Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Hanna Shen: Ujgurzy naród zapomniany Drukuj Email
( 5 głosów)




Hanna Shen   
23.08.2009.
Krwawe zajścia, do jakich doszło na początku lipca br. w chińskiej prowincji Xinjiang (wedle oficjalnej wersji chińskiej: 156 zabitych i ponad tysiąc rannych) zwróciły uwagę świata na Ujgurów – naród zapomniany i prześladowany.
REKLAMA

Słowo „ujgur” oznacza jedność, zjednoczenie. Ujgurzy to lud turecki liczący obecnie około 11 mln osób. Ponad 8 mln zamieszkuje autonomiczny region Xinjiang w Chinach (przez Ujgurów teren ten nazywany jest Turkiestanem Wschodnim). Ale można ich spotkać także w Kazachstanie, Kirgistanie, Uzbekistanie, Mongolii i Turcji.

To lud o bogatej historii i kulturze, szczycący się odrębnym językiem – ujgurskim. Do jego zapisywania używa się obecnie pisma arabskiego (w redakcji perskiej), a stare pismo ujgurskie – zaliczające się do najstarszych na świecie – było podstawą do stworzenia w XII w. pisma mongolskiego, a w XVI w. mandżurskigo.

Początkowo Ujgurzy byli częścią środkowoazjatyckich państw koczowników pochodzenia tureckiego i mongolskiego. Jednak w VIII w. n.e. zbudowali własne imperium. Ich władza rozciągała się od Morza Kaspijskiego aż po Mandżurię i choć nie podbili Chin, to udało im się te tereny splądrować. Pod koniec IX w. atak innego plemienia tureckiego, Kirgizów, przypieczętował upadek imperium ujgurskiego. Wówczas większość Ujgurów wyemigrowała na tereny Dżungarii (obecnie Xinjiang) i tu w 1209 r. stała się częścią imperium Czyngis-chana. W XVIII w. Ujgurzy zostali podbici przez Chiny będące pod panowaniem mandżurskiej dynastii Qing. Pomimo tego wzniecali liczne powstania i jedno z nich, w 1864 r., zakończyło się sukcesem. Powstało niepodległe królestwo Kaszgarii, podbite osiem lat później przez Państwo Środka. Chińczycy nazwali podbite tereny Xinjiang, czyli po chińsku – nowe kresy. Na początku XX w., po upadku Cesarstwa Chińskiego, Xinjiang stał się księstwem. W 1949 r. komuniści zaproponowali Ujgurom zjednoczenie na zasadach konferderacji. Jednak liderzy ujgurscy, uczestnicy rozmów z komunistami, zginęli w dziwnych okolicznościach w wypadku lotniczym, a Pekin już bez skrupułów zajął Ujguristan i przekształcili go w autonomiczny region Xinjiang.

Dziecko cudem ocalałe

Życie Ujgurów toczy się wokół rodziny, która tradycyjnie składała się z męża i kilku żon. Prawo chińskie zabrania jednak wielożeństwa. Nadal zawierane są, aranżowane przez rodziców, małżeństwa dzieci. Od 1988 r. w Xinjiangu obowiązuje polityka kontroli urodzeń. Ujgurzy mogą posiadać dwójkę dzieci (na południu Xinjiangu zezwala się na trójkę). Jest to mniej restrykcyjna polityka od tej obowiązującej Chińczyków (polityka jednego dziecka), ale i tak kobiety ujgurskie zmuszane są do aborcji i sterylizacji. W 2008 r. głośna stała się sprawa zatrzymanej przez władze prowincji i umieszczonej w szpitalu Arzigul Tursun. Planowano u niej aborcję, gdyż miała już dwójkę dzieci. W obronie kobiety i jej nienarodzonego potomka stanęli amerykańscy kongresmani i udało się doprowadzić do uwolnienia ciężarnej.

Rekonstrukcja, czyli eksterminacja

Ujgurzy podkreślają swoją odrębność od Chińczyków. Mimo że dziś czują się jak mieszkańcy drugiej kategorii, robią wszystko, aby nie utracić swojej tożsamości.

Używają języka ujgurskiego – w domu, na targu, w pracy, w szkole – choć tu coraz trudniej. Początkowo nauczanie miało się odbywać w dwóch językach: chińskim i ujgurskim. W tej chwili jednak dominuje ten pierwszy, bo, jak określił to jeden z aparatczyków Komunistycznej Partii Chin Ludowych, „język lokalny opisać może tylko ograniczoną liczbę informacji i nie można za jego pomocą objaśnić bardziej skomplikowanej wiedzy”. Natomiast nauczanie na uniwersytetach odbywa się wyłącznie po chińsku.

Ujgurzy są dumni ze swojego dziedzictwa kulturowego. Ważną część ich życia stanowią muzyka i taniec. Bez nich trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek święto, przyjęcie czy wesele. 12 muqam – połączeniem ujgurskiej pieśni i tańca – to artystyczny skarb. Charakteryzuje go bogactwo treści, stylów tanecznych i muzycznych oraz różnorodność wykorzystywanych instrumentów. Pieśni to ballady ludowe, ale również poematy pisane przez klasycznych mistrzów. Popularne tematy to historia, pochwała miłości i rozważania o życiu. Artystyczne zdolności Ujgurów doceniali w przeszłości cesarze chińscy, zapraszając ujgurskie grupy taneczne na dwór, a dziś elementy muzyki ujgurskiej wykorzystują twórcy muzyki pop na Tajwanie i w Japonii. A jak muzyka, to i instrumenty. Wiele z tych wykorzystywanych w muzyce arabskiej stworzyli właśnie Ujgurzy. Wykonywane są przeważnie ręcznie. Do dziś w Kaszgarze mieszkają rodziny od pokoleń zajmujące się ich produkcją.

Ujgurzy twierdzą, że Pekin chce zniszczyć ich kulturę. Pod pozorem „rekonstrukcji” zabytków architektury ujgurskiej dochodzi do jej eksterminacji. Na początku tego roku władze chińskie ogłosiły „projekt odbudowy” części Starego Miasta w Kaszgarze, gdzie znajdują się jedne z najlepiej zachowanych zabytków kultury islamskiej w Azji Środkowej. Dziś mieszkańcy z tej części miasta są wysiedlani, a projekt restauracji ogranicza się do burzenia.

Skazana za przedsiębiorczość

Image
źródło: wikipedia
Ujgurzy to lud pracowity. To oni przekształcili pustynię Gobi w przepiękną oazę. Xingjiang jest bazą zboża i bawełny, a ponieważ brakuje tu wody, ludność ujgurska wykopała studnie prowadzące śnieg z gór Tian Shan do pól uprawnych. Nawet teraz studnie te odgrywają ważną rolę w nawadnianiu pól. Xingjian słynie z przepysznych owoców. Winogrona z Turfanu i melony Hami otrzymały miano najlepszych na świecie. Ujgurzy, mieszkający od wieków wzdłuż Szlaku Jedwabnego, mają także żyłkę do handlu. Jako sprzedawcy na miejskich straganach różnią się od mało ekspresyjnych Chińczyków. Głośno nawołują klientów, nie stronią od żartów. Przykładem udanej kariery kupieckiej, sukcesu na miarę amerykańskiego snu, mogłyby być osiągnięcia Rebiya Kadeer. Mogłyby, gdyby nie interwencja władz chińskich. Rebiya, matka 11 dzieci, stworzyła firmę handlującą z państwami byłego imperium sowieckiego. Jej majątek osiągnął sumę 200 mln renminbi (ok. 87 mln zł). Postanowiła pomóc innym kobietom ujgurskim w utworzeniu własnego biznesu i założyła fundację Ruch Tysiąca Matek. Dzięki działaniom Rebiyi kobiety ujgurskie uwierzyły, że życie ich i ich dzieci może zmienić się na lepsze. Fundacja skupiała coraz więcej osób, co zaniepokoiło władze w Pekinie. Rebiya została aresztowana, gdy udawała się na spotkanie z pracownikiem amerykańskiego kongresu. Oskarżona o dostarczanie tajnych informacji cudzoziemcom, skazana została w 2000 r. na osiem lat więzienia. W wyniku pogarszającego się zdrowia i interwencji rządu USA Rebiya Kadeer opuściła więzienie w 2005 r. Władze zezwoliły na jej wyjazd do USA. Dziś Rebiya jest przewodniczącą Światowego Kongresu Ujgurów.

Pobity za wiarę

Większość Ujgurów to wyznawcy islamu przedstawiani przez komunistyczne władze Chin jako terroryści (po atakach 11 września 2001 r. w USA Pekin zaczął przedstawiać Ujgurów jako współpracowników Al-Kaidy). Ale to określenie przylgnęło nie tylko do muzułmanów. Pełniący posługę w Xinjiangu katolicki ksiądz Sun Zhi-shin twierdzi, że dla Pekinu terrorystami są także chrześcijanie. W firmach, fabrykach straszy się wiernych, że jeśli udadzą się na nabożeństwo, to zostaną zwolnieni. A komunistyczne władze w szczególny sposób pilnują, aby w praktykach religijnych nie brały udziału dzieci i młodzież. W mieście Nilka jeden z uczniów poszedł na mszę w okresie Bożego Narodzenia i za to został pobity przez nauczyciela. Wstępu do meczetu zabrania się dzieciom wyznania muzułmańskiego. Za postowanie w okresie Ramadanu można trafić do więzienia – wszystkie restauracje muszą być otwarte w tym okresie, a udający się wtedy zagranicę muszą zobowiązać się, że nie odwiedzą Mekki. Imamowie przechodzą państwowy kurs tzw. edukacji patriotycznej, czyli indoktrynację. Ujgurskie kobiety są represjonowane za noszenie chust zakrywających głowę, mężczyznom grożą kary za zapuszczanie bród.

Ofiary chińskiej polityki


Wyznający w większości islam Ujgurzy to ok. 40 proc. liczącej 20 mln ludności Xinjiangu. Tylko w Urumczi (stolica prowincji) chińscy imigranci stanowią już trzy czwarte mieszkańców. Rozwijany pod ścisłą kontrolą władz przemysł kusi do przeprowadzki tysiące Chińczyków z biednych rolniczych regionów na wschodzie. Otrzymują oni lepsze warunki pracy i mieszkania, a chińscy pracodawcy wolą zatrudniać Chińczyków. Do zbioru bawełny, którym tradycyjnie zajmowali się Ujgurzy, sprowadza się chińskich pracowników sezonowych z prowincji Sichuan, a pod pretekstem pośrednictwa pracy wysyłane są do innych prowincji setki tysięcy Ujgurów w wieku 15–25 lat. Wzrastające wśród Ujgurów bezrobocie odbija się na rodzinie; ojcowie nie mogący znaleźć pracy, szukają ukojenia w alkoholu i narkotykach, wzrasta zachorowanie na AIDS. „Mój tata uzależnił się od narkotyków, zmarł na AIDS. Mama, aby go ratować, sprzedała dom; popadliśmy w totalną biedę; muszę pracować, abyśmy mogli utrzymać się przy życiu” – mówi jedno z 22 dzieci, które udzieliły wywiadu przedstawicielom Światowego Kongresu Ujgurów. Największymi ofiarami chińskiej polityki dyskryminacji są właśnie dzieci. Coraz więcej z nich rzuca szkołę, aby pracować i wspomagać rodzinę.

Marzenia o wolności

Ujgurzy to zapomniany naród o bogatej kulturze i tradycji, poddany, jak mówi Rebiya Kadeer, ludobójstwu ze strony ChRL. Zapytałam Cao Changqing, jednego z czołowych prawicowych publicystów chińskich, dlaczego popiera dążenia niepodległościowe Ujgurów – niewielu Chińczyków reprezentuje taką postawę. Niestety, większość, nawet ci mieszkających przez długie lata na zachodzie, żyje mitem wielkich Chin – „tylko wielkie Chiny, w których granicach jest Xinjinag, Tybet i Tajwan, to silne Chiny”. Cao odpowiedział bez wahania: „Tylko wtedy, gdy zaakceptujemy ich odmienność, gdy damy im prawo wyboru, tylko wtedy, gdy Ujgurzy poczują się wolni, my, Chińczycy, będziemy wolni”.

Artykuł ukazał się pierwotnie na blogu Hanny Shen. Przedruk za zgodą autorki.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Narody:  Ujgurzy  
Panstwa:  Chiny - Chińska Republika Ludowa  
Region:  Daleki Wschód  
Mnie najbardziej zaskakuje asekurancki komentarz redakcji: "Powyższe to swobodne opinie autora" Pod innymi politpoprawnymi artykułami nie zauwazyłam tego typu dopisków, jak lubię czytać psz :) Tu nie chodzi o dociekania, kto gdzie był wcześniej, gdzie stworzył państwo, w jakiej sile itp, ale o eksterminację. O konfucjonizm, który pomocny rządowi CHRL robi więcej złego niz dobrego. Reguły konfucjonizmu to w skrócie "Zamknij się, pracuj 24h, i nie kwestionyj niczego co jest Ci mówione przez starszych". Katolicyzm, czy islam to pewne systemy wartości, coś jest dobre , cos jest złe, Namawiają do oporu wobec zła i za to są tępione w CHRL.
Agnieszka, 2009/09/03 10:29
Jeśli chodzi o ludy koczownicze w całym Turkiestanie, to jako taka państwowość ukształtowała się dopiero w XX wieku. Narody takie jak Uzbecy czy Turkmeni żyli do momentu ustanowienia władzy przez Rosję na tych terenach. Ujgurom jest bliżej do ludów środkowoazjatyckich pod względem językowym, religijnym i kulturowym. Ich nieszczęście polega na tym, że znaleźli się na terenach należących do imperium, które wyewoluowało w innym niż ZSRR kierunku i cały czas się rozwija w sensie gospodarczym i politycznym. Jeśli chodzi o działalność terrorystyczną, to nawet jeśli taka jest, to nie stanowią Ujgurzy pod tym względem żadnego wyjątku. Kolo poddał przykład Polaków walczących o niepodległość. Tom twierdzi,że w Azji wygląda to inaczej. Ja się absolutnie z tym nie zgodzę. Uważam,że ten typ walki jest uniwersalny. Podciąganie tego pod terroryzm stricte islamski, z którym walczy Zachód jest krzywdzącym i infantylnym uproszczeniem. Poprosiłbym zresztą o jakieś przykłady. Co do państwowości Ujgurów, to istniała przez krótki czas republika o podobnej strukturze jak republiki radzieckie, utworzona nomen omen przy współpracy z ZSRR. Państwa Azji Środkowej powstały dokładnie na tej samej bazie i jako niepodległe byty funkcjonują od upadku Związku Radzieckiego, dlaczego więc mielibyśmy odmawiać Ujgurom prawa do własnej państwowości, skoro tego rodzaju tradycje niewiele odbiegają od tradycji ich krewniaków, którzy przez lata żyli pod władzą radziecką? Pozdrawiam pana Toma. I odsyłam do postudiowania historii Azji Środkowej. Adeeb Khalid będzie tutaj bardzo pomocny. Miłej lektury życzę.
Mateusz Chudziak, 2009/08/28 06:03
Do Kolo. Zadziwia mnie takie proste przenoszenie realiów azjatyckich na logikę europejskiego państwa narodowościowego. Polska to jednak ma tradycje państwowe związane z naszym terytorium sięgające co najmniej te 10 wieków w tył. Ujgurowie takich tradycji nie mają, to lud koczowniczy przemieszczający się z miejsca na miejsce, a trwające moment "imperium" z VIII wieku tego nie zmienia. Tym bardziej, że dopiero później przybyli do Xinjiangu i jakoś o państwowości stworzonej na tych terenach, autorka dziwnym trafem nie wspomina. Jeśli nazwiemy państwem kilka oaz na szlaku handlowym przez pustynie to ja dziękuję bardzo. Z drugiej strony, o ile te tereny nie są etnicznie chińskie, to Chińczycy byli na nich obecni od bardzo dawna, wcześniej niż Ujgurzy, bo co najmniej od czasów dynastii Han, czyli 200 lat przed naszą erą. Tak więc proszę o trochę proporcji i unikania wyciągania za szybkich i za łatwych wniosków.
tom, 2009/08/25 10:15
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny