Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Clinton krytyczna wobec rządów Mugabe


21 maj 2009
A A A

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton stwierdziła w wywiadzie, że odejście Roberta Mugabe ze stanowiska prezydenta Zimbabwe stanowiłoby „korzyść dla wszystkich zainteresowanych”.

Image
Hillary Clinton
Amerykańska sekretarz stanu doceniła wkład Mugabe w walkę o niepodległość i wkład Mugabe w koniec kolonializmu,  ale zajęła bardzo krytyczne stanowisko wobec rządów sprawowanych przez niego w Zimbabwe. „Z jakiegokolwiek powodu, ostatnie lata jego prezydentury przyniosły cierpienie wielu ludziom”, stwierdziła.

Jednoznaczna deklaracja Clinton jest pierwszą wypowiedzią przedstawiciela administracji Baracka Obamy na temat rządów Mugabe. Wcześniej prezydent George W. Bush nawoływał Mugabe do rezygnacji.

Clinton z zadowoleniem skomentowała powstanie koalicyjnego rządu w lutym. W kontekście możliwej finansowej pomocy dla rządu stwierdziła jednak, że jest za wcześnie, aby mówić o zasadniczej zmianie polityki USA wobec Zimbabwe.  „Istotne dla nas jest, aby pomoc trafiała do najbardziej potrzebujących”, podsumowała Clinton.

Clinton zaapelowała także do władz Republiki Południowej Afryki, aby wywierały większą presję na rząd Zimbabwe, aby ten przeprowadził konieczne reformy.

Polityczny kryzys trwa w Zimbabwe od niemal roku. Robert Mugabe zwyciężył 27 czerwca 2008 roku drugą turę wyborów prezydenckich w Zimbabwe, uzyskując 85 procentowe poparcie. Wynik nie mógł być jednak inny, gdyż jego kontrkandydat, Morgan Tsvangirai wycofał się z wyścigu tydzień wcześniej na znak protestu przeciwko terroryzowaniu swych zwolenników przez prorządowe bojówki.

Image
Robert Mugabe
Zgodnie z podpisanym przy międzynarodowej mediacji porozumieniem z września 2008 r., Mugabe miał zachować dotychczasowe stanowisko, a Tsvangirai objąć nowoutworzone stanowisko premiera i stanąć na czele rządu. Po podpisaniu porozumienia rozpoczęły się jednak rozmowy dotyczące podziału tek ministerialnych i obsady stanowisk rządowych, które długo nie przynosiły rezultatu. MDC oskarżał Mugabe i rządzącą partię ZANU-PF o próbę zagarnięcia najważniejszych resortów i pozostawienie w gestii opozycji spraw marginalnych.  Kompromis osiągnięto dopiero 30 stycznia.

Gospodarka Zimbabwe jest obecnie jedną z najsłabiej funkcjonujących na świecie z hiperinflacją sięgającą 11 mln procent w 2008, 90 procentowym bezrobociem, realnym spadkiem PKB w wysokości 14 procent w 2008 i 40 procent w przeciągu lat 2000-2007. Zdaniem ONZ blisko 7 milionów Zimbabweńczyków potrzebuje pomocy żywnościowej.

Na podstawie: mg.co.za, newzimbabwe.com