Afgańska rzeczywistość - bez komentarza.
Poniżej treść informacji, podanej przez agencję Pajhwok. Celowo pozostawiam ją bez komentarza, bo to doskonałe studium mentalności panującej na afgańskiej prowincji. Ludzi o mocnych nerwach zachęcam do wizyty na pajhwok.com, gdzie znajduje się nagranie opisywanego poniżej zdarzenia.
"Uzbrojony komendant nielegalnej grupy zbrojnej zarządził egzekucję mordercy na oczach setek mieszkańców jednej z miejscowości afgańskiej prowincji Ghor - poinformowały lokalne źródła.
Nawruz, mieszkaniec dystryktu Szahrak, zamordował Dżumę Gula, z którego żoną, wbrew zwyczajowemu prawu, utrzymywał bliskie relacje - oświadczył anonimowy przedstawiciel lokalnej administracji.
Następnie krewni zamordowanego zwrócili się do niejakiego Mustafy - nielegalnego lokalnego komendanta, o sprawiedliwość. Komendant schwytał zabójcę, który przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Również żona Dżumy Gula oznajmiła, że Nawruz chciał ją poślubić, lecz nie mógł tego zrobić, dopóki żył jej mąż.
Komendant wydał wyrok: nakazał ojcu zabitego zastrzelić mordercę w obecności ludzi. Osoba udzielająca informacji dziennikarzom agencji Pajhwok, zapytana o karę dla żony zabitego, oświadczyła, że nie ma informacji na temat jej losu.
Zarówno morderca, jak i jego ofiara byli mieszkańcami wsi Szerza - potwierdził przedstawiciel Rady Prowincji, Abdul Qadir Rassuli.
Film przesłany do agencji Pajhwok przedstawia scenę, w której morderca zostaje zastrzelony z karabinu maszynowego na oczach dużej grupy ludzi, w tym wielu dzieci.
Jak oświadczył płk. Abdul Raszid Baszir z dowództwa policji w prowincji Ghor, Mustafa, który uruchomił własny sąd w dystrykcie Szahrak, ma pod swoimi rozkazami ok. 400 uzbrojonych ludzi. "
źródło: Afganistan24.org za Pajhwok News Agency


Wydarzenia na Ukrainie oczami naocznego świadka. O rewolucji na Majdanie i wojnie na wschodzie kraju opowiada Michał Kacewicz