Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Unia Europejska Dorota Czepik: Europo, nie bój się Romów

Dorota Czepik: Europo, nie bój się Romów


24 luty 2007
A A A

30 stycznia w Berlinie podczas Szczytu Równości zainaugurowano Europejski Rok Równych Szans dla Wszystkich. Rok 2007 będzie więc okresem, w którym Unia Europejska oraz jej członkowie położą nacisk na walkę z dyskryminacją i nierównościami dotykającymi przede wszystkim mniejszości etniczne.

Zapowiedź ta wydaje się być szczególnie istotna dla mniejszości romskiej, która stanowi najliczniejszą mniejszość narodową w Europie. Szacuje się, że samą Unię zamieszkuje obecnie 7-9 mln. Romów (niektóre grupy cygańskie nie identyfikują się z tą nazwą i wolą być nazywani Cyganami), a zwłaszcza takie kraje jak: Rumunię, Bułgarię, Słowację, Czechy, Węgry, Hiszpanię, Niemcy, Grecję i Włochy.

Problematyki romskiej nie można jednak traktować jako związanej wyłącznie z nowoprzyjętymi państwami Unii. Mimo, że mieszka w nich najwięcej Romów wydaje się, że zjawisko to należy pojmować w szerszym, ogólnoeuropejskim kontekście, głównie ze względu na emigrację Romów z tej części Europy do „Starej Unii”. Jej przyczynami są wykluczenie i przejawy nietolerancji ze strony społeczności w krajach zamieszkania, ale przede wszystkim bieda Romów w tym regionie. Napływ romskich emigrantów, niewykształconych i nie znających języków krajów docelowych, stanowi z kolei duży problem dla państw Europy Zachodniej. Jako przykład może posłużyć przypadek brytyjsko-czeskiego porozumienia, które miało na celu powstrzymać falę migracji Romów do Wielkiej Brytanii.

Jak podaje Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców, w 2000 r. o status uchodźcy wystąpiło ponad 2 tys. Romów z Czech, z czego prawie połowa starała się o przyjęcie w Wielkiej Brytanii. Stało się to przyczyną utworzenia „niby-imigracyjnych służb brytyjskich pracujących na lotnisku w Pradze”, a w zamian za zgodę na ich powstanie nie wprowadzono dla Czechów wiz do tego kraju.

Dyskusja na temat mniejszości romskiej nasiliła się po rozpadzie systemu komunistycznego w tej części Europy, kiedy to wraz z demokratyzacją krajów ożywiła się świadomość etniczna Romów i pojawiła się możliwość publicznego artykułowania swoich postulatów. Jednocześnie brak wykształcenia, złe warunki socjalne oraz duże bezrobocie spowodowały zepchnięcie na margines tej części społeczeństwa oraz wzrost zainteresowania Europy tym problemem.

Obecnie ustawodawstwo żądnego kraju Unii Europejskiej nie dyskryminuje mniejszości romskiej, jednak problemu nie należy szukać na płaszczyźnie międzynarodowej czy krajowej, ale lokalnej, na którą składa się m.in. nastawienie społeczne. Stereotypy i wrogość starają się przełamywać organizacje romskie, które przy wsparciu krajów siedziby organizują np. Międzynarodowy Dzień Romów czy wprowadzają w życie programy mające na celu umożliwienie członkom mniejszości korzystanie w pełni z przysługujących im praw.

Nadal jednak działania te są niewystarczające, a Romowie mają nierówny dostęp do edukacji, służby zdrowia, zatrudnienia, są dyskryminowani w sprawach sądowych i nierzadko spotykają się z przejawami nienawiści. W raporcie Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii z 2005 r. można przeczytać, że „Romowie stereotypowo kojarzeni są z przestępcami, choć w rzeczywistości wielu Romów pada ofiarą przestępstw”.

O tym, że głos społeczności romskiej zaczął być słyszalny w Unii Europejskiej, a problem jej dyskryminacji zauważalny, świadczyło m.in. zachęcanie krajów kandydujących do Unii do wykorzystywania dotacji z Funduszu PHARE na rzecz poprawy położenia społeczności romskich oraz włączenie Romów do Programów Sokrates i Młodzież. Do tej pory Parlament Europejski przyjął również Rezolucję w sprawie sytuacji Romów w Unii Europejskiej, która „stanowczo potępia wszelkie formy dyskryminacji wobec ludności romskiej” oraz Rezolucję w sprawie sytuacji kobiet romskich w Unii Europejskiej. Natomiast do porządku obrad tegorocznej lutowej sesji Parlamentu Europejskiego wprowadzono punkt przewidujący odpowiedź Komisji Europejskiej na pytanie Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE) w sprawie migracji ludności romskiej wewnątrz Unii oraz intensyfikacji postępów w dziedzinie jej ochrony w krajach członkowskich.

Romowie zamieszkują Europę od ok. XIII wieku., a mimo to nadal są społecznością mało poznaną i dyskryminowaną. Po przystąpieniu do Unii Bułgarii i Rumunii ich znaczenie wzrosło, a przed samą Unią Europejską stoi w najbliższym czasie konieczność obrony jednej z jej podstawowych zasad, która nakazuje respektowanie praw mniejszości i przeciwdziałanie wykluczeniu.