|
Niedziela, 30 maja 2010 r. Czym żyje Ameryka? Przegląd najważniejszych tematów w USA na podstawie głównych programów publicystycznych* W tym tygodniu w programach publicystycznych powrócił temat walki z wyciekiem ropy do wód Zatoki Meksykańskiej. Tym razem – w kontekście reakcji rządu na – jak powiedział sam prezydent - „największą katastrofę naturalną w historii USA”: Carol Browner: "BP ma interes finansowy w określeniu wielkości tego wycieku" Bob Dudley: "Dane dotyczące tempa wycieku ropy z odwiertu nigdy nie były danymi BP, lecz pochodziły one od centrum dowodzenia kryzysowego." Bobby Jindal: "Potrzebujemy, aby rząd federalny działał właśnie wtedy – właśnie w przypadku tego rodzaju kryzysów" David Vitter "Protesty przeciwko odwiertom przybrzeżnym to tak jakby po każdej katastrofie samolotowej, protestować przeciwko podróżom lotniczym w ogóle" Poruszono również sprawę działań zmierzających do rewizji polityki "Don't Ask Dont't Tell" i zezwolenia homoseksualistom na służbę w wojsku: Colin Powell: "Zanim przejdziemy do jej realizowania, powinniśmy wysłuchać, co mają do powiedzenia oficerowie" Michael Mullen: "Może jeszcze upłynąć wiele miesięcy, zanim akurat ta ustawa zostanie uchwalona" REKLAMA
 W „Face The Nation” telewizji CBS prezydencka doradczyni do spraw energii, Carol Browner, winą za pogłębiający się kryzys związany z wyciekiem ropy, obarczyła BP. Stwierdziła, że koncern nieprawidłowo oszacował wielkość wycieku, co spowodowało zamieszanie informacyjne, wywołane brakiem jednoznacznych danych. „Trzeba zauważyć, że BP ma interes finansowy w określeniu wielkości tego wycieku. Od tego zależy bowiem grzywna, jaką zapłaci koncern” – powiedziała Browner, sugerując tym samym, że BP mogło zaniżyć pierwsze szacunki rozmiaru wycieku, aby uniknąć późniejszych kłopotów i płacenia astronomicznych kar. Zapytana wprost, czy jej zdaniem koncern skłamał, prezydencka doradczyni odpowiedziała: „ Te pierwsze – naprawdę wstępne szacunki pochodziły od BP. Później zdjęcia satelitarne zrobione na polecenie rządu pokazały, że liczby podane przez BP nie odpowiadały rzeczywistości”.
W tym samym programie postępowania BP bronił dyrektor zarządzający koncernu, Bob Dudley. „Dane dotyczące tempa wycieku ropy z odwiertu nigdy nie były danymi BP, lecz pochodziły one od centrum dowodzenia kryzysowego. I tak najlepszym sposobem, by to tempo oszacować, były zdjęcia satelitarne” – mówił Dudley.
Później zauważył, że „obecne szacunki rządowe oscylują między 12 a 19 tysiącami baryłek dziennie. Precyzja tych szacunków, jak widzimy, pozostawia wiele do życzenia. My natomiast dostosowaliśmy naszą odpowiedź do znacznie szybszego tempa wycieku ropy”.
Colin Powell wystąpił w programie ABC „This Week”. Oczywiście, wypowiadał się na tematy związane z armią. Tym razem, skupił się na planowanej zmianie polityki „Don’t Ask Don’t Tell”, umożliwiającej zdeklarowanym homoseksualistom służbę wojskową. „Zmiana polityki w tej dziedzinie jest zdecydowanie do zaakceptowania” – powiedział Powell.
„Jakkolwiek” –dodał – „zanim przejdziemy do jej realizowania, powinniśmy wysłuchać, co mają do powiedzenia oficerowie – mężczyźni i kobiety, którzy będą odpowiedzialni za wdrażanie nowych zasad”.
Poza tym, Powell stwierdził w programie, że Irak jest gotowy na wycofanie się amerykańskich wojsk – pomimo ostatnich niepokojów w tym państwie.
„To, co widzimy, to interesujący proces demokratyczny, w którym usiłują oni wymyślić, kto powinien być ich następnym premierem. My także przerabialiśmy to w naszym kraju” – stwierdził Powell. „[Irakijczycy] muszą przez to przejść, aby stworzyć rząd, który będzie reprezentował wszystkie części irackiego społeczeństwa. I jeśli im się to uda, i jeżeli stworzą armię, która wykaże się taką efektywnością, jaką wykazywała się ostatnio, będzie ona w stanie sobie poradzić i zapanować nad sytuacją, gdy amerykańskie wojska będą się wycofywać”.
W tym samym programie gubernator Luizjany, Republikanin Bobby Jindal, zaapelował o większą aktywność rządu w sprawie wycieku ropy.
Gospodarz programu, Jake Tapper, zapytał Jindala, jak jego poglądy dotyczące popierania „minimalnego rządu” mają się do apelu o większą rolę w zwalczaniu wycieku ropy naftowej.
„To prawda, że jeśli rząd urasta do zbyt dużych rozmiarów, to nie może prawidłowo spełniać swoich podstawowych funkcji. Wierzę, że ograniczony rząd jest efektywny i kompetentny w swoich zasadniczych zadaniach. I potrzebujemy, aby rząd federalny działał właśnie wtedy – właśnie w przypadku tego rodzaju kryzysów”.
 Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, admirał Michael Mullen, był gościem „Fox News Sunday” w tellewizji FOX. Stwierdził on w programie, że wolałby, aby Kongres głosował nad rewizją polityki „Don’t Ask Don’t Tell” dopiero po tym, gdy Pentagon skończy przegląd dotyczący skutków dopuszczenia zdeklarowanych homoseksualistów do służby wojskowej.
„Nie ja ustalam kalendarz legislacyjny” – mówił Mullen – „ale może jeszcze upłynąć wiele miesięcy, zanim akurat ta ustawa zostanie uchwalona”.
 Do problemu prowadzenia przybrzeżnych odwiertów – a przez to - i do katastrofalnego wycieku ropy do wód Zatoki Meksykańskiej, powrócono w programie CNN „State of the Union”. Senator D avid Vitter sprzeciwił się łączeniu tych dwóch kwestii – tj. programu prowadzenia wydobycia ropy u wybrzeży z wyciekiem ropy. „To tak jakby po każdej katastrofie samolotowej, protestować przeciwko podróżom lotniczym w ogóle” - stwierdził senator.
„Będziemy potrzebowali nowych technologii, nowych procedur kontroli i zezwoleń. I to od nas będzie zależało ich ustanowienie. Ale stwierdzenia typu <żadnego prowadzenia odwiertów przy brzegach USA> , <żadnej wewnątrzkrajowej produkcji gazu i ropy naftowej> - myślę, że przeskok między oboma stanowiskami jest lekko szalony”.
 Natomiast w „Meet the Press” powrócono do sprawy twardych regulacji antyimigranckich w stanie Arizona. Demokratyczny kongresman z Illinois, Luis Gutierrez, stwierdził, że po wprowadzeniu tych praw, społeczność latynoska w USA czuje się znowu napiętnowana: „To tak, jakby wskazywać na nich palcem domniemywając, że ze względu na pochodzenie, są już elementem kryminalnym. Ale to nic nowego: już kiedyś wyodrębniano spośród mieszkańców pewnych społeczności - w dosyć jaskrawy sposób – niektóre grupy etniczne. Tak było z Niemcami w Pensylwanii, Irlandczykami w Massachusetts, czy Włochami w Nowym Jorku. Ale przestańmy w końcu wskazywać ich palcem! Zdobądźmy się na prawdziwe rozwiązanie naszego realnego problemu związanego z imigracją. Z kryzysem imigracyjnym, który dotknął nasz kraj”
*Tempo amerykańskiej publicystyki wyznaczają niedzielne polityczne talk-shows, emitowane na każdym z większych kanałów telewizyjnych.
Najważniejsze programy to „This Week” telewizji ABC, „Meet The Press” MSNCB, „Face The Nation” NBC, “GPS” oraz “State of The Union” CNN.
Programy te zazwyczaj poruszają podobną tematykę, odzwierciedlającą to, czym żyje amerykańska scena polityczna. W programach goszczą czołowi politycy – na czele z członkami rządu i samym prezydentem. Często występują oni we wszystkich programach cyklu, zaliczając w ten sposób manewr zwany „full Ginsburg”. Wyrażenie to pochodzi od Williama Ginsberga, adwokata Moniki Lewinsky, który podczas skandalu związanego z Billem Clintonem, jako pierwszy zaliczył występ we wszystkich niedzielnych talk shows jednego dnia.
 Magdalena Górnicka - ekspert Portalu Spraw Zagranicznych i Fundacji Instytut Spraw Zagranicznych. Specjalizuje się w tematyce polityki USA oraz mediach. Publikuje w psz.pl oraz polska-usa.pl. Laureatka konkursu dla młodych dziennikarzy ambasady USA i tygodnika "Wprost" |