Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Anna Głąb: Przede wszystkim pomoc finansowa - oś polityki prorodzinnej na Ukrainie


16 marzec 2010
A A A

Sytuacja demograficzna Ukrainy od czasu odzyskania niepodległości drastycznie się pogarsza. Podczas gdy w 1991 roku zamieszkiwało ją prawie 52 mln obywateli, w 2000 roku było to już niecałe 49 mln. Dane Państwowego Urzędu Statystycznego pokazują, że tendencja ta się nie zmienia i w 2009 r. na Ukrainie żyło niewiele ponad 46 mln obywateli. Ujemny przyrost naturalny oraz  niekorzystny dla kraju współczynnik migracji miały główny wpływ na obecny stan demograficzny. Władze państwowe, szczególnie w ostatnich latach zaczęły większą uwagę przykładać do sytuacji rodzin z dziećmi i promowania rodzicielstwa, wspierając tę politykę również instrumentami finansowymi.  

 

Ukraina na wzór zachodni ma dość rozbudowaną bazę prawną, odnoszącą się do spraw rodziny, pomocy socjalnej dla rodziców, dzieci, rodzin wielodzietnych czy biednych. Nierzadko zdarzało się jednak, że hasła pomocy rodzinom i dzieciom umieszczano na sztandarach w celu walki politycznej. Jednak jeśli je realizowano, przyczyniały się one w znacznym stopniu do poprawy sytuacji finansowej, szczególnie rodzin wielodzietnych.

Urlop macierzyński

Długość urlopu macierzyńskiego wynosi na Ukrainie 126 dni, a łącznie z wychowawczym - 18 miesięcy. Urlop macierzyński przysługuje kobiecie 70 dni przed porodem oraz 56 po porodzie. W razie komplikacji lub ciąży mnogiej druga część urlopu przedłużana jest do 70 dni. Wysokość zasiłku, na jaki może liczyć kobieta, wynosi w czasie urlopu macierzyńskiego 100 proc. średniego dochodu kobiety i nie może być niższy niż 25 proc. minimum socjalnego.

ImageZasiłek opiekuńczy wypłacany jest jednemu z rodziców, opiekunowi, babci, dziadkowi lub innemu krewnemu, który faktycznie opiekuje się dzieckiem i należy się mu do osiągnięcia przez nie trzech lat. Wysokość zasiłku określa się w dość skomplikowany sposób. Stanowi on bowiem różnicę między poziomem minimum socjalnego a średnim ogólnym dochodem na członka rodziny w ciągu ostatnich sześciu miesięcy i nie może być niższy niż 130 hrywien. W czasie pobytu na urlopie wychowawczym pracodawca jest zobowiązany zachować stanowisko pracownika. Wyjątkiem jest jedynie likwidacja przedsiębiorstwa. Kobiecie, która pracuje a ma dwójkę i więcej dzieci lub rodzicowi, samotnie wychowującemu dziecko, przysługuje w roku dodatkowe 10 dni płatnego urlopu. Z kolei kobiecie, która znajduje się na urlopie opiekuńczym nad trójką i więcej dziećmi (do ukończenia przez nie 16 roku życia) czas ten jest wliczany do stażu pracy (przysługuje jej również zasiłek w związku z czasową niezdolnością do pracy).

Ukraiński pomysł na „becikowe”

W uwagi na „wymieranie” narodu, ukraińskiemu systemowi nie jest obcy finansowy bodziec promowania rodzicielstwa w postaci „becikowego”. Znaczna zmiana w wysokości wypłacanej kwoty miała miejsce w 2005 r. (wcześniej była to pomoc w wysokości co dwukrotności minimum socjalnego). Od 2005 r. zwiększono ją do 10-krotności minimum socjalnego (co stanowiło wtedy sumę 8,5 tys. hrywien), a następnie w 2008 r. ponownie istotnie zwiększono. Obecnie rodzina na Ukrainie po przyjściu na świat pierwszego dziecka może liczyć na zapomogę w wysokości 12 240 hrywien (ok. 4,3 tys. zł), drugiego - 25 tys. hrywien (8,7 tys. zł), trzeciego i kolejnych - 50 tys. hrywien (17,5 tys. zł). Zaraz po narodzinach wypłacanych jest od 4,8 tys. (przy pierwszym) do 5 tys. hrywien (przy trzecim i kolejnym dziecku). Pozostała suma jest wypłacana miesięcznie i w równych sumach przez kolejne 12 miesięcy (pierwsze dziecko – po 620 hrywien – ok. 210 zł), 24 miesiące (drugie dziecko – po 840 hrywien – ok. 300 zł) lub 36 miesięcy (trzecie i kolejne dziecko – po 1250 hrywien – ok. 430 zł). W przypadku adopcji, rodzina może liczyć na wsparcie finansowe państwa takie, jak przy narodzinach pierwszego dziecka.

Jeśli Wiktor Janukowycz, który szedł na wybory z programem „Ukraina dla ludzi”, i zapowiedzią, że w 2020 r. będzie 50 mln obywateli Ukrainy, wcieli swoje hasła w życie, sumy te dodatkowo ulegną zwiększeniu. Na pierwszych stronach swojego programu Janukowycz głosił, że „becikowe” po urodzeniu pierwszego dziecka miałoby wynosić już 25 tys. hrywien (ok. 8,7 tys. zł), drugiego – 50 tys. (17,5 tys. zł), zaś trzeciego – 100 tys. hrywien (35 tys. zł).

Ilość urodzeń na Ukrainie co prawda systematycznie rośnie, jednak jeszcze od 2000 r. (kiedy to liczba urodzeń była najniższa i wyniosła ok. 385 tys.) i w 2008 r. osiągnęła liczbę 510 tys. Przyrost naturalny sukcesywnie wzrasta nadal jest jednak wskaźnikiem ujemnym. Były minister ds. rodziny, młodzieży i sportu, Jurij Pawlenko wskazywał, że 2009 r. pod względem liczby urodzeń będzie najlepszy od 17 lat, szacując liczbę urodzeń na 520-530 tys.

Pomoc dla rodzin wielodzietnych

Z dniem 1 stycznia 2010 r. specjalne przywileje otrzymały rodziny wielodzietne (według ukraińskiego prawa posiadające trójkę i więcej dzieci). Niektóre z nich są ograniczone do rodzin z piątką i więcej dziećmi, jednak mimo wszystko przewidziane prawem ulgi (również podatkowe) i przywileje stanowią dla rodzin wielodzietnych niemałe wsparcie.

Rodzicom i dzieciom z rodzin wielodzietnych wydawane są specjalne świadectwa, uprawniające do szczególnego rodzaju ulg. Państwo prowadzi już od pewnego czasu bazę rodzin wielodzietnych, w której w grudniu 2009 r. było prawie 220 tys. rodzin.

Wielodzietne rodziny mogą przede wszystkim liczyć na zmniejszenie o 50 proc. wysokości czynszu oraz 50 proc. ulgę na usługi komunalne (przy mieszkaniach nie większych niż 21 metra kwadratowego na każdego członka rodziny plus 10,5 metrów dla rodziny). Przywilejem jest zainstalowanie telefonu stacjonarnego w domu takiej rodziny poza kolejnością oraz obniżenie abonamentu o 50 proc. Wielodzietne rodziny mają również pierwszeństwo w otrzymaniu mieszkania socjalnego.

Dzieciom przysługuje też m.in. prawo do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej, koleją lub transportem wodnym w rejonie podmiejskim oraz na trasach komunikacji autobusowej praktycznie na terenie całego kraju. Dzieci z rodzin wielodzietnych, gdzie jest pięcioro i więcej dzieci są zwolnione z wszelkich opłat za studia (jeśli dziecko zdobywa kwalifikacje na swoim pierwszego kierunku).

Rodziny, w których jest trójka lub więcej nieletnich dzieci, otrzymują również przywileje w przypadku zaciągania kredytu mieszkaniowego. Młode małżeństwa (wiek małżonków nie przekracza 35 lat) z jednym dzieckiem są zwalniane ze spłaty odsetek, w przypadku dwójki dzieci ze środków budżetowych spłacana jest dodatkowo 25 proc. sumy kredytu, zaś w przypadku trójki i więcej - 50 proc. sumy kredytu przeznaczonego na budowę domu. Zarówno rozmiar kredytu jak również wielkość domu są określone w przez prawodawcę.

Od lipca 2007 roku na Ukrainie na mocy dekretu prezydenta funkcjonuje również honorowy tytuł Matka-bohater. Przyznawany jest on kobiecie, która urodziła i wychowała do 8 roku życia minimum piątkę dzieci (wliczając w to dzieci adoptowane). Tytuł ten miał w szczególny sposób podnieść prestiż macierzyństwa. Swój wzór tytuł ten miał w czasach ZSRR, gdzie w 1944 r. ustanowiono podobne wyróżnienie, z tą różnicą, że matka-bohater urodziła i wychowała (łącznie z adoptowanymi) więcej niż dziesięcioro dzieci. Przez prawie pół wieku funkcjonowania wyróżnienia przyznano ją ok. 431 tysiącom kobiet i jednemu mężczyźnie.

Przedszkole: prywatne czy miejskie?

Prywatne przedszkola poza opieką nad dzieckiem oferują zajęcia rozwojowe, nakierowane na różnego typu uzdolnienia, od matematycznych po językowe (np. program nauczania trzech języków angielskiego, niemieckiego i francuskiego) po zajęcia muzyczno-choreograficzne. Dla rodziców, którzy chcą wysłać dziecko do takiego przedszkola to np. w Kijowie koszt od 200 do 500 dolarów miesięcznie.

Dla mniej zamożnych pozostaje więc przedszkole miejskie. Jego koszt zależy od wydatków na wyżywienie dziecka, z których rodzice pokrywają połowę. Dla przykładu w Iwano-Frankowsku koszt wyżywienia dziecka w wieku 1-3 lata to 8 hrywien, a 3-7 lat - 12,4 hrywien dziennie. Średnio miesięcznie rodzice płacą więc od ok. 90 do 140 hrywien. Dzieciom z rodzin wielodzietnych przysługuje dodatkowa 50 proc. ulga. Zdarza się, szczególnie w dużych miastach, że możliwość wysłania malucha do przedszkola to koszt dodatkowych 100-200 dolarów stanowiących łapówkę.

Na początku 2008 roku na 100 miejsc w przedszkolu przypadało 105 dzieci. Przy czym w miastach obserwowało się znaczną nadwyżkę (116 dzieci na 100 miejsc), na wsiach odwrotnie (75 na 100 miejsc).

Głównym problemem przedszkoli w dużych miastach jest nie tylko brak miejsc, ale również brak kadry - nauczycielek, opiekunek i pielęgniarek. Wysokość wynagrodzenia(w 2008 ok. 980 hrywien) nie skłania do podjęcia pracy w tego typu ośrodku. Odwrotnie jest w mniejszych miejscowościach, gdzie kobiety zgadzają się pracować także za mniejsze wynagrodzenie. Do przedszkola można oddać już dwumiesięczne dziecko. W przypadku jednostek prywatnych, z rozbudowaną siatką zajęć, przyjmowane są dzieci od ok. 3 lat.


Zdaje się, że władze Ukrainy widzą obecnie tylko jedną stronę medalu. Finansowy aspekt zostania rodzicem został wyraźnie podkreślony w prowadzonej polityce prorodzinnej. O wiele mniejszą uwagę zwraca się na jego wychowanie i związane z tym kwestie. Problem miejsc w przedszkolu rozwiązuje rynek (jeśli kogoś stać, wysyła dziecko do prywatnej jednostki) lub łapówka. Ulgi dla rodzin wielodzietnych, chociaż wspierają istotnie budżety domowe, stanowią obciążenie dla trzeszczącego w szwach budżetu państwa. Ukraina, walcząc z ujemnym przyrostem naturalnym, powinna nie tylko stwarzać warunki do poprawy statystyk urodzeń, ale również do rozwoju młodego pokolenia.