Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Clinton: jesteśmy otwarci na współpracę z Rosją przy tworzeniu obrony przeciwrakietowej


19 październik 2009
A A A

Stany Zjednoczone są otwarte na współpracę z Rosją w kwestii obrony przeciwrakietowej - powiedziała amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt" Clinton oświadczyła również, że oba kraje nie wykluczają kolejnych sankcji wobec Iranu.

Image
(cc) rachel bunting
Według Hillary Clinton, amerykańska administracja dała Rosjanom wyraźnie do zrozumienia, że jest zainteresowana współpracą w sprawie obrony antyrakietowej. "Sądzę, że utworzenie wspólnego systemu miałoby sens" - powiedziała szefowa amerykańskiej dyplomacji.

Clinton opowiedziała się za określeniem sfer, w których USA i Rosja mają wspólne interesy i mogą współpracować. "Nie tworzymy naszych relacji od nowa, ale definiujemy nasze priorytety także z uwzględnieniem pozycji Rosji" - podkreśliła Hillary Clinton.

Według niej Stany Zjednoczone i Rosja preferują dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu wokół irańskiego programu nuklearnego. Oba kraje zgadzają się również, że jeśli Teheran nie spełni żądań społeczności międzynarodowej, to będzie ona musiała rozważyć kolejne kroki - powiedziała amerykańska sekretarz stanu.