Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Hanija: Hamas nie pójdzie na wojnę za Iran


10 maj 2012
A A A

Lider Hamasu - Ismail Hanija - oświadczył, że ugrupowanie nie rozpocznie działań zbrojnych przeciw Izraelowi, jeśli ten zaatakuje irańskie instalacje atomowe.

Image
(cc) joegaza_flickr
"Hamas jest ruchem palestyńskim, który działa na terenach Palestyny, gdzie prowadzi swoją politykę i podejmuje działania odpowiadające interesom Palestyńczyków" powiedział premier z Islamskiego Ruchu Oporu. Ponadto dodał, że "Iran nie prosił o nic i nie potrzebuje pomocy ugrupowania".

W opinii Haniji zamiary Izraela nie są tajemnicą i nie wymagają specjalnej analizy, ponieważ były one wielokrotnie przedstawiane i nie podlega wątpliwości. Planowany atak na irańskie instalacje atomowe wywoła jednak poważne konsekwencje dla całego regionu.

Od miesięcy w mediach i politycznych kuluarach krążą opinie, że Izrael przygotowuje się do wyprzedzającego uderzenia na Iran. Z drugiej strony władze w Teheranie zapewniają, że ich program atomowy ma czysto pokojowy charakter.

W analizach związanym z atakiem na Iran wielokrotnie podkreśla się, że w takim przypadku należy się liczyć z odpowiedzią militarną libańskiego Hezbollahu oraz Hamasu ze Strefy Gazy.

Premier Hanija odniósł się również do przyczyn powstania nowej koalicji rządowej pomiędzy Kadimą i Likudem. Jego zdaniem impulsem do porozumienia się obu partii były sprawy wewnętrzne Izraela, lecz niewątpliwie irański program atomowy oraz zmiany w świecie arabskim spowodowane niedawnymi rewolucjami odegrały także istotną rolę.

Lider Hamasu zapytany o porozumienie pomiędzy jego ugrupowaniem a Fatahem oświadczył, że "nie jest ono martwe, ale nie porusza się również naprzód". 48-letni premier dodał, że w chwili obecnej jest wiele kwestii wewnętrznych i zewnętrznych blokujących dalsze postępy. Jako jedne z nich wymienił naciski ze strony USA i Izraela na prezydenta Abbasa, by ten nie wchodził w partnerstwo z islamistami.

W sprawach wewnętrznych zwrócił uwagę na zachowanie niektórych frakcji, które zyskiwały na skłóceniu największych palestyńskich partii. Podkreślił jednak, że sprawa palestyńska wiele zyskała dzięki Arabskiej Wiośnie. Hanija uważa, że w społeczeństwach arabskich ponownie doceniono wagę walki Palestyny i ich praw.

Na podstawie: maannews.net, jpost.com