|
Szwajcaria jest światowym i niekwestionowanym liderem w prywatnej bankowości. Pokładane w niej zaufanie wynika z wiekowej tradycji, która stworzyła rzadko spotykaną aurę pewności i stabilności. Z kolei jest ona stabilna, ponieważ trwały jest m.in. system polityczny kraju, itp. Prawdopodobnie nie ma lepszego zestawienia dla kogoś, kto szuka bezpieczeństwa i dyskrecji. A tego właśnie najczęściej szukają najbogatsi mieszkańcy tego świata, którzy lokują kapitał w Szwajcarii. REKLAMA
Strona 1 z 4 Wstęp
Sektor finansowy Szwajcarii należy do jednego z najlepiej rozwiniętych na świecie. Przed kryzysem i stratami finansowymi, jakie część banków szwajcarskich odnotowała w 2008 r., jeszcze w 2006 r. banki i firmy ubezpieczeniowe wygenerowały ponad 66 mld CHF (ok. 42 mld euro) zysku. Obecnie sektor finansowy wytwarza ok. 14,4% PKB Szwajcarii i daje zatrudnienie dla ponad 5% wszystkich pracowników w Szwajcarii, tj. ok. 200 tys. osób. Celem instytucji zaangażowanych w rozwój rynku finansowego jest jego umocnienie, aby niniejsza branża mogła być bardziej konkurencyjny wobec pozostałych międzynarodowych centrów finansowych i generował do 2015 r. ponad 80 mld euro, dając pracę nawet 280 tys. osób. [1]
Pod koniec 2006 r. w szwajcarskich bankach klienci krajowi i zagraniczni zdeponowali 2832 mld euro. [2] W czerwcu 2007 r. aktywa te przekroczyły 3382 mld euro, co stanowiło dziesięciokrotną wielkość szwajcarskiego PKB. [3] Warto podkreślić, iż jeden na ośmiu miliarderów żyje i mieszka w Szwajcarii. Obecnie 120 szwajcarskich rodzin dysponuje kapitałem w wysokości przynajmniej 1 mld CHF, czyli ok. 607 mln euro. Skumulowane w 2007 r. oszczędności 300 najbogatszych Szwajcarów osiągnęły poziom ok. 380 mld euro i były większe tego roku o ponad 25% od realnej wielkości PKB Konfederacji Szwajcarskiej. [4]
Ponad połowa lokat zarządzanych przez szwajcarskie banki, czyli ok. 58%, pochodzi od klientów zagranicznych. Dzięki temu Szwajcaria jest światowym i niekwestionowanym liderem w prywatnej bankowości. Ponadto szwajcarskie prywatne banki dysponują i zarządzają prawie jedną trzecią kapitału finansowego świata, znacznie wyprzedzając pod tym względem innych wielkich uczestników światowej finansjery, w tym Luksemburg, Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone czy Singapur.
Tak duże zaufanie do szwajcarskiej bankowości wynika z jej wiekowej tradycji, która stworzyła rzadko spotykaną aurę pewności i stabilności. Z kolei jest ona stabilna, ponieważ trwały jest m.in. system polityczny kraju, itp. Prawdopodobnie nie ma lepszego zestawienia dla kogoś, kto szuka bezpieczeństwa i dyskrecji. A tego właśnie najczęściej szukają najbogatsi mieszkańcy tego świata, którzy lokują kapitał w Szwajcarii.
Dla zamożnej części obywateli świata istnieje jeszcze kilka innych powodów, aby lokować pieniądze w szwajcarskich bankach. Po pierwsze, oprócz chęci przekazania swojego kapitału szwajcarskim ekspertom od zarządzania portfelem finansowym, chcą oni uchronić go przed urzędem skarbowym, skąd kapitał ten pochodzi. Jest to bodajże najbardziej znana forma działania na świecie, tzw. ucieczka podatkowa. Drugim, mniej znanym, jednak bardzo popularnym wśród samych zainteresowanych, jest zabezpieczenie przynajmniej części majątku miliarderów biorących pod uwagę tzw. „nieszczęśliwe wypadki”, w tym rozpad małżeństwa i podział majątku, lub milionowe odszkodowania, np. dla pacjenta niezadowolonego z postawionej diagnozy, lub nieudanej operacji (przypadki szczególnie znane w Stanach Zjednoczonych). Pieniądze ulokowane na szwajcarskich kontach są niezadeklarowane, więc ich nie ma. Nie ma więc z czego dokonać ewentualnego podziału majątku, lub wypłacić odszkodowania.
Uzależnienie szwajcarskich banków od lokat zagranicznych klientów ma niemniej swoje konsekwencje polityczne ze względu na czerpanie korzyści z tego tytułu nie tylko przez banki, ale także przez państwo. Oczywiście płynące korzyści materialne dla Konfederacji Szwajcarskiej nie są sprzeczne z wewnętrznym prawem tego kraju. Problem jednak tkwi w tym, że deponowane pieniądze w Szwajcarii podlegają często opodatkowaniu w państwach skąd pochodzą, a które to najczęściej jak już wspomniano opodatkowane nie są. Według bardzo ostrożnych szacunków, prawdopodobnie ponad połowa wszystkich oszczędności ulokowanych w Szwajcarii przez klientów zagranicznych nie została zadeklarowana fiskusowi z krajów skąd pochodzą. [5] Powyższych danych w żaden sposób nie można zweryfikować oficjalnie, ponieważ żadne szwajcarskie prawo do tego nie obliguje. Ponadto żaden szanujący się szwajcarski bankier nie zapyta o to, czy pieniądze zostały zadeklarowane w krajowym urzędzie skarbowym. Wszystko dzieje się zgodnie z regułami prawa szwajcarskiego, ponieważ do tego obliguje tajemnica bankowa. Ponieważ ucieczka podatkowa przed krajowymi urzędami skarbowymi ma bezpośredni wpływ na przychody krajów skąd pochodzą pieniądze i generalnie negatywnie wpływa na całokształt ich gospodarek, podejmowane są wciąż nowe próby niwelowania niniejszego zjawiska.
Kraje UE, USA, Kanada i Japonia są tymi państwami, które od dłuższego czasu zabiegają o wprowadzenie systemu umożliwiającego instytucjom skarbowym wymianę informacji na temat ich obywateli/podatników, którzy lokują swoje oszczędności zagranicą. Ewentualne wejście Szwajcarii do podobnego systemu oznaczałoby koniec instytucji tajemnicy bankowej, ucieczkę kapitału zagranicznego i tym samym koniec prężnego miejsca finansowego przynajmniej w postaci, w jakiej było znane do tej pory. Ponieważ stawką w tej sprawie są ogromne środki finansowe, a konkurencja międzynarodowych rynków finansowych szczególnie w czasach kryzysu wyjątkowo drapieżna, prowadzone działania przez niektóre państwa, w tym głównie Stany Zjednoczone, stawiają Szwajcarię pod ogromną presją celem zmian prawnych dotyczących tajemnicy bankowej.
Do 18 lutego 2009 r. wydawało się mało prawdopodobne, aby Szwajcarzy zdecydowali się na zmianę swojego podejścia do tajemnicy bankowej, a tym bardziej złamania jego zasad. Historia wielokrotnie jednak udowodniła, że wszystko co ma swój początek, ma i swój koniec. W tym dniu minęło ultimatum, jakie amerykański departament sprawiedliwości postawił największemu szwajcarskiemu bankowi UBS na dostarczenie ok. 300 nazwisk amerykańskich obywateli posiadających we wspomnianym banku tajnych kont, którzy dzięki nim uchylali się od płacenia podatków. Chcąc uniknąć pozwu sądowego i oskarżenia karnego (co wpłynęłoby na wyeliminowanie UBS z amerykańskiego rynku), UBS zgodził się na umowę zobowiązującą do dostarczenia powyższych nazwisk. [6] Ponadto USA nałożyło na UBS 780 mln USD grzywny, co miało być rekompensatą za pomoc dla ok. 20 tys. Amerykanów w zakładaniu tajnych kont. Według USA, to właśnie te osoby, posiadające tajne konta, miały wyprowadzić ok. 20 mld USD bez opodatkowania, z czego amerykański fiskus miał na tym tracić ok. 300 mln USD rocznie.
Ugoda, na jaką zgodził się UBS miała przede wszystkim uspokoić Amerykanów. Tymczasem wywołała burzę w szwajcarskim świecie finansów i polityki szczególnie po tym, jak w 24 godziny po jej podpisaniu, rząd Stanów Zjednoczonych złożył wniosek do sądu na Florydzie o ujawnienie przez UBS wszystkich, tj. ok. 52 tys. kont obywateli amerykańskich. Mimo, że tym razem UBS zdecydowanie odmówił przekazania tych informacji, fakty mówią same za siebie – to początek końca długiej historii tajemnicy bankowej. Wydaje się, iż od dziś każdy, kto będzie chciał założyć konto celem uniknięcia płacenia podatków wcześniej zastanowi się, czy Szwajcaria jest miejscem do tego wystarczająco „bezpiecznym”.
Definicja i pochodzenie tajemnicy bankowej
Tajemnica bankowa jest instytucją prawną stworzoną przez szwajcarskie ustawodawstwo, który reguluje relacje między bankiem i jego klientem w celu ochrony tego ostatniego, niezależnie czy chodzi o osobę prywatną czy publiczną, pochodzenia szwajcarskiego czy też obcokrajowca. W szerszym znaczeniu, tajemnica bankowa stanowi zbiór praktyk mających na celu zachowanie anonimowości klientów. Powyższa praktyki tajemnicy bankowej spowodowały, iż Szwajcaria stała się krajem oferującym prawną gwarancję wzajemnego zaufania między klientami i bankami na skalę nieznaną w innych państwach.
Nie istnieje jeden niepowtarzalny zapis konstytucyjny lub indywidualne rozporządzenie prawne regulujące zakres tajemnicy bankowej. Od początku swojego istnienia tajemnica bankowa regulowana jest normami prawnymi znajdującymi się w różnych ogniwach szwajcarskiego ustawodawstwa. Podobne rozwiązanie może wydawać się dziwne, zważywszy na znaczenie gospodarcze i polityczne, jakie odgrywa niniejsza instytucja dla gospodarki Szwajcarii. W rzeczywistości wybrana metoda podyktowana jest zwyczajnym pragmatyzmem, który pozostawia możliwość manewrowania zapisami i dostosowania tej instytucji do potrzeb wynikających z danej sytuacji.
Głównym elementem tajemnicy bankowej jest zapis art. 47 Ustawy Federalnej regulującej Funkcjonowanie banków, przyjętej 8 listopada 1934 r. i po raz pierwszy zmodyfikowanej w 1971 r., a po raz ostatni w 2005 r. [7] W rozdziale XIV Ustawy, zatytułowanym odpowiedzialność i dyspozycje karne stwierdzono:
„Ten, który w swych czynnościach jest członkiem organu, pracownikiem, mandatariuszem, likwidatorem lub komisarzem banku, członkiem komisji banków lub jeszcze członkiem organu albo instytucji rewizyjnych wyjawi powierzoną mu tajemnicę, lub o którym było mu wiadomo z tytułu wykonywanych obowiązków, ten który będzie nakłaniał osobę trzecią do zdradzenia tajemnicy zawodowej, będzie skazany na karę więzienia sześciu miesięcy i dłużej oraz grzywnę do 50 000 franków. (…) Pogwałcenie tajemnicy pozostaje karalne nawet wtedy, kiedy odpowiedzialność lub praca została zakończona, lub będący w posiadaniu tajemnicy nie wykonuje dłużej zawodu”.
Powyższy zapis prawny, na mocy którego szwajcarska prokuratura z własnej inicjatywy może skazać na karą więzienia i grzywnę wszystkich tych, którzy zdradzą tajemnicę bankową, znacząco wpłynął na reputację tajemnicy bankowej. Mimo, że w innych krajach pracownicy banków również są zobligowany do utrzymywania tajemnicy zawodowej, to jednak jej złamanie z reguły nie prowadzi do takich konsekwencji, jak skazania na karę więzienia. W Szwajcarii tajemnica obejmuje już samą tylko relację klienta z bankiem, w której ten ostatni zobowiązuje się do zabezpieczenia wszelkich informacji mogących naruszyć prywatność finansową klienta – zarówno osób fizycznych, jak spółek.
Poza karami przewidzianymi przez prawo, nieprzestrzeganie tajemnicy bankowej może mieć inne konsekwencje, jak zwolnienie z posady, wykluczenie banku ze Szwajcarskiego Stowarzyszenia Bankowców, a nawet odebranie licencji na prowadzenie działalności bankowej, jeżeli naruszona tajemnica okazała się wyjątkowo brzemienna w negatywne skutki. Pozostałe normy regulujące tajemnicę bankową znajdują się w art. 27 Szwajcarskiego Kodeksu Cywilnego [8] oraz art. 398 Szwajcarskiego Kodeksu Zobowiązań. [9]
|