Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Rafał Rozmus: Irakizacja konfliktu Drukuj Email
( 3 głosy)




Rafał Rozmus   
31.07.2009.
Wojna wietnamska zakończyła się dla Amerykanów klęską. Jednym z powodów było przenoszenie ciężaru walk na Republikę Wietnamu, czyli tzw. wietnamizacja konfliktu. Czy Amerykanie nie widzą, że mogą doprowadzić do takiej samej sytuacji w Iraku?
REKLAMA
Wojna w Iraku nie jest wojną Baracka Obamy. W myśl przedwyborczych obietnic chce on wyprowadzić Amerykanów z Iraku i zakończyć w ten sposób ich udział w konflikcie. Obama powiedział, że nie będzie układać irackich puzzli rozsypanych przez swojego poprzednika G.W. Busha. Problem jednak w tym, że może to doprowadzić do takiej samej klapy, jaką skończyła się amerykańska interwencja w Wietnamie.

Co prawda irackie siły bezpieczeństwa rozrosły się do imponujących rozmiarów. Obecnie ich liczba to ponad 600 tys. umundurowanych służb. Powstały także Narodowe Siły Antyterrorystyczne, mające szeroki zakres samodzielnego działania. W ich skład wchodzą m.in. komandosi – trzy bataliony komandosów zdolne są już do przeprowadzania kompleksowych operacji. Pomimo swej znacznej liczebności, armia iracka nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa w kraju, a co dopiero obronić się przed agresją z zewnątrz. Według irackiego ministra obrony Ghulama Quadira irackie wojsko do 2012 roku nie może zagwarantować bezpieczeństwa wewnętrznego, a do 2018 nie będzie zdolne odeprzeć ataków z zewnątrz.

Oczywiście Amerykanie pomagają armii irackiej w utrzymaniu bezpieczeństwa, ale po 30 czerwca już na innych zasadach. Na zasadach, których często nie rozumieją Irakijczycy. Mało tego, niektóre zawarte w nich przepisy są, by łagodnie się wyrazić, niepraktyczne. Teraz to Irak decyduje, kiedy Amerykanie mogą przeprowadzić operację bojową, kiedy mogą przeszukiwać domy i atakować. Nowe zasady (rules of engagement, ROE) znacznie utrudniają funkcjonowanie amerykańskiej armii w Iraku. Wbrew bowiem medialnemu szumowi wokół daty 30 czerwca i wycofaniu się amerykańskich oddziałów, Amerykanie dalej aktywnie uczestniczą w walkach z partyzantami.
 
Image
Żródło:Flickr.com/.
 

Dla Baracka Obamy Irak nie jest najważniejszym państwem regionu. Ba, wypadł nawet z pierwszej trójki. Amerykańskiego prezydenta bardziej interesuje problem afgańsko-pakistański (tzw. Afgan-Pak) oraz Iran. Obama nie wysłał do Iraku żadnego specjalnego wysłannika jak miało to miejsce w przypadku Izraela (George J. Mitchell), Iranu (Dennis Ross) czy wspomnianej wcześniej kwestii Afgan-Pak (Richard Holbrooke). Irak znajdował się na pierwszym miejscu, owszem, ale na międzynarodowej liście G.W. Busha, który miał planować inwazję na niego już na początku swojej kadencji.

Oprócz mnożących się ostatnio ataków terrorystycznych w Iraku oliwy do ognia dodają ostatnie wydarzenia związane z sytuacją wewnętrzną. Wojsko irackie przejęło siłą obóz irańskich Mudżahedinów Ludowych, zabijając przy tym sześciu z nich. O swoje bezpieczeństwo coraz bardziej boją się sunnici. Uciskani za czasów Saddama Husjana szyici już wielokrotnie grozili sunnitom odwetem za lata upokorzeń i złego traktowania. Na północy także nie jest wesoło. O Kirkuk i Mosul toczy się nierozwiązana, jak do tej pory, sprawa o przynależność terytorialną. Kurdowie usilnie próbują przyłączyć te miasta do swojego autonomicznego regionu, na co nie zgadza się rząd centralny oraz mniejszości etniczne zamieszkujące te miasta: np. Turkmeni, którzy stanowią ok. 22 proc. mieszkańców Kirkuku, zapowiedzieli zbojkotowanie powszechnego spisu ludności. Bez niego natomiast trudno będzie przeprowadzić referendum, mające zdecydować o przynależności terytorialnej tego miasta.

Podchodząc do kwestii irackiej spekulatywnie możliwy jest następujący scenariusz. Po wyborach zapowiedzianych na grudzień 2009 zwyciężą szyici, a Maliki zostanie ponownie wybrany premierem. W związku z tym możliwe jest, że przestraszeni sunnici i pozostający w złych relacjach z rządem centralnym Kurdowie sprzymierzą się. Armia iracka nie będzie jeszcze w stanie zapewnić bezpieczeństwa, a Amerykanie będą się coraz szybciej wycofywać. W rezultacie Irak stanie się jeszcze bardziej bezbronny i podatny na ataki.
 
 Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora. 
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Osoby:  Barack Obama  
Panstwa:  Stany Zjednoczone   Irak  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny