Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rosja/ Rosną ceny


12 marzec 2008
A A A

Ogłoszona przez ministra finansów Rosji - Andrieja Kudrina - prognozowana inflacja miała wynieść 8,5 procent. Ostatnie jednak statystyki publikowane przez Rosyjski Urząd Statystyczny dowodzą, iż zaplanowanego poziomu inflacji nie uda się utrzymać.


  
Pod koniec 2007 roku w swoim wystąpieniu w programie НТВ minister finansów Federacji Rosyjskiej- Andriej Kudrin- ogłosił, że nie udało się utrzymać zaplanowanego poziomu inflacji na 2007 rok, który miał wynieść 8 procent. Według jego oceny inflacja za 2007 rok wyniosła 12 procent. Jako przyczyny tak wysokiego poziomu inflacji Kudrin wymienił trzy czynniki: wzrost cen produktów spożywczych, wzrost cen ropy naftowej oraz wzrost inwestycji w rosyjskiej gospodarce. W swoim wystąpieniu podkreślił także, że rząd będzie starać się utrzymać inflację w 2008 roku na poziomie nie większym niż 8,5 procent.

 
Obecnie jednak coraz częściej mówi się, że prognozowanego przez rząd poziomu inflacji nie uda się utrzymać. Nieoficjalne źródła twierdzą, iż inflacja w Rosji w marcu tego roku będzie 1,5 raza większa, niż rok temu w tym samym miesiącu. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów i Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej mówią jednak, iż podejmą wszelkie kroki, aby zaplanowany poziom inflacji na 2008 rok utrzymać.

W takie rozwiązanie nie wierzą jednak rosyjscy analitycy. Swoje prognozy wysuwają na podstawie danych, które podaje Rosyjski Urząd Statystyczny. Już bowiem inflacja za pierwsze dwa miesiące 2008 roku (w styczniu o 2,3, zaś w lutym o 1,2 procent) wyniosła 3,5 procent. Ponadto inflacja w ciągu 1 tygodnia (od 27 lutego do 3 marca) wzrosła o kolejne 0,2 procent.

Rosną ceny produktów spożywczych, pomimo iż na niektóre, najbardziej potrzebne towary zamrożono ceny. Cena pieczywa wzrosła w lutym o 2,2 procent, zaś produktów owocowo-warzywnych aż o 5,1 procent. W samym ostatnim tygodniu (od 27 lutego do 3 marca) ceny oleju rzepakowego, mąki, margaryny oraz makaronu wzrosły o 0,7-1,5 procent. Potaniały jedynie jajka o 0,4 procent. Wzrost cen produktów spożywczych może być jeszcze wyższy z racji planowanego na marzec 2008 roku „odmrożenia” cen tych produktów. Argumentuje się to faktem, iż w dłuższej perspektywie „zamrożenie” cen nie spowoduje spadku inflacji jak to miało miejsce tuż po wprowadzeniu reglamentacji cen w II połowie 2007 roku. Wtedy to w październiku 2007 roku rząd podpisał porozumienie z głównymi producentami żywności w Rosji oraz większymi sieciami sprzedaży detalicznej (m.in. Unimilk czy Auchan), że ceny na wybrane produkty spożywcze (m.in. mleko, jajka, chleb, olej) nie wzrosną powyżej wyznaczonego poziomu. Porozumienie zostało najpierw podpisane na okres do końca stycznia 2008 roku, a następnie przedłużone na okres po wyborach prezydenckich, które odbyły się 2 marca 2008 roku. Obecne porozumienie będzie obowiązywać do maja 2008 roku.
 
Ekonomiści coraz częściej twierdzą, iż za obecną sytuację w Rosji jest w dużym stopniu odpowiedzialna rządowa „polityka wzrostu” nastawiona na rozwój inwestycji i zwiększania konsumpcji, co w efekcie prowadzi do rozkręcania spirali inflacyjnej. Zwiększenie opłat taryfowych za gaz, usługi mieszkaniowo-komunalne oraz transport, które miały być elementem tej polityki i były m.in. podniesione, ponieważ Gazprom oraz inne firmy zajmujące się usługami komunalnymi sygnalizowały, że brakuje im środków na inwestycje. Przed wyborami prezydenckimi były prezydent Federacji Rosyjskiej – Władimir Putin ogłosił także, iż wszelkie zobowiązania powinny być indeksowane z uwzględnieniem inflacji, co zdaniem niektórych ekonomistów może także przyczynić się do przyśpieszenia wzrostu cen. Poza tym inflacja rosyjska jest w dużym stopniu uzależniona od cen produktów spożywczych, które stanowią 40 procent CPI (Consumer Price Index), zaś w Unii Europejskiej wynosi on zaledwie ok. 15 procent.

Rosyjski Urząd Statystyczny zawraca uwagę, iż problem inflacji nie dotyczy jedynie Rosji, ale także i krajów Unii Europejskiej. Od 2005 roku do stycznia 2008 roku w Unii Europejskiej nabiał podrożał o 16,4 procent, masło i inne tłuszcze 15,8 procent zaś warzywa o 13,7 procent. Jednak jeśli ceny na produkty spożywcze wrosły średnio o 11,1% w porównaniu z 2005 rokiem, to w Rosji ten wskaźnik był aż trzy razy wyższy i wyniósł 33,1 procent.

Na podstawie: bbb.co.uk, news.ru