Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Netanjahu: wypuścimy 1000 terrorystów w zamian za uwolnienie Szalita


01 lipiec 2010
A A A
Izrael jest gotowy wymienić 1000 palestyńskich więźniów na porwanego cztery lata temu przez Hamas żołnierza Gilada Szalita.
Image
źródło wikipedia commons
Premier Benjamin Netanjahu przemówił do Izraelczyków w czwartym dniu kampanii zorganizowanej przez rodziców porwanego, którzy domagają się od rządu skutecznych działań na rzecz uwolnienia ich syna. Rodzice są jednak rozczarowani wystąpieniem szefa rządu.

Premier poinformował, że zaakceptował wcześniejszą propozycję Niemców pośredniczących w negocjacjach z Hamasem i zgodził się wypuścić z więzień około 1000 Palestyńczyków. Będą mogli wrócić do Strefy Gazy, ale nie na Zachodni Brzeg. Na wolność nie wyjdą zaś ci odsiadujący najcięższe wyroki. Według szefa rządu, Hamas nie odpowiedział jeszcze czy godzi się na taką wymianę. Ojciec porwanego Noam Szalit, wystąpieniem premiera jest rozczarowany. Chciałby usłyszeć, że rząd zrobi wszystko aby uwolnić jego syna.

Benjamin Netanjahau przemówił, gdyż Izraelczycy coraz mocniej domagają sie od niego skuteczniejszych działań. Rodzice porwanego i tysiące wspierających ich osób cztery dni temu rozpoczęli marsz do Jerozolimy. Zakończą go za kilka dni manifestacją przed domem premiera. Rodzice żołnierza zaś na znak protestu zamieszkają w namiocie.