Zwiększono wydatki na zapewnienie bezpieczeństwa w Xinjiangu
-
IAR
Władze położonego w północno-zachodniej części Chin Xinjiangu podwoiły w tym roku nakłady na bezpieczeństwo publiczne. W lipcu ubiegłego roku w regionie tym doszło do zamieszek etnicznych pomiędzy Ujgurami, a Hanami, w których zginęło około 200 osób.
Wydatki na „wzmocnienie bezpieczeństwa" w Xinjiangu wzrosły o 88% w porównaniu do ubiegłorocznego budżetu. Władze regionu przeznaczą ponad 420 mln dolarów m.in. na udoskonalenie systemu reagowania w „nagłych przypadkach" - jak w chińskim żargonie określane są zamieszki i protesty.
W Xinjiangu - mimo niedawnych deklaracji lokalnych urzędników - nadal ograniczona jest łączność internetowa i telefoniczna. Chińskie media podały, iż mieszkańcom Urumczi po prawie sześciomiesięcznej przerwie, umożliwiono dostęp do wybranych stron internetowych. Okazało się jednak, że odblokowano dwie strony internetowe z oficjalnymi komunikatami miejscowych władz.
Po ubiegłorocznych zamieszkach w Xinjiangu wciąż zablokowane są międzynarodowe połączenia telefoniczne. Mieszkańcy nie mogą także kontaktować się ze sobą za pomocą krótkich wiadomości tekstowych. Z nielicznych relacji mieszkańców Xinjiangu wynika, iż w całym regionie wciąż trwają aresztowania osób podejrzewanych o udział w zamieszkach.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły