Clinton krytyczna wobec rządów Mugabe
Sekretarz stanu USA Hillary Clinton stwierdziła w wywiadzie, że odejście Roberta Mugabe ze stanowiska prezydenta Zimbabwe stanowiłoby „korzyść dla wszystkich zainteresowanych”.
Jednoznaczna deklaracja Clinton jest pierwszą wypowiedzią przedstawiciela administracji Baracka Obamy na temat rządów Mugabe. Wcześniej prezydent George W. Bush nawoływał Mugabe do rezygnacji.
Clinton z zadowoleniem skomentowała powstanie koalicyjnego rządu w lutym. W kontekście możliwej finansowej pomocy dla rządu stwierdziła jednak, że jest za wcześnie, aby mówić o zasadniczej zmianie polityki USA wobec Zimbabwe. „Istotne dla nas jest, aby pomoc trafiała do najbardziej potrzebujących”, podsumowała Clinton.
Clinton zaapelowała także do władz Republiki Południowej Afryki, aby wywierały większą presję na rząd Zimbabwe, aby ten przeprowadził konieczne reformy.
Polityczny kryzys trwa w Zimbabwe od niemal roku. Robert Mugabe zwyciężył 27 czerwca 2008 roku drugą turę wyborów prezydenckich w Zimbabwe, uzyskując 85 procentowe poparcie. Wynik nie mógł być jednak inny, gdyż jego kontrkandydat, Morgan Tsvangirai wycofał się z wyścigu tydzień wcześniej na znak protestu przeciwko terroryzowaniu swych zwolenników przez prorządowe bojówki.
Gospodarka Zimbabwe jest obecnie jedną z najsłabiej funkcjonujących na świecie z hiperinflacją sięgającą 11 mln procent w 2008, 90 procentowym bezrobociem, realnym spadkiem PKB w wysokości 14 procent w 2008 i 40 procent w przeciągu lat 2000-2007. Zdaniem ONZ blisko 7 milionów Zimbabweńczyków potrzebuje pomocy żywnościowej.
Na podstawie: mg.co.za, newzimbabwe.com



Saudyjska wojna cenowa