Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Zamach stanu na Madagaskarze

Zamach stanu na Madagaskarze


16 marzec 2009
A A A
Zbuntowani żołnierze zaatakowali w poniedziałek pałac prezydenta Madagaskaru. To najdramatyczniejsza odsłona trwającego od dwóch miesięcy kryzysu politycznego.

Image„Pałac jest zajęty. To było nasze zadanie na dzisiaj. Na razie nie mamy żadnych innych rozkazów” powiedział anonimowy pułkownik malagaskiej armii.

Przed 16:00 w pobliżu gmachu doszło do dwóch eksplozji, po czym opancerzone pojazdy przełamały bramy prezydenckiego pałacu w Antananarywie. Doszło do ostrej strzelaniny, po czym wojsko zajęło budynek. Żołnierze nakazali wszystkim opuścić gmach.

Prezydent Marc Ravalomanana był w momencie ataku poza pałacem. Przebywa obecnie w pałacu Iavoloha (15 kilometrów od stolicy), gdzie koczują setki jego zwolenników, strzegąc prezydenckiej siedziby przed atakiem wojska.

Image
Marc Ravalomanana
Unia Afrykańska potępiła „próbę zamachu stanu” i wezwała malagaskich polityków do przestrzegania konstytucji.

To najdramatyczniejsza odsłona politycznego konfliktu, który od dwóch miesięcy trawi Madagaskar. Rywalizacja pomiędzy prezydentem Ravalomananą a liderem opozycji Andry’m Rajoeliną doprowadziła wyspę na skraj wojny domowej. Prezydent wezwał w poniedziałek do przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum, które miało ostatecznie rozstrzygnąć polityczny spór, lecz Rajoelina odrzucił tą propozycję i wezwał do aresztowania Ravalomanany.

Były burmistrz Antananarywy czuje się pewnie, gdyż znaczna część wojska odmówiła posłuszeństwa rządowi. W ostatnich tygodniach zbuntowani żołnierze zmusili proprezydenckiego dowódcę armii do rezygnacji.

Image
Andry Rajoelina
Rywalizacja i pogłębiająca się wzajemna  niechęć pomiędzy prezydentem Ravalomananą a burmistrzem Rajoeliną trwają od kilku lat. Rajoelina oskarża prezydenta o łamania prawa i cenzurę, a jego krytyka wzmogła się, gdy w styczniu br. władze zamknęły należący do burmistrza kanał telewizyjny Viva, po tym jak nadał on wywiad z  nieprzychylnym obecnemu rządowi byłym prezydentem wyspy, Didierem Ratsiraką.  W tym samym miesiącu Rajoelina zaczął organizować antyrządowe protesty, w których jak dotąd zginęło blisko 100 osób.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, news24.com

Zdjęcia: Pan African News Wire