Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Znów niespokojnie w Kaszmirze

Znów niespokojnie w Kaszmirze

25 lipiec 2008
A A A
W zamachu, do którego doszło w czwartek (24.07) na przystanku autobusowych w Śrinagarze, zginęło pięć osób, a około 20 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest troje dzieci. Atak wymierzony w hinduskich pielgrzymów jest kontynuacją sporu o świątynię Amarnath, który wybuchł w czerwcu. Zamachowiec rzucił granat w autobus, do którego wchodzili ludzie, na zatłoczonym przystanku autobusowym Batamaloo w letniej stolicy Kaszmiru Śrinagarze. Policja twierdzi, że cywile są przypadkowymi ofiarami, ponieważ rzeczywistym celem ataku były siły porządkowe, przebywające w rejonie.

ImageMiejsce ataku nie pozostawia wątpliwości, że w zamachu zginąć mieli hinduscy pielgrzymi. To właśnie na przystanku Batamaloo przesiadają się oni zwykle jadąc do świątyni Amarnath. Wśród rannych jest grupa kilkunastu hindusów podróżujących do świętego miejsca.

Tego samego dnia mężczyzna popełnił samobójstwo zostawiając list pożegnalny, w którym zaprotestował przeciwko anulowaniu decyzji o przekazaniu ziemi hinduskim pielgrzymom jadącym do Amarnath. Reprezentujący w sporze hindusów Kuldip Kumar Dogra był aktywistą organizacji walczącej o budowę centrum dla pielgrzymów. Żeby nie doprowadzić do zaognienia konfliktu władze zdecydowały się wprowadzić godzinę policyjną.

Spór wokół ziemi przekazanej pielgrzymom rozpoczął się 23. czerwca i rozognił konflikt hindusko-muzułmański w Kaszmirze. Wyznawcy islamu stanowią większość w regionie, ale znajduje się tu ważna dla hindusów świątynia Amarnath, do której co roku przybywa 500 tysięcy pielgrzymów.

Na podstawie: thetimesofindia.com, news.bbc.co.uk