W dzielnicy robotniczej Algieru doszło do zamieszek
-
IAR
Młodzi mieszkańcy biednego osiedla "Klimat Francji" protestowali przeciwko rozbiórce 200 tamtejszych domów, które zostały nielegalnie zbudowane.
Miejscowe media twierdzą, że rannych zostało co najmniej 50 policjantów, chroniących buldożery i sprzęt, którym miano dokonać rozbiórki. Według relacji świadków policja używała gumowych kul i gazu łzawiącego, a demonstranci - żelaznych prętów oraz kamieni. Co najmniej 10 mieszkańców osiedla zostało rannych. Spalonych zostało pięć samochodów, w tym policyjna ciężarówka. W tym roku w Algierii dochodziło już kilka razy do protestów, spowodowanych przez bezrobocie, rosnące ceny żywności, korupcję władz, brak wolności słowa i złe warunki życia.


Świat
Saudyjska wojna cenowa