Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Łukasz Przybyszewski: Iran-Chiny - krótka historia "pragmatycznego" sojuszu

Łukasz Przybyszewski: Iran-Chiny - krótka historia "pragmatycznego" sojuszu


09 październik 2008
A A A
Mimo licznych sankcji gospodarczych narzuconych przez Zachód, Iran znacznie lepiej poradził sobie z trudnościami niż Irak pod rządami Saddama Husejna. Jedną z przyczyn jest pragmatyczne podejście władz Iranu do hasła „Ani Wschód, ani Zachód” i otwarcie się na Azję.

Stosunki Islamskiej Republiki Iranu (IRI) z Chińską Republiką Ludową (ChRL)

Drugim czynnikiem, który zadecydował o skutecznym stawieniu czoła sankcjom ekonomicznym, jest samo terytorium państwa. Geopolityczne położenie Islamskiej Republiki Iranu sprawia, iż kraj ten ma duże znaczenie w polityce zagranicznej wielu rządów i jest jednym z najbardziej kluczowych państw tej części Eurazji. Obecnie, granice Iranu sięgają tak ważnych regionów jak Kaukaz, Bliski Wschód, Azja Centralna. Dotykają również strategicznych, bogatych w paliwa kopalne akwenów Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego. Rynki zachodnie zostały w dużej mierze zamknięte dla irańskiego eksportu, co spowodowało poszukiwanie zarówno nabywców jak i sprzedawców na Dalekim Wschodzie. Jednym z krajów, do których zwróciła się IRI jest ChRL.

Stosunki Iranu, dawnej Persji, z Chinami sięgają czasów starożytnych (II wiek p.n.e.). Bardzo szybko oba państwa nawiązały współpracę handlową dzięki misji chińskich wysłanników Han na dworze dynastii partyjskiej i sasanidzkiej. Doprowadziło to do stworzenia Jedwabnego Szlaku. Pomimo wielu perturbacji politycznych zarówno w Chinach, jak i Iranie, oba kraje żyły w przyjaźni do 1949 roku. Wówczas, powstała Chińska Republika Ludowa, przez co Iran rządzony przez Mohammada Rezę Pahlawiego zwrócił się w kierunku Stanów Zjednoczonych. W 1951 roku Pekin wspierał kierowaną przez premiera Mohammada Mosaddegha nacjonalizację przemysłu naftowego. Jednak plany te zostały pokrzyżowane przez obalenie rządów Mosaddegha przy pomocy CIA i irańskich rojalistów.  

Oziębienie wzajemnych relacji trwało krótko, bo już w roku 1966 Iran przywrócił stosunki handlowe z ChRL, która ropę naftową kupowała i tak już od 1960 roku. Głównym powodem tego posunięcia była ciężka sytuacja gospodarcza w Iranie i kontrowersyjna Biała Rewolucja, czyli rozpoczęty w 1963 roku plan reform mający wynieść ten kraj na pozycję piątek potęgi gospodarczej świata. Jako ruch polityczny, ten krok był równie ważny, ponieważ miał dać do zrozumienia Stanom Zjednoczonym, że jeśli Teheran nie będzie bezwzględnie wspierany przez Waszyngton, to Irańczycy poszukają przyjaciół gdzieś indziej. Szukając sprzymierzeńców w bliższym otoczeniu, Iran mógł ograniczyć rolę dotychczasowej zależności od USA. Dzięki temu Szah zyskał większą swobodę działania, choć wciąż pozostawał pod silnymi wpływami Stanów Zjednoczonych. Dlatego też stosunki między Iranem i Chinami były stabilne i wzrastała częstotliwość wymiany delegacji, pomimo pewnych komplikacji związanych z wcześniejszym (1956) poparciem Tajwanu ze strony Mohammada Rezy Pahlawiego. Oś porozumienia była od 1960 roku wzmocniona wspólnym interesem ChRL i Iranu w osłabieniu wpływów Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w Azji Centralnej i Afganistanie.

Rewolucja – zmiana postaw wobec ZSRR i USA

Rewolucja muzułmańska w Iranie doprowadziła do korzystnej zmiany w postawie „nowej” Islamskiej Republiki wobec ChRL. Chomeini poprzez hasło „Ani Wschód, ani Zachód” nie miał na myśli zerwania czy pogorszenia stosunków z Chinami, pomimo iż był to kraj komunistyczny, dyskryminujący muzułmańską mniejszość Ujgurów. Właściwymi odbiorcami tego stwierdzenia miały być Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. Zarówno postawa Iranu monarchicznego, jak i Islamskiej Republiki była zazwyczaj wobec Chin przyjazna. Mohammad Reza Pahlawi uznał w 1971 roku rząd w Pekinie. Niedługo potem, Huang Hua (minister spraw zagranicznych ChRL w latach 1976-82) błyskawicznie zaakceptował 14 lutego 1979 roku, w trzy dni po przejęciu władzy przez Chomeiniego, nowopowstałą Islamską Republikę Iranu, chcąc kontynuować irańsko-chiński dialog i współpracę. Zajęcie ambasady USA zostało przez ChRL oficjalnie potępione, lecz wstrzymała się od nałożenia w odpowiedzi jakichkolwiek sankcji.

Wraz z wybuchem wojny iracko-irańskiej, uznaje się, że Chiny wspierały Iran sprzedając mu sprzęt wojskowy (broń konwencjonalna, chemiczna, pociski balistyczne). Choć ChRL temu oficjalnie zaprzeczała, istnieją poszlaki wskazywane przez wywiad USA na prawdziwość tej tezy. Wymiana handlowa między IRI a ChRL w roku 1987 sięgała 500 mln dolarów amerykańskich. Godnym uwagi jest fakt, że w latach 80. ChRL nie sprzedawała żadnemu innemu krajowi tyle broni, pominąwszy Koreę Północną i Pakistan, co IRI. Ponadto, Chiny w latach 80. zaczęły pomagać rozwijać Iranowi program nuklearny, który wcześniej, przed rewolucją, był wspierany przez USA. Odbywa się to poprzez wymianę i zakup technologii, a także szkolenie kadry naukowo-technicznej.

Kwestia technologii wojskowych

W roku 1992 i 1996 doszło do dwóch dużych przetargów na sprzęt wojskowy. W latach 1995-2005 Chiny były drugim (po Rosji) państwem co do wielkości składanych zamówień ze strony Iranu na broń konwencjonalną, co rzecz jasna nie uszło uwadze Stanów Zjednoczonych. Chiny dysponowały technologią zdobytą nie tylko w sposób graniczący z pojęciem „legalności”, ale istniały nawet przypadki kupienia projektów od państw silnie związanych z USA, m.in. od Izraela. Jedną z nich jest samolot bojowy, którego plany były pierwotnie stworzone dla izraelskich sił lotniczych, lecz został on odrzucony ze względów politycznych. Ironicznie, wojsko irańskie zamówiło niedawno 2 szwadrony tych myśliwców od Chin (24 sztuki). Choć J-10, czyli izraelski Lavi, opiera się na projektach z lat 80., to jest on równy bądź trochę lepszy od amerykańskiego F-16 C/D.

Z powodu sprzedaży Iranowi technologii pocisków balistycznych, chińskie firmy ucierpiały przez nałożone na nie ze strony amerykańskiej sankcje. Od połowy lat 80. ChRL sprzedawała Iranowi takie pociski jak Silkworm (HY-2), C-801 i 802. Ostatnimi czasy Chiny są uzależnione od dostaw sprzętu i unowocześnień z Izraela. Dotyczy to przede wszystkim niełatwych do odnalezienia platform (choćby drony przeciwradarowe Harpy czy pociski powietrze-powietrze Python-3) stworzonych przez Stany Zjednoczone, co tym samym niepokoi Waszyngton, gdyż potęguje to zbrojenia ChRL. Co więcej, platformy te mogą potem zostać odsprzedane IRI. Z tego powodu, zarówno Iran, jak i Chiny muszą ostrożnie balansować w kwestii transferu technologii wojskowych i sprzętu. Już raz w połowie lat 90. doszło do sytuacji, w której ChRL musiała ustąpić wobec nacisków ze strony USA.

Iran i Chiny – wizja inwesytcji

Gospodarka Iranu po zakończeniu wojny z Irakiem była w bardzo złym stanie. Dzięki przyjacielskim stosunkom z Chinami, po tym konflikcie współpraca trwała dalej, a nawet doszło do kolejnych gestów: wizy można zakupić na lotnisku, rozwinięto współpracę w zakresie kultury i nauki, uruchomiono szerszą współpracę między Bankiem Chin i irańskim Bankiem Centralnym. Po pierwsze, Chiny rozpoczęły ogromne inwestycje na terytorium IRI, na których Iran bardzo dużo zyska. Po drugie, ChRL ma stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, co oznacza, że może zawetować rozporządzenia niekorzystne dla Islamskiej Republiki Iranu.

Islamska Republika Iranu ma Chinom równie dużo do zaoferowania – znaczących rozmiarów rynek zbytu, prawie nietknięte, ogromne złoża gazu (np. w północnej części prowincji Fars jest pole o objętości 2,25 trylionów m3 ) i ropy. Należy pamiętać, iż Iran jest drugim państwem co do wielkości posiadanych złóż gazu ziemnego. Nie bez znaczenia są również wpływy Teheranu w regionie Bliskiego Wschodu, Azji Centralnej i Zatoki Perskiej. Dowodem na użyteczność Iranu jako partnera może być rozważana kandydatura IRI do rosyjsko-chińskiego projektu Szanghajskiej Organizacji Współpracy oraz korzystne dla Rosji, całej Azji Centralnej, Chin i Stanów Zjednoczonych pomyślne zakończenie negocjacji pokojowych w Tadżykistanie. Wówczas, w 1996 roku Iran katalizował ciężkie negocjacje dotyczące granic. Jedną z niedocenionych zasług IRI jest pomoc w obaleniu rządów Talibów w Afganistanie, choć w grę wchodziło również bezpieczeństwo gospodarki wodnej Iranu i blokowanie biegu rzeki Helmand przez Talibów.

W kwestii energii, od 1993 roku chińskie (Sinopec, CNPC, CPECC, GWDC, Grupa CITIC, NORINCO) i nieamerykańskie firmy (BP, Royal Dutch Shell, ENI) stopniowo pomagają Iranowi w zakresie budownictwa przemysłowego i petrochemicznego – rozpoczęły inwestycje m.in. w huty aluminium, platformy wiertnicze, porty (Neka), rafinerie, budowę rurociągów oraz tankowców przewożących ropę naftową i skroplony gaz, którego trudny transport odzwierciedla się w odpowiednio wyższej cenie statku. Godną uwagi jest również inwestycja w zrealizowany projekt komunikacji satelitarnej, która pozwoliła na monitorowanie gazociągów w 15 prowincjach. Ze względów politycznych Chiny wygrywają znacznie lepsze kontrakty – w 2000 roku CNPC (China National Petroleum Corporation) dostał zlecenie na wywiercenie 19 szybów do wydobycia gazu, największą inwestycję od 1979 roku w tej branży w Iranie. NITC (National Iranian Tanker Company) zaś ma do 2010 roku dostarczyć 35 tankowców, z czego 10 na gaz ziemny. Inwestycja CNOOC (China National Offshore Oil Corporation) w pole naftowe Jadawaran, szacowana na 100 mld dolarów amerykańskich jest określana umową stulecia, przez co rzuca wyzwanie dotychczas najpotężniejszemu koncernowi naftowemu Sinopec i stojącemu na drugim miejscu CNPC. W zamian za chińską pomoc, IRI jest zobowiązana dostarczać gaz – 300 mln ton przez okres 30 lat. Ze strony Iranu pojawiają się informacje o zwiększeniu tej ilości do 40 mln ton rocznie. Do tego ma dojść 150 tys. baryłek ropy naftowej po cenie rynkowej przez najbliższe 25 lat. Dzięki ogromnemu zapotrzebowaniu Chin na energię, Iran zyskał bardzo zdeterminowanego i długoterminowego inwestora i zarazem klienta. Równie ważnym partnerem dla Chin w kwestii energii na Bliskim Wschodzie, skąd pochodzi ok. 50% (i ten udział wciąż wzrasta) importowanego gazu i ropy naftowej, jest jedynie Królestwo Arabii Saudyjskiej (wraz z IRI zapewniają 30% importu tych surowców). Ponadto, CITIC (dawna China International Trust and Investment Company) w ostatnich latach wygrało przetarg m.in. na rozbudowę teherańskiego metra, rafinerię smoły i koksu ponaftowego oraz hutę aluminium.
    
Irańczycy korzystają dzięki tym inwestycjom i rozwijają współpracę. Bank Tedżarat otworzył swoją pierwszą zagraniczną placówkę w Chinach, a Grupa Khodro, irański producent samochodów, wraz z Chery Automobile Company Ltd., rozpoczęły produkcję w nowej fabryce na terytorium Państwa Środka. W 2007 roku przystąpiono do budowy fabryki samochodów Chery wartej 370 mln USD w Iranie. Do spółki weszła Chery, Khodro oraz kanadyjski Solitec (odpowiednio – 30%, 49%, 21% udziałów). Kończy się również budowę Chinese Business and Trade Center w Teheranie, dzięki czemu współpraca z pewnością się pogłębi.
    
Obecnie, wymiana handlowa między Iranem a Chinami w pierwszym półroczu br. szacowana jest na 12 mld dolarów amerykańskich i wzrosła o 57% w stosunku do pierwszego półrocza 2007 roku. 10 lat temu, w 1998 roku, było to jedynie 1,2 mld USD. W roku 2007 ChRL prześcignęła Unię Europejską pod względem importu ropy i gazu z Iranu. Azja zdecydowanie prowadzi w stosunku do Europy pod względem handlu z IRI.

Postawa Chin wobec Iranu pozostała przyjazna, pomimo licznych trudności.  Z roku na rok wzrasta współpraca w dziedzinie nauki. Dzięki pomocy Federacji Rosyjskiej Iran wystrzelił swoją pierwszą satelitę. Wystartowała z terytorium Rosji w 2005 roku. Druga zaś, choć nieudana (wystartowała 16.08.2008, lecz według doniesień ze strony USA nie osiągnęła oczekiwanej pozycji na orbicie i nie działa) – Safir-e Amid (Ambasador Pokoju/Nadziei) – została zbudowana prawdopodobnie zarówno na podstawie rosyjskiej jak i chińskiej technologii. W ciągu dwóch następnych lat Iran zamierza wystrzelić kolejne 4 urządzenia. Ponadto, dzięki wsparciu Chin, w 1991 roku powstał w Iranie pierwszy reaktor jądrowy.

Skąd ten sukces współpracy?
    
Zasadniczo, postawa Iranu jest pragmatyczna – w obliczu sankcji odnalazł jako partnera m.in. ChRL. Chiny zaś, widziane na Zachodzie jako oportunistyczne państwo, wykorzystały tę sytuację. Wiele państw na świecie postrzega siebie jako naród niegdyś uciskany, próbujący złamać pęta imperializmu, niesprawiedliwych międzynarodowych koneksji i układów, dyskryminujących niegdyś wielkie cywilizacje. Są wśród nich, prężnie rozwijające się: Islamska Republika Iranu i Chińska Republika Ludowa. Właśnie w świadomości tych narodów tkwi przyczyna sukcesu ich współpracy i źródło strachu państw, dla których ten układ jest niebezpieczny. Dlatego też Stany Zjednoczone próbują katalizować układ Rosja-Iran-Chiny poprzez ingerencje w Azji Centralnej, na Kaukazie, w Zatoce Perskiej i inwestycje wojskowe m.in. na wyspie Guam. UE, jako że sama jest obecna w Eurazji, sprzeciwia się polityce izolowania Iranu. Europejscy dyplomaci są zdania, iż ta polityka buduje jedynie jeszcze wyższy mur uniemożliwiający porozumienie.

Iran jest jednym z państw, które odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu sceny politycznej w Azji Centralnej, gdzie krzyżują się liczne szlaki handlowe i rurociągi. Kazachstan pozostaje głównym partnerem Iranu w kwestii przerzutów ropy naftowej za pomocą mikrorurociągów. Rozważane są adaptacje post-sowieckich rurociągów do Azerbejdżanu, a także budowa nowego do Armenii. Dlatego też, Chiny postrzegają Iran jako narzędzie do ograniczania wpływów USA nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i w Azji Centralnej. Dotyczy to szczególnie Azerbejdżanu (przyjazny Stanom Zjednoczonym) i Uzbekistanu (oskarżenia Moskwy o wywołanie protestów w tym kraju w 2004 i 2005 r. przez USA i Wielką Brytanię). Większe zaangażowanie IRI w handel i politykę tego regionu może spowodować, ze względu na wspólne interesy, pewnego rodzaju sojusz w kwestiach bezpieczeństwa między sąsiadami. Dzięki temu Chiny mogą zyskać dostęp do surowców energetycznych Morza Kaspijskiego i szersze wpływy w regionie. Szanghajska Organizacja Współpracy, choć początkowo została stworzona w celu zwalczania religijnego ekstremizmu w Azji Centralnej, to dziś służy głównie jako narzędzie do zwalczania amerykańskich wpływów na tym obszarze. Rok temu, 16 sierpnia 2007, na posiedzeniu w Biszkeku w Kirgistanie, przywódcy Rosji, Chin i Iranu oświadczyli, iż ten region powinien być zostawiony w spokoju, gdyż tylko wówczas, będzie mógł się stabilnie rozwijać. Trochę ponad pół roku wcześniej, w styczniu tego samego roku, chiński MSZ oświadczył, iż USA nie powinny mieszać się w stosunki chińsko-irańskie.

Ponadto, kluczowym celem dla ChRL jest odcięcie się od absolutnej zależności od transportu morskiego ropy naftowej i gazu, gdyż w razie ewentualnego konfliktu w Zatoce Perskiej, zaspokojenie potrzeb na te paliwa może stać pod znakiem zapytania.
    
Sukces współpracy ChRL z IRI leży także w sferze świadomości obu narodów. Iran i Chiny podzieliły podobny los w historii – były okupowane, wykorzystywane i upokarzane przez światowe mocarstwa, co doprowadziło do izolacji i wzrostu reakcji konserwatywnej i nastrojów nacjonalistycznych. Jednak, w obu tych krajach powstały oddzielne wizje państwowości, odzwierciedlone przez mentalność i granice wyobraźni kulturowo-politycznej. Poczucie urażonej dumy narodowej, potrzeby zaistnienia nowego ładu i sprawiedliwości w układach międzynarodowych na świecie łączą Chińczyków i Irańczyków. Choć Iran nie jest jedynym krajem, z którym Chiny nawiązują współpracę i rozciągają swoje wpływy, to należy on do czołówki najważniejszych sojuszników Państwa Środka. Jest także niekwestionowanym w Pekinie narzędziem do ograniczania wpływów Stanów Zjednoczonych, o czym była mowa, ale także Federacji Rosyjskiej, która z Chinami zarówno konkuruje, jak i współpracuje przy wspieraniu Islamskiej Republiki Iranu. Jednym z najaktualniejszych przejawów tego zjawiska jest szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Tadżykistan w obliczu nowych tarć na linii Waszyngton-Moskwa, szczególnie w obliczu konfliktu na Kaukazie, postanowił zwrócić się w kierunku Pekinu i 28 sierpnia br. doszło do porozumienia w kwestii podpisanej rok temu umowy o przyjacielskich stosunkach (współpraca w zwalczaniu terroryzmu, handlu narkotykami, współpraca w rozwoju przemysłu, telekomunikacji, turystyki i handlu dzięki międzyrządowym komisjom). Dotychczas tak szeroka współpraca Chin i Tadżykistanu wydawała się mało możliwa, lecz można przypuszczać, iż do tego sukcesu przyczyniła się IRI. Jest to korzystna zmiana zarówno dla Iranu, jak i oczywiście ChRL. Być może jest to też dobra wiadomość dla Moskwy – brak poparcia dla Rosji  w konflikcie z Gruzją ze strony państw Azji Centralnej i Chin był oczywisty z przyczyn historycznych.. Dzięki temu, nie tylko Rosja będzie postrzegana jako główna siła kładąca przy pomocy Iranu nacisk na ten region.

Bibliografia:
  1. Keddie N., Współczesny Iran, 2007.
  2. http://chinadaily.com.cn
  3. http://english.farsnews.com
  4. http://honestlyconcerned.info
  5. http://meria.idc.ac.il
  6. http://news.bbc.co.uk
  7. http://news.xinhuanet.com
  8. http://www.canberratimes.com.au
  9. http://www.caucaz.com
  10. http://www.defenseindustrydaily.com
  11. http://www.islamonline.net
  12. http://www.jamejamonline.ir
  13. http://www.jamestown.org
  14. http://www.pinr.com
  15. http://www.presstv.ir
  16. http://www.rferl.org
  17. http://www.washingtonpost.com
  18. http://www.youtube.com
  19. http://www2.irna.ir

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża jedynie prywatne poglądy autora