Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Gruzja/ Trwa spór wokół niepodległości Abchazji i Płd. Osetii

Gruzja/ Trwa spór wokół niepodległości Abchazji i Płd. Osetii

11 marzec 2008
A A A

Nie ustają komentarze odnośnie wystąpienia o uznanie niepodległości Abchazji i Południowej Osetii. Tbilisi skrytykowało wszelką ingerencję w wewnętrzną sytuację kraju. Również Unia Europejska zaapelowała o pomoc w utrzymaniu stabilizacji w Gruzji.

Podczas przemówienia w Katedrze Świętej Trójcy w niedzielę, 9 marca, prezydent Michaił Saakaszwili podkreślił, że Gruzja znajduje się „pół kroku bliżej” otrzymania Planu Działania na Rzecz Członkostwa oraz „jeden krok bliżej” przywrócenia integralności terytorialnej. Dodał, że drugi cel może być osiągnięty dzięki jedności rządu z Kościołem i opozycją, gdyż niezbędna jest teraz „wspólnota wszystkich obywateli, bez względu na ich narodowość”.

ImageDwa dni wcześniej, 7 marca, polityk odniósł się do sytuacji w Abchazji, stwierdzając, że Tbilisi będzie ostro reagować na wszelkie akty militaryzacji w tym regionie. „Dziś zapowiadamy wprowadzenie polityki zero tolerancji odnośnie rozlokowania oddziałów zbrojnych, uzbrojenia (…) oraz najemników w Abchazji” – dodał.

Jak stwierdził reprezentujący Partię Pracy opozycjonista Szalwa Natelaszwili działania Rosji w zakresie zwiększenia zakresu współpracy z Abchazją są jednym z pierwszych sygnałów, zapowiadających utratę tego regionu przez Gruzję. Podobnie jak pozostali przeciwnicy strony rządowej zaznaczył, że jedyną szansą na zachowanie obecnych granic kraju jest rezygnacja Saakaszwiliego z funkcji prezydenta.

Kwestia de facto niepodległego regionu została także poruszona przez polityków UE. „Istnieje silna obawa, że Rosja podejmie działania na rzecz uznania niepodległości Abchazji” stwierdziła 10 marca Komisarz Benita Ferrero-Waldner przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych.

Jak podkreśliła, jednym z tematów rozmów miała być sytuacja w Gruzji oraz możliwe działania Wspólnoty „na rzecz większego wsparcia Tbilisi”. Zaznaczyła, że granice tego kraju nie podlegają dyskusji. Zaapelowano także do krajów członkowskich o udzielenie pomocy na rzecz utrzymania stabilizacji przed majowymi wyborami parlamentarnymi.

Parlament de facto niezależnej Abchazji 7 marca podjął decyzję o wystosowaniu prośby o uznanie niepodległości, powołując się na przypadek Kosowa. Adresatami są Rada Federacji, Duma oraz Sekretarz Generalny ONZ. Podobne działania podjęto w Południowej Osetii. Jak zapowiedziano w Moskwie, wniosek zostanie rozpatrzony 13 marca.

Na podstawie: civil.ge, kavkaz-uzel.ru, newsgeorgia.ru