Tysiące cywilów uciekają z zaatakowanego przez siły Kadafiego Bengazi
-
IAR
Z atakowanego przez siły Kadafiego Bengazi uciekają tysiące cywilów. Drogi, prowadzące w kierunku Tobruku i granicy z Egiptem są zablokowane setkami aut, w których tłoczą się mieszkańcy miasta.
Korki sięgają 50 kilometrów. W rozmowie z dziennikarzami mieszkańcy Bengazi wyrażają rozczarowanie, że Zachód zwleka z pomocą militarna dla powstańców. "Byliśmy bardzo szczęśliwi, kiedy usłyszeliśmy o rezolucji ONZ, ale teraz czujemy się zostawieni samym sobie" - mówi jeden z mieszkańców miasta. Uchodźcy wykupują jedzenie ze sklepów, a ci mieszkańcy, którzy zostają w Bengazi, dają im na drogę torebki z daktylami i kartony mleka. Przywódca libijskich powstańców Mustafa Abdul Jalil zaapelował do Zachodu o pomoc. Powiedział telewizji Al Dżazira, że rebelianci, broniący Bengazi, nie mają wystarczająco nowoczesnej broni, by przeciwstawić się żołnierzom Kadafiego.


Świat
Saudyjska wojna cenowa