Indyjskie władze zabiegają o uwolnienie porwanego przez maoistów urzędnika
-
IAR
Władze indyjskie zabiegają o uwolnienie urzędnika administracji lokalnej porwanego przez maoistycznych rebeliantów. W zamian za zwolnienie porwanego maoiści żądają wypuszczenia z więzień współtowarzyszy pochodzenia plemiennego i zaniechania akcji policyjnych przeciw swoim oddziałom zbrojnym. Dzisiaj upływa termin ultimatum postawionego władzom, przez rebeliantów.
Ciągle nieznane jest miejsce pobytu Veenila Krishny porwanego przez maoistów w trudno dostępnym dystrykcie Malkangiri w stanie Orisa. Krishna jest jak dotąd najwyżej rangi urzędnikiem administracji lokalnej, który znalazł się w rękach maoistów. Według sprzecznych doniesień żądają oni wypuszczenia z więzień od kilkunastu do kilkuset swych zatrzymanych współtowarzyszy. Władze wstrzymały w dystrykcie operacje antymaoistyczne i starają się rozpocząć z rebeliantami negocjacje. Szef rządu stanowego w Orisie Naveen Patnaik zaapelował o zwolnienie porwanego urzędnika: "Apeluję o zwolnienie młodego urzędnika, który znany jest ze swojej doskonałej pracy na rzecz biednych oraz plemieńców."
Dystrykt Malkangiri w Orisie należy do najbiedniejszych i najbardziej zacofanych w Indiach. Ponad połowa ludności to plemieńcy, którzy wspierają działalność maoistów. Rebelianci maoistyczni twierdzą, że walczą o prawa tej ludności i występują przeciw bezprawnemu zabieraniu plemieńcom oraz biednym rolnikom ziemi przez wielkie korporacje przemysłowe.
Rebelia maoistyczna trwa w co najmniej sześciu stanach Indii i zdaniem władz stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Maoiści są w stanie paraliżować duże obszary w centrum Indii.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły