Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Prezydent RPA ratuje zimbabweński dialog

Prezydent RPA ratuje zimbabweński dialog


08 wrzesień 2008
A A A
Prezydent RPA Thabo Mbeki przybył w poniedziałek do pogrążonego w kryzysie Zimbabwe by pośredniczyć w rozmowach między rządem a opozycją. Od miesiąca dialog polityczny między stronami konfliktu znajduje się w martwym punkcie. Jak oświadczył Ronnie Mamoepa, rzecznik południowoafrykańskiego MSZ, Mbeki spotka się z prezydentem Zimbabwe Robertem Mugabe, przywódcą opozycji Morganem Tsvangiraim oraz przewodniczącym niewielkiej opozycyjnej frakcji - Arthurem Mutambarą. Jego misja jest częścią mediacyjnych wysiłków Południowoafrykańskiej Wspólnoty Rozwoju (SADC), która od kilku miesięcy stara się pomóc w rozwiązaniu zimbabweńskiego kryzysu.Image

Obie frakcje opozycyjnego Ruchu na rzecz Demokratycznej Zmiany (MDC) z zadowoleniem powitały przybycie Mbekiego. Przedstawiciele rządzącej partii ZANU-PF powstrzymują się na razie od komentarzy.

Od miesiąca dialog pomiędzy rządem a opozycją znajduje się w martwym punkcie. Prezydent Mugabe grozi jednostronnym powołaniem rządu, w którym nie będzie miejsca dla polityków opozycji. Tsvangirai deklaruje tymczasem, że w takim wypadku opozycja zorganizuje nowe wybory.

Groźby te były decydującym impulsem, który skłonił południowoafrykańskiego prezydenta do przyjazdu do Zimbabwe.

Wcześniej wydawało się jednak, że porozumienie jest bliskie. Podczas długotrwałych rozmów prowadzonych pod auspicjami Mbekiego, przedstawiciele ZANU-PF oraz opozycja ustaliły, że Tsvangirai obejmie funkcję premiera, a Mugabe pozostanie na stanowisku prezydenta. Jednakże negocjacje utknęły w martwym punkcie ze względu na niemożność osiągnięcia porozumienia co do podziału kompetencji między obu politykami. MDC domaga się, aby prezydent pełnił funkcje czysto reprezentacyjne, podczas gdy ZANU-PF chce, aby zachował on kontrolę nad strukturami bezpieczeństwa państwa oraz uprawnienia do powoływania i odwoływania ministrów.

Robert Mugabe zwyciężył 27 czerwca drugą turę wyborów prezydenckich w Zimbabwe, uzyskując 85 procentowe poparcie. Wynik nie mógł być inny, gdyż jego kontrkandydat, Morgan Tsvangirai wycofał się z wyścigu tydzień wcześniej na znak protestu przeciwko terroryzowaniu swych zwolenników przez prorządowe bojówki.

Według opozycji, w wyniku kampanii terroru rozpętanej po przegranej przez prezydenta pierwszej turze wyborów (29.03.) z rąk służb bezpieczeństwa i prorządowych bojówek zginęło już ok. 122 osób, 5 tysięcy zaginęło, a 200 tysięcy wypędzono ze swych domów.

W zastraszającym tempie pogarszają się tymczasem warunki życia mieszkańców Zimbabwe. Szaleje hiperinflacja, a Czerwony Krzyż ostrzega przed kryzysem żywnościowym. Ocenia się, że już 2 mln osób ma utrudniony dostęp do podstawowych produktów żywnościowych, a liczba ta może wzrosnąć nawet do 5 mln w przyszłym roku.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, iol.co.za