Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Damian Żuchowski: Oblężenie u wrót węża, czyli o sytuacji rdzennych mieszkańców Andamanów Drukuj Email
( 2 głosy)




Damian Żuchowski   
22.01.2008.
 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 >>>
Czy można niczym jak za uściskiem modeliny przekształcić na swą modłę to co kształci się własnym rytmem według własnych zasad od tysięcy lat? Doświadczenia wielu ludów na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat poddają wątpliwość możność tak rozumianej transfiguracji.
REKLAMA

Mario Vargas Llosa, peruwiański pisarz, kandydat do Nagrody Nobla a także kandydat na prezydenta swojego kraju wyraził niegdyś myśl następującej treści „Gdybym był zmuszony do wybrania między zachowaniem indiańskich kultur a ich całkowitą asymilacją, to z głębokim smutkiem wybrałbym modernizację indiańskich społeczności. Takie są priorytety a głównym priorytetem jest oczywiście walka z głodem i ubóstwem”.

Czytelnym pozostaje zamysł Vargasa wypływający z tej myśli. Na ile jednak uzasadnioną pozostaje próba umieszczenia obydwu zagadnień na przeciwstawnych szalach tej samej wagi? Czy można niczym jak za uściskiem modeliny przekształcić na swą modłę to co kształci się własnym rytmem według własnych zasad od tysięcy lat? Doświadczenia wielu ludów na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat poddają wątpliwość możność tak rozumianej transfiguracji. Kolejny rozdział tej ciernistej kroniki zapisuje się dziś w dramatycznym losie ostatnich rdzennych mieszkańców Andamanów.

Od Morza Arafura na północ od Australii aż po Zatokę Bengalską ciągnie się długi sznur wysp i archipelagów na tle oceanicznej toni przybierający kontury morskiego węża. Na samym jego końcu niczym szeleszczący ogon grzechotnika spoczywają Wyspy Andamańskie oraz sąsiadujące z nimi Nikobary. Andamany i Nikobary łączy nie tylko powinowactwo z tytułu stosunkowo bliskiego sąsiedztwa ale także wspólna kolonialna przeszłość. Do dziś pozostają ze sobą blisko związane tworząc terytorium związkowe przynależne do Republiki Indii.

Gdy przed kilkoma wiekami wybrzeża andamańskich wysp zaczęli nawiedzać hiszpańscy i portugalscy żeglarze napotkali tam społeczeństwa wyraźnie różniące się pochodzeniem od innych ludów południowo-wschodniej Azji. Odcień skóry rdzennych Andamańczyków z pewnością nasuwał europejskim przybyszom skojarzenia z ludnością z jaką zetknęli się wcześniej na kontynencie afrykańskim. Z łatwością zatem przypisali andamańskim tubylcom określenie negritos, czyli po prostu „czarni”.

W czasach tych archipelag zamieszkiwało wiele tysięcy krajowców. Przypuszcza się, że przybyli w te rejony przed około 60 tysięcy laty i stanowili pierwszą falę ludzkiej migracji, która dotarła do południowo-wschodniej Azji.  Początkowo zamieszkiwali obszar o wiele szerszy niż współcześnie. W skład ich pierwotnego terytorium wchodziła m.in. Sumatra oraz Półwysep Malajski, lecz na przestrzeni dziejów zostali stamtąd wyparci przez kolejne fale migracji ludności z Azji Środkowej. Po dziś niewiadomą pozostaje pochodzenie Andamańczyków. Powszechnie dostrzega się jednak pokrewieństwo miejscowych ludów z Pigmejami z Afryki Centralnej.

W 1857 roku na długie kolejne lata Andamany dostały się pod protektorat Wielkiej Brytanii, która w wir kolonialnej aneksji, przybierającej na sile w drugiej połowie XIX wieku wciągnęła także niewielkie wyspy Zatoki Bengalskiej. Od początku Brytyjczycy zetknęli się z nieufnością ludności tubylczej objawiającej się w skłonności do izolacji, unikaniu kontaktu lub najczęściej otwartej wrogości wobec nieproszonych przybyszów. Odtąd schemat ten będzie się powtarzać w rytm powracającego przypływu. Rdzenne ludy tych ziem na przestrzeni kolejnych lat aż po dziś dzień będą unikać kontaktu ze światem zewnętrznym – miotając strzałami lub uciekając w głąb puszczy – tak jakby przeczuwały, iż zaniechanie w tym względzie, ustępstwo, bądź próba zbliżenia mogą przynieść im tylko zgubę….

Największe wyspy archipelagu obfitujące w rozliczne ogniska tubylczego oporu nie stanowiły dogodnej bazy dla rozwoju kolonialnej infrastruktury. Choć Brytyjczycy wiernie przeszczepiali na grunt swej armii najnowsze militarne trendy a główny oręż andamańskich plemion stanowił pospolity łuk to preferowano mniej kosztowne rozwiązania. I tak siedzibę władz kolonialnych osadzono na małej wysepce Ross z dala od wszędobylskich strzał krajowców gdzie bezstresowo realizowano politykę brytyjskiej korony wobec archipelagu.
Strategiczną kolonią angielską w regionie były niedalekie Indie, której ludność niejednokrotnie występowała przeciwko samozwańczym protektorom. Indyjskim patriotom, którzy ośmielali się zgłaszać otwarte pretensje groziło to samo co spotykało wcześniej brytyjskich skazańców oraz innych ludzi niewygodnych brytyjskiemu imperium. Andamany podobnie jak wiele innych odizolowanych posiadłości Wielkiej Brytanii stały się miejscem zsyłki ludzi skazanych na zamorską banicje. Na przestrzeni kolejnych lat na wyspy u bram Zatoki Bengalskiej trafi wielu nieszczęśników, którzy ośmielili się żądać niezależności względem brytyjskiego namiestnika. Powszechnie uznaje się, że ta grupa osób zakuta w kajdany i wbrew sobie rzucona na białe piaski archipelagu (a dokładniej do ciężkiego więzienia „Cellular Jail”) stanowi pierwszą grupę stałych kolonistów jaka osiadła na Andamanach.



Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Indie  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny