Dalajlama XIV ponownie atakowany przez chińskie władze
-
IAR
Agencja prasowa Xinhua cytuje wypowiedzi przedstawicieli lokalnych władz w Tybecie, według których Dalajlama sabotuje wzrost gospodarczy regionu.
Zhang Qingli sekretarz KPCh w Tybetańskim Regionie Autonomicznym uważa, że Tybetańczycy mogą obecnie korzystać z „owoców reform”, dzięki którym mogą również poczuć się „panami własnego losu”. Xinhua cytuje też wypowiedź jednego z szefów lokalnego zgromadzenia przedstawicieli ludowych. W opinii Legqog, który jest etnicznym Tybetańczykiem, „Dalajlama i jego poplecznicy” za wszelką cenę starają się „zaszkodzić rozwojowi regionu”. Xinhua podkreśla, że w tym roku rozpocznie się budowa pierwszego odcinka drogi ekspresowej do Lhasy, a do roku 2015 Tybet ma być regionem w pełni zelektryfikowanym.
W marcu tego roku przypada 50 rocznica powstania tybetańskiego i ucieczki Dalajlamy do Indii. W opinii niezależnych ekspertów chińskie władze rozpoczęły już medialną kampanię, której celem jest przedstawienie wydarzeń sprzed 50 lat jako „wyzwolenia” narodu tybetańskiego. W marcu ubiegłego roku doszło w Tybecie do największych od prawie dwóch dekad antychińskich wystąpień. Według władz w Pekinie, zamieszki zorganizować miała „klika Dalaj” - jak w chińskie nomenklaturze nazywany jest XIV Dalajlama i jego zwolennicy


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły