Ravalomanana nie poddaje się w walce o Madagaskar
Marc Ravalomanana, obalony w wyniku marcowego zamachu stanu prezydent Madagaskaru, pojawił się w Libii by wziąć udział w szczycie Unii Afrykańskiej i szukać poparcia przywódców kontynentu. Madagaskar pozostaje tymczasem zawieszony w prawach członka organizacji.

W zeszły weekend Ravalomanana spotkał się ponadto z kilkoma przywódcami regionalnej Południowoafrykańskiej Wspólnoty Rozwoju (SADC). Organizacja ta stara się mediować w malagaskim konflikcie po niepowodzeniu misji ONZ i UA.
Tymczasem Ravalomanana nie ustaje w swych wysiłkach aby przekonać afrykańskich liderów by pomogli mu odzyskać władzę, nawet przy użyciu siły. Zdołał w tym względzie uzyskać poparcie innej regionalnej organizacji, Wspólnego Rynku dla Wschodniej i Południowej Afryki (COMESA), ale ONZ i Francja (której Madagaskar był niegdyś kolonią) stanowczo się temu sprzeciwiają.
16 marca br. wojsko wypowiedziało posłuszeństwo Ravalomananie i zaatakowało pałac prezydencki. Dzień później prezydent podpisał dekret oddający wszystkie uprawnienia w ręce grupy najwyższych rangą wojskowych, którzy zgodnie z zapowiedziami przekazali władzę przywódcy opozycji (byłemu burmistrzowi Antananarywy) Andry’emu Rajoelinie. Ten zapowiedział, że rząd przejściowy będzie kierował państwem do czasu rozpisania nowych wyborów.
Społeczność międzynarodowa potępiła pucz. USA zdecydowały o wstrzymaniu pomocy finansowej (ograniczenia nie dotyczą jednak pomocy humanitarnej), a Unia Afrykańska, a w dalszej kolejności Wspólnota Rozwoju Afryki Południowej (SADC) zawiesiły Madagaskar w prawach członka.
Nowe władze Madagaskaru wydały list gończy za Ravalomananą, którego oskarżają o defraudację funduszy państwowych. Ten uparcie twierdzi jednak, że nie obowiązuje go wymuszona przez wojsko rezygnacja ze stanowiska.
Na podstawie: news24.com, iol.co.za
Zdjecie: toiletgoose2002


Saudyjska wojna cenowa