Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
"Polski rząd popełnił błąd" - Paweł Świeboda, wywiad Drukuj Email
( 14 głosów)




Anna Jórasz   
11.07.2007.

Jak Pan ocenia kompromis osiągnięty w Brukseli z punktu widzenia Polski – realny sukces czy raczej porażka i propaganda sukcesu?

Kompromis osiągnięty w Brukseli to sukces zwolenników Traktatu Konstytucyjnego i pogłębienia integracji europejskiej. Forma się zmieniła, ale zasadnicze rozwiązania pozostały takie same, jak w przyjętym w 2004 roku dokumencie. Niewykluczone, że mamy do czynienia z końcem jednego z najostrzejszych sporów w polskiej polityce europejskiej, dotyczącego systemu głosowania. Wstrzemięźliwy wobec Unii Europejskiej rząd braci Kaczyńskich zaakceptował to, co przez lata krytykował, czyli system głosowania oparty na zasadzie podwójnej większości państw i obywateli. Opóźnienie jego wejścia w życie pozwoliło rządowi na wyjście z twarzą z negocjacji. Pozostała jednak utrata wiarygodności politycznej, która będzie w najbliższych latach osłabiać siłę przekonywania Polski w Unii. Z jednej strony mamy więc nieco korzystniejszą pozycję przy podejmowaniu decyzji. Z drugiej, słabszą pozycję polityczną, co zneutralizuje korzyści z przedłużenia systemu nicejskiego.

Czy ten nasz „sukces” nie wychodzi z błędnego założenia, że teraz „będziemy mogli wszystko blokować”?

Stosunek polskiego rządu do systemu podwójnej większości istotnie wychodzi z założenia, że zdolność blokowania decyzji jest wartością nadrzędną. W rzeczywistości, zdolność blokowania ma znaczenie, ale w UE liczy się jednakowo umiejętność tworzenia koalicji większościowych, które służą podjęciu decyzji, a nie tylko ich blokowaniu.

Co dzięki temu kompromisowi możemy w ciągu najbliższych 7 lat osiągnąć – w jakich konkretnych sprawach wygrać dzięki systemowi nicejskiemu?

Polska może w najbliższych latach skorzystać na przedłużeniu systemu nicejskiego przede wszystkim przy dyskusji na temat aktów prawnych wdrażających nową perspektywę finansową 2014-2020. Wówczas zdolność nowych państw członkowskich do stworzenia mniejszości blokującej może mieć pewne znaczenie. Generalnie jednak Polska jest dużym krajem członkowskim, który również w systemie podwójnej większości będzie miał wiele do powiedzenia. Sądzę, że różnice pomiędzy obu systemami głosowania będzie nam kiedyś bardzo trudno zauważyć.

Jak ocenia Pan działalność polskich negocjatorów przed i w czasie szczytu? Jak podsumowałby Pan taktykę polskiego ministerstwa spraw zagranicznych i rządu?

Uważam, że polski rząd popełnił błąd, forsując przez kilka miesięcy nierealistyczny postulat całkowitej zmiany systemu głosowania w UE. Propozycja wprowadzenia systemu pierwiastkowego uzyskała warunkowe poparcie Czech, nie zainteresowała natomiast innych partnerów. Polscy negocjatorzy nie przygotowali scenariuszy kompromisowych i musieli poddać się biegowi wydarzeń w trakcie szczytu. Rezultaty negocjacji nie mogły być w tej sytuacji optymalne. Niejasności dotyczące mechanizmu z Ioanniny potwierdzają, że polska delegacja dopiero w trakcie szczytu próbowała zrozumieć poszczególne elementy przyszłego  kompromisu. Batalistyczna retoryka polskiego rządu poprzedzająca ostateczną rozgrywkę w sprawie systemu głosowania przyniosła więc bardzo skromny rezultat, zrażając na długo partnerów w UE.

Jaki kierunek wewnątrz UE powinna teraz obrać Polska?

Polska powinna poprzeć pogłębienie integracji europejskiej, ponieważ w naszym interesie jest silna UE, ze sprawnie funkcjonującymi instytucjami. Polska powinna również stopniowo odbudowywać relacje i sojusze ze swoimi głównymi partnerami, od Trójkąta Weimarskiego po Grupę Wyszehradzką. Przed nami batalia o przyszły kształt unijnego budżetu. Nie można jej wygrać działając w pojedynkę i zgłaszając nierealistyczne postulaty.

Czy z punktu widzenia UE jako całości możemy mówić o sukcesie? Czy zażegnano groźbę Europy „dwóch prędkości”? I wreszcie – czy mamy do czynienia z wygraną wizji unijnej czy może raczej niemieckiej opcji?

Szczyt w Brukseli potwierdził, że Unia chce się rozwijać jako spójny blok polityczny i gospodarczy. Wymaga tego postępujący proces globalizacji, który sprawia, że liczą się silni aktorzy, mający masę krytyczną pozwalającą im odgrywać istotną rolę w globalnej konkurencji. Retoryka o Europie „dwóch prędkości” służyła przede wszystkim mobilizowaniu niechętnych traktatowi państw członkowskich. Oczywiście, jeżeli rozwój UE w pełnym gronie okaże się niemożliwy z uwagi na brak gotowości jednego z partnerów, wówczas będą nadal podejmowane projektu służące „wyjściu do przodu”. Nie ma w tym nic nowego. Co więcej, kilka udanych projektów integracyjnych zostało uruchomionych w niepełnym gronie – euro, Schengen, czy nawet zamysł wzmocnienia Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony przyjęty na szczycie „pralinkowym” w Brukseli.

Przewidywał Pan, że szczyt Rady Europejskiej będzie finałem reformy instytucjonalnej – udało się?

Tak. Wszystko oczywiście zależy od procesu ratyfikacji. Ale jeżeli UE będzie miała nowy traktat w postaci Traktatu Reformującego, wówczas w najbliższych latach nikt nie przedstawi propozycji kolejnej reformy instytucjonalnej. Niezależnie od oceny funkcjonowania UE pod reżimem nowego traktatu, nie ma w tej chwili woli, aby ponownie rozpoczynać tą trudną dyskusję. Z drugiej strony ten traktat wszystkiego nie zamyka. Dwie sprawy będą w perspektywie połowy przyszłej dekady przedmiotem dyskusji. Po pierwsze funkcjonowanie instytucji. Na przykładzie łączenia przez Wysokiego Przedstawiciela ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa funkcji w Radzie i Komisji Europejskiej okaże się czy tego rodzaju rozwiązanie ma przyszłość także w innych obszarach systemu rządzenia w UE. Jego logiczną konsekwencją mogłoby być połączenie funkcji Przewodniczącego Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej… Po drugie, w dalszym ciągu mamy obszary prawa europejskiego, gdzie decyzje będą podejmowane jednomyślnie. Tutaj także pojawi się silna presja, aby raz a dobrze przestawić się na głosowanie większościowe, które po prostu oznacza większą skuteczność. Wszystko to powróci przed końcem kadencji następnej Komisji i Parlamentu. Będziemy mieli nowe pokolenie przywódców w Europie i wszystko będzie możliwe.

 

Paweł Świeboda jest dyrektorem Centrum Strategii Europejskiej demosEuropa; wcześniej doradca prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego ds. europejskich oraz dyrektor Biura Integracji Europejskiej KP RP. W latach 2001-2006 Dyrektor Departamentu Unii Europejskiej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Rozmawiała: Anna Jórasz

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:
  
Organizacje:  Unia Europejska  
Inne:  Negocjacje  
mhzsaqcd yfmllmpc rbpegwhv
cialis generique, 2009/08/22 10:08
dqhhfdbq mqtnspqj aforxtsm
viagra discount, 2009/08/22 08:22
zedbpkse noxasfxk obujssbj
achat cialis, 2009/08/22 06:35
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny