Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna Jest panika - będą wzrosty

Jest panika - będą wzrosty


10 październik 2008
A A A

Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie tylko na początku była optymistyczna. WIG20 otworzył się na 1,5 procentowym plusie co rozbudziło nadzieje na wzrosty i korektę. Sytuacja na zachodzie jednak nie pozostawiała złudzeń i sprzedający szybko doszli do głosu, a indeksy obniżyły się testując poziom środkowego zamknięcia.

W Warszawie kończyliśmy notowania na niewielkich plusach, ale tylko dlatego, że zamknięcie wypadało wcześniej niż parkietów w Europie. Tamte rynki widząc sytuację na parkiecie amerykańskim i sporą chęć spadku również pogrążyły się w czerwieni. Cały efekt wywołały jedynie emocje, a nie jakiekolwiek dane.

Cała wczorajsza sesja nie ma już dziś żadnego znaczenia. Wszystko na czym będą opierać się inwestorzy pojawiło się już po zamknięciu naszego rynku. Sesja w Stanach zakończyła się gorzej niż przypuszczali najwięksi pesymiści. Najważniejsze indeksy spadły o 7,5 procent i są na poziomach ostatnio widzianych na początku 2003 roku. Warto przypomnieć, że dokładnie rok temu – 9.10.2007 roku indeksy te notowały swoje rekordowe poziomy. Zaledwie rok bessy obniżył wyceny budowane przez ostatnie 5 lat. Tak histeryczne zachowanie jakie obserwujemy na giełdach azjatyckich i przeceny sięgające 10 procent z pewnością będą miały znaczenie dla krajowych inwestorów. Przy takiej panice można również śmiało postawić tezę, że za chwilę (w przyszłym tygodniu) zobaczymy silne odreagowanie. Weekend to bardzo dobry czas do ogłoszenia kolejnego planu ratunkowego, który choćby odrobinę uspokoi inwestorów. Równie  pomocny może okazać się szczyt G-7 i komunikat, w którym światowy przywódcy poinformują o kolejnych zbawiennych dla rynków krokach.