Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Izrael: Liderzy obu partii ogłosili zwycięstwo w wyborach


11 luty 2009
A A A
Rządząca Izraelem przez ostatnie trzy lata Kadima wygrała przedterminowe wybory parlamentarne. Nieznacznie wyprzedziła prawicowy Likud. Potwierdzają to powyborcze sondaże i oficjalne wyniki z 99 procent lokali wyborczych. Jednak zwycięstwo ogłosili liderzy obu partii Tzipi Livni i Benjamin Netanjahu.

Izraelczycy wybrali Kadimę, stworzymy rząd pod naszym przewodnictwem - powiedziała nad ranem Tzipi Livni. Zwycięzcą czuje się też lider Likudu. Benjamin Netanjahu uważa, że to on powinien zostać premierem, gdyż ma dużo większe szanse na stworzenie koalicji z innymi prawicowymi partiami. Prawicowy blok może bowiem liczyć na 64 miejsca w parlamencie, a lewicowy na 56.

Trzecie miejsce w wyborach zdobył radykalny prawicowy Nasz Dom Izrael. Jego lider Awigdor Liberman jest gotowy rozmawiać o stworzeniu wspólnego bloku zarówno z Kadimą jak i Likudem. Według ekspertów, Tzipi Livni i Benjamin Netanjahu będą zabiegać o jego poparcie. Ten kto je uzyska będzie miał bowiem większe szanse na kierowanie nowym rządem.

O tym kto zostanie premierem zdecyduje prezydent Szymon Peres. Do tej pory stanowisko szefa rządu obejmował lider zwycięskiej partii.