Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Bartosz Wasilewski: Status quo w Moskwie i Chinach Drukuj Email
( 5 głosów)




Bartosz Wasilewski   
06.07.2009.
Najchętniej roztrząsana dziś informacja to wizyta Obamy w Moskwie. Natomiast Ujgurzy nie wypadają medialnie aż tak dobrze, więc lamenty Zachodu w sprawie ostatniej masakry będą jeszcze krótsze niż w przypadku ostatnich wydarzeń w Tybecie.
REKLAMA

Dużo ciekawych rzeczy dzieje się na świecie. Najchętniej roztrząsana informacja to wizyta Obamy w Moskwie. Wizyty amerykańskich prezydentów w Rosji zawsze wzbudzały emocje, nie tylko na naszym polskim podwórku, ale również po drugiej stronie Atlantyku i za wschodnią granicą. Po części wynika to z komunistycznej nostalgii - kiedyś na takich szczytach rzeczywiście ważyły się losy świata. Ale również dziś spotkanie Obama-Miedwiediew to poważne międzynarodowe wydarzenie.  

Bo od Rosji bardzo dużo zależy. Jest to silne, regionalne mocarstwo, którego aspiracje i potencjał jest znacznie wyższy, niż wskazywałaby na to jegho obecna sytuacja polityczna i gospodarcza. A osłabiona Ameryka Rosji potrzebuje jak mało kogo. Można śmiało powiedzieć, że bardziej niż tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach.

Nihil novi

Wiadomo, że tarcza Rosji nie w smak. Wcale nie ze względów militarnych. Nie stanowi ona zagrożenia dla rosyjskiej obronności czy zdolności ofensywnych, lecz dla prestiżu Moskwy jako poważnej siły w tej części świata. Nic więc dziwnego, że o tarczy Obama będzie sporo rozmawiał z Miedwiediewem. Oczywiście, amerykański prezydent nie wycofa się z planów USA. Jeśli Ameryka porzuci projekt tarczy, to podejmie decyzję autonomicznie. Mylnie wskazuje się, że Obama może przehandlować tarczę za rosyjską pomoc w Afganistanie czy obietnice wywarcia nacisku na Teheran. USA to wciąż jedyne supermocarstwo i z Rosją nie będzie rozmawiało jak równy z równym. Tym bardziej, że kryzys uświadomił światu jak chwiejna jest potęga Moskwy. Obama będzie się uśmiechał i zapewniał, jak bardzo szanuje Rosjan i ich punkt widzenia, ale jedyne ustępstwo, jakie poczyni na rzecz Kremla będzie polegało na zapomnieniu. Obama słowem nie wspomni o Gruzji - bo w Tbilisi Amerykanie nie mają już większych interesów.

Tak więc na szczycie w Moskwie nie zapadną żadne nowe decyzje w sprawie tarczy antyrakietowej czy współpracy w kwestiach Afganistanu czy Iranu.Te postulaty są mgliste i słabo sprecyzowane. Bo Ameryce zależy na drogach zaopatrzeniowych, ale i bez nich sobie poradzi. Nacisk na Teheran to sprawa jeszcze bardziej długodystansowa. Teraz najważniejszym problemem USA i Rosji jest kryzys gospodarczy. Na poważne dezycje polityczne jeszcze poczekamy.

Obiecująco brzmi natomiast pomysł redukcji liczby głowic nuklearnych. Ale i na tym polu nie należy spodziewać się przełomu. Z pewnością usłyszymy kilka deklaracji z obu stron o potrzebie rozbrojenia, o "świecie bez broni atomowej" i tak dalej. Ale ani USA, ani tym bardziej Rosji tak naprawdę nie zależy na rozbrojeniu. Byłby to miły gest, ale dla wyborców Obamy. Na poziomie państwa nie ma politycznego interesu w rozbrojeniach. Ponadto Rosja może obawiać się, że po proporcjonalnej redukcji liczby głowic, USA, jako silniejsze państwo, może w znacznie krótszym czasie odbudować swój potencjał nuklearny.

Bezsilne protesty


Zmieniając temat - najświeższe wieści z Chin mówią o najkrwawszych zamieszkach od czasu pamiętnego protestu na placu Tiananmen 20 lat temu. Rzecz dzieje się w prowincji Guangdong w mieście Urumczi. Konflikt ma charakter etniczny, walczą Chińczycy z Ujgurami, narodowością która od lat próbuje wywalczyć sobie autnomię w ramach Chińskiej Republiki Ludowej. Zginęło już około 140 osób. Są to oficjalne dane rządu chińskiego

Krwi spłynie na pewno jeszcze więcej. A później, kiedy napięcie już opadnie i ludzie przestaną wychodzić na ulice, tragedi dopełni chińska policja. Ujgurzy nie wypadają tak dobrze medialnie jak Tybetańczycy, więc lamenty Zachodu będą jeszcze krótsze niż w przypadku ostatnich wydarzeń na Dachu Świata. O reakcji politycznej nie ma mowy. Pekinowi nikt nie będzie rozkazywał. Nawet USA nie mają takiej możliwości.
 
Artykuł ukazał się pierwotnie w czasopiśmie internetowym EGO. Przedruk za zgodą redakcji.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Za wpadkę przepraszam
wasilewski, 2009/07/07 03:10
Rozumiem, że Chiny to temat modny, ale zupełnie nie rozumiem, dlaczego za pisanie o nich bierze się ktoś, kto nie ma o nich zupełnie pojęcia. Pisanie, że protesty mają miejsce w Urumczi w prowincji Gunagdong, to tak jakby pisać, że Helsinki leżą w Hiszpanii. Xinjiang i Guangdong to niemalże dwa przeciwległe krańce Chin, a wrzucanie Ujgurów na południe Chin może tylko śmieszyć (może lepiej do Brazylii?). (dla wyjaśnienia: w prowincji Guangdong miała miejsce burda, która w konsekwencji doprowadziła do obecnych protestów). Podobnie pisanie "walczą Chińczycy z Ujgurami". Precyzja wymaga jednak napisania "Chińczycy Han". Jeśli ktoś robi takie błędy, niech najpierw się douczy, a potem pisze o tych, a jakże, medialnych Chinach.
alek, 2009/07/07 12:13
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny