Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Kenia/ Opozycja wygrała referendum konstytucyjne

Kenia/ Opozycja wygrała referendum konstytucyjne


23 listopad 2005
A A A
Wyborcy w Kenii opowiedzieli się zdecydowanie na „Nie” w poniedziałkowym referendum konstytucyjnym. Proponowany dokument został odrzucony przez triumfujące wraz z opozycją społeczeństwo. Wynik referendum jest wielką polityczną porażką prezydenta Mwawi Kibaki.

Społeczeństwo kenijskie już od siódmej rano wyczekiwało w długich kolejkach aby oddać swój głos w referendum konstytucyjnym. Okręgi wyborcze były zapełnione od momentu ich otwarcia aż do piątej po południu, kiedy dokonano oficjalnego zamknięcia wszystkich punktów wyborczych.

„Przebieg głosowania był bardzo udany. Nie odnotowaliśmy żadnych wypadków i zamieszek mieszkańców, które negatywnie wpłynęłyby na przebieg referendum”, poinformował media Mani Lemaiyan, przedstawiciel Kenijskiej Komisji Wyborczej (ECK).
Wszystkie ośrodki lokalne komitetów wyborczych zabezpieczane były ponad pięćdziesięciotysięczną grupą policjantów oraz służb specjalnych.
Lemaiyan ogłosił, że pomimo bardzo spokojnej atmosfery wyborczej nie obyło się bez kolizji organizacyjnych. Problem związany był z rejestracją mieszkańców niektórych prowincji kenijskich, którzy nie mogli odnaleźć swoich nazwisk na listach uprawnionych do głosowania. Zamieszanie tłumaczono indywidualnymi zapisami Kenijczyków w kilku okręgach wyborczych.
Wyborczy wieczór wrzał od gorączki liczenia wszystkich głosów oddanych w referendum. Ponad pięćset tysięcy gabinetów wyborczych zmagało się z określeniem ostatecznego wyniku w sprawie nowej Konstytucji w Kenii.
Wtorkowe publiczne oświadczenie Kenijskiej Komisji Wyborczej(ECK) poinformowało o wyniku referendum. Społeczeństwo Kenii odrzuciło propozycję dokumentu państwowego. Trzy i pół miliona mieszkańców opowiedziało się na „NIE”, co stanowiło 58, 5%wszystkich głosów. Dwa i pół miliona społeczeństwa oddało swój głos na „TAK” tworząc 41,5%-ową grupę zwolenników nowej Konstytucji.

Przewaga opozycyjnej partii „Orange” zaznaczyła się w znacznej liczbie okręgów wyborczych. Swój zdecydowany sukces odnieśli w Nairobi, Ukambani, Coast, w zdecydowanej części Kisii oraz na terenach zachodniej Kenii, gdzie prognozowano zwycięstwo ugrupowania „Banana”. Największe poparcie „pomarańczowi” zdobyli w głównych miastach oraz aż 98% uzyskali na prowincji Doliny Rift. Imponujący wynik okazał się również w Eldama Ravine (79.5%), Keiyo North, (79.4 %), Mosop, 78.3%) i w Chepalungu (77.5 %).

Pochody Kenijczyków wiwatowały rezultat poniedziałkowego referendum na ulicach Nairobi. „Nie , nie, nie..”- tłumy ludzi wykrzykiwały hasła „Orange”, ubrane w pomarańczowe kolory, na znak poparcia dla opozycyjnego ugrupowania.
Odrzucenie proponowanej przez władze nowej Konstytucji, udowodniło siłę powiązań przynależności plemiennej oraz zróżnicowanie społeczeństwa według grup etnicznych. Kampanie wyborcze zdecydowanie podzieliły naród kenijski według pochodzenia i statusu społecznego. Opowiedzenie się przeciwko dokumentowi zwiększało poczucie społecznej i etnicznej akceptacji.
„Głosowałem zgodnie z „pomarańczowym NIE”, ponieważ Prezydent powiedział, że wyborcy sprzeciwiający się Konstytucji są durniami” wyznał oponent kenijski Jack Omondi.

Pomimo silnej propagandy religijnej ugrupowania „Banana”, przywódcy Kościoła odrzucili dokument z powodu możliwości legalizacji przez rząd dotychczas zabronionej aborcji i małżeństw homoseksualistów.

Według kenijskich uczonych nowa Konstytucja przedstawiała „demokratyczną przestrzeń”, oraz szansę na zmianę pozycji rządu wraz z jej większym usamodzielnieniem się. Proponowany dokument przewidywał wzmocnienie praw kobiet, przekazanie praw do władz lokalnych oraz przeprowadzenie reform własnościowych.

Fiasko przywódcy kraju Mwai Kilaki podzieliło gabinet prezydenta pomiędzy ugrupowania przyjmujące nową Konstytucje, a ministerstwa pozostające w opozycji, na czele z charyzmatycznym ministrem dróg Raila Odgina.

Stanowisko Prezydenta wobec wyników referendum zapewnia społeczeństwo, że Kenia nie pozostaje w „konstytucyjnej pustce”. Nadal obowiązywać będzie działający dotychczas dokument z 1963 roku.

Zastępca Ministra Spraw Zagranicznych Chirau Ali Mwakwere zadeklarował, że rząd przyjmie werdykt głosowania jako refleksję mieszkańców oraz ich dobrowolny wybór przyszłej demokracji Kenii.

za: www.allafrica.com, BBC