03 sierpień 2010
-
IAR
W 2 lata po gruzińsko - rosyjskiej wojnie o Osetię Południową, brakuje pieniędzy na pomoc dla kilku tysięcy uchodźców. W sierpniu 2008 roku w wyniku działań wojennych dach na głową straciło kilkanaście tysięcy rodzin. Większość z nich uciekła Osetii Południowej i mieszka w obozach przejściowych w okolicach Tbilisi i Gori.

Flaga Gruzji: źródło wikipedia commons
Przez 2 lata uchodźcom pomagali wolontariusze z Caritas Gruzji. Dyrektor misji ksiądz Witold Szulczyński przypomina, że dzięki pomocy finansowej z Polski zaopatrywano uchodźców w żywność, lekarstwa, środki czystości i ubrania. Dyrektor gruzińskiej Caritas dodaje, że kilka dni temu oddano do użytku nowe przedszkole na granicy z Osetią Południową a na ukończeniu jest budowa kolejnych dwóch.
Według księdza Szulczyńskiego - międzynarodowe organizacje humanitarne znacznie ograniczyły pomoc dla Gruzji i zaczyna brakować pieniędzy dla miejscowych uchodźców. Zamykane są na przykład jadłodajnie, w których z darmowych posiłków korzystało kilka tysięcy osób.