Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Rada Bezpieczeństwa przedłużyła misję ONZ w Darfurze

Rada Bezpieczeństwa przedłużyła misję ONZ w Darfurze


01 sierpień 2008
A A A
Rada Bezpieczeństwa ONZ zadecydowała w czwartek o przedłużeniu na kolejny rok misji pokojowej w sudańskim Darfurze (UNAMID). W tekście rezolucji nie uwzględniono wniosku Libii i RPA o zawieszenie śledztwa przeciwko prezydentowi Sudanu Omarowi al.-Bashirowi. UNAMID - wspólna misja pokojowa ONZ i Unii Afrykańskiej ma za zadanie doprowadzić do wygaszenia krwawego konfliktu w sudańskiej prowincji Darfur. Zgodnie z planem ma ona liczyć 26 tys. żołnierzy, lecz w chwili obecnej w Sudanie rozlokowano zaledwie jedną trzecią z nich – w dodatku słabo wyposażonych. W rezultacie afrykańskie organizacje humanitarne działające w Darfurze zarzucają siłom UNAMIDu niewystarczającą ochronę ludności cywilnej. Tak czy inaczej jej powstanie było jednak pierwszym krokiem naprzód na drodze do rozwiązania konfliktu.Image

Podjęcie prostej zdawałoby się decyzji o jej przedłużeniu było jednak do ostatniej chwili przedmiotem gorączkowych negocjacji. W poniedziałek (28.07.) Libia i RPA poparte przez Chiny i Rosję zażądały, aby Rada Bezpieczeństwa ONZ zawiesiła prowadzone przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze postępowanie przeciw prezydentowi Sudanu Omarowi al.-Bashirowi. Dwa tygodnie wcześniej (14.07) prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, Luis Moreno-Ocampo, zażądał aresztowania prezydenta Sudanu Omara al.-Bashira, zarzucając sudańskiemu przywódcy popełnienie w Darfurze ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości.

Zgodnie z art. XVI statutu MTK, Rada Bezpieczeństwa ONZ może, w przypadku, gdy uzna to za wskazane z punktu widzenia międzynarodowego bezpieczeństwa, zwrócić się do Trybunału z wnioskiem o odroczenie wszczęcia lub zawieszenie postępowania na okres 12 miesięcy.

Łączeniu sprawy oskarżeń MTK z przedłużaniem misji w Darfurze sprzeciwili się jednak zachodni stali członkowie RB ONZ. Zalmay Khalilzad, ambasador USA przy ONZ nazwał wniosek Libii i RPA „przedwczesnym i nieuzasadnionym”, a przedstawiciele UE stwierdzili, że w działaniach władz Sudanu nie ma nic co uzasadniałoby taką przysługę. Zachód zwracał ponadto uwagę, że sędziowie MTK nie zadecydowali jeszcze czy uwzględnić wniosek Ocampo.

Ostatecznie w kompromisowym tekście rezolucji zapisano jedynie, że RB ONZ „odnotowała” wniosek Unii Afrykańskiej o zawieszenie śledztwa.

Za przyjęciem rezolucji głosowało czternastu członków RB ONZ. Stany Zjednoczone wstrzymały się od głosu, twierdząc, że nawet drobna sugestia, iż Rada może zawiesić śledztwo stanowi „zły sygnał”. Decyzję tą pochwaliło Human Rights Watch.Image

Konflikt w sudańskiej prowincji Darfur wybuchł na początku 2003 r. gdy miejscowe oddziały rebelianckie wznieciły powstanie przeciwko władzom w Chartumie, oskarżanym o marginalizowanie mieszkańców prowincji przy podziale władzy, faworyzowanie plemion arabskich oraz próby zmiany struktury demograficznej w regionie. W odpowiedzi rząd aktywnie wspierał tworzenie arabskich bojówek plemiennych, tzw. dżandżawidów, którzy za cichym przyzwoleniem władz rozpoczęli kampanię czystek etnicznych skierowaną przeciwko wspólnotom podejrzewanym o sprzyjanie rebeliantom. Ocenia się, że w wyniku dotychczasowych walk blisko dwa i pół miliona zostało wypędzonych ze swych domów. Jest to najgorszy w chwili obecnej kryzys humanitarny na świecie.
 
Na podstawie: news.bbc.co.uk, mg.co.za