Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska SLD chce debaty na temat polskiej prezydencji w UE

SLD chce debaty na temat polskiej prezydencji w UE


19 styczeń 2009
A A A

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorz Napieralski zaapelował w poniedziałek do premiera Tuska o zorganizowanie debaty na temat zaplanowanej na 2011 rok polskiej prezydencji w UE. Miałyby w niej wziąć udział wszystkie partie polityczne. „Mamy propozycję dla premiera Donalda Tuska, aby wzorem debaty o euro zaprosił wszystkich szefów partii i klubów parlamentarnych, abyśmy rozpoczęli rzetelną debatę na temat naszych przygotowań do prezydencji w UE, i aby przedstawił swoją propozycję kalendarza politycznego w tej sprawie i skonsultował ją ze wszystkimi partiami politycznymi” powiedział Napieralski podczas konferencji prasowej w Szczecinie. Zadeklarował, że jego ugrupowanie jest gotowe przedstawić swoje propozycje i przemyślenia, ale pod warunkiem, że premier i Platforma Obywatelska będą tego chcieć.

Polska będzie sprawowała półroczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej od 1 lipca 2011 r. Nasz kraj będzie wówczas przewodniczył pracom Rady UE, jej komitetów, grup roboczych, a także spotkaniom Rady Europejskiej. Polska będzie także reprezentować Radę UE wobec innych instytucji Unii - zwłaszcza Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.

Na jesień 2011, w środku polskiej prezydencji, wypadają jednak wybory parlamentarne w Polsce. Niepokoi to lewicę, której lider stwierdził że „to dla nas epokowa chwila i strategiczna sprawa; nie możemy sobie pozwolić na przepychanki i kłótnie”. Zdaniem Napieralskiego kraj sprawujący unijną prezydencję musi być wewnętrznie spokojny, a jego premier musi mieć pełną swobodę działania. „Kampania wyborcza w Polsce bardzo obfituje w walkę polityczną i składanie różnych obietnic” dodał.

Zdaniem Napieralskiego wyjścia są dwa. Albo zamiana terminu prezydencji z innym państwem albo przesunięcie daty wyborów.

Tydzień wcześniej (13.01.) pytany o ten problem premier stwierdził, że nie obawia się aby wybory zagroziły naszej prezydencji. „Będziemy szukali w porozumieniu z opozycją, prezydentem - obecnym i przyszłym - niezależnie od tego kto nim będzie, takiej formuły, która pomoże nam sprawnie przeprowadzić prezydencję, niezależnie od faktu, że w międzyczasie odbędą się wybory do parlamentu” mówił Tusk.

Na podstawie: rp.pl, pb.pl