Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Archiwum Piłkarski portfel

Piłkarski portfel


14 maj 2012
A A A

Piłka nożna to już nie tylko sport i emocje, ale również gigantyczny biznes. Przychody z eksploatacji stadionów, prawa transmisyjne i coraz dynamiczniej rozwijany merchandising sprawiają, że obecnie kluby piłkarskie należą do najlepiej zarabiających przedsiębiorstw na świecie. Takie marki jak Manchester United, Real Madryt czy FC Barcelona są rozpoznawane na całym świecie, przyciągając licznych sponsorów, którzy dodatkowo zasilają budżety klubów. Na sprzedaż jest też wizerunek zawodników i ternerów, którzy popularnością często nie ustępują hollywoodzkim gwiazdorom.

Specjaliści od promocji, PR i marketingu prześcigają się w pomysłach na  dotarcie do jak najszerszego grona kibiców, którzy stanowią główny rynek zbytu dla wszelkich produktów klubowych. W ostatniej dekadzie wprowadzono liczne programy lojalnościowe, zadbano o częstą obecność w tradycyjnych środkach masowego przekazu, a nawet wykorzystano media społecznościowe, takie jak Facebook czy Twitter dla stworzenia iluzji bezpośredniego kontaktu kibica z ukochanym klubem i jego zawodnikami.   

Tegoroczne zestawienie najdroższych klubów świata wg. Forbes po raz kolejny zostało zmonopolizowane przez drużyny z Europy. Podobnie prezentuje się też ranking najlepiej zarabiających klubów, opublikowany w raporcie Deloitte. Co zatem wyróżnia drużyny ze Starego Kontynentu? Dlaczego ich strategie marketingowe przynoszą najlepsze efekty? Czy sukcesy finansowe idą w parze ze sportowymi? I czy w czasach zamiany klubów w komercyjne przedsiębiorstwa, a kibiców w rynek zbytu, jest jeszcze miejsce na piłkarskie emocje? W poszukiwaniu odpowiedzi na te i inne pytania zapraszam do lektury artykułów, prezentujących kondycję finansową najdroższych obecnie klubów świata wg. Forbes'a. 

  

Nr 1 Manchester United. Brytyjski sen (Jakub Kędzior)

Futbol to nie tylko pasja milionów ludzi, ale też miliony euro w obiegu. Praktycznie każdy wielki klub ma nie tylko znakomitą kadrę zawodniczą, ale też obraca olbrzymimi pieniędzmi, nierzadko większymi niż niejeden koncern przemysłowy. Nie inaczej sprawa wygląda w wypadku wielokrotnego mistrza Anglii i jednego z najbardziej utytułowanych klubów świta Manchesteru United. Popularne Czerwone Diabły są potęgą nie tylko sportową ale także biznesową. Roczne obroty tej drużyny mierzone są w setkach milionów funtów a wartość marki już dawno przekroczyła magiczną granicę miliarda funtów. Na czym więc polega fenomen tego klubu?


Nr 2
Real Madryt. Królowie biznesu (Alicja Fijałkowska)

Po wczorajszym meczu na Santiago Bernabeu pogasły wszystkie światła, płytę boiska zakryto białym płótnem, a ze szczytu stadionu posypały się balony. Następnie sam Placido Domingo odśpiewał Himno del Centenario, po czym zawodnicy Realu Madryt  po kolei zaczęli wspinać się na podest z napisem Campeones (hiszp. mistrzowie). Jako ostatni pojawił się The Special One, trener drużyny Jose Mourinho, który upadł na kolana przed zawodnikami zanim w kilku słowach podziękował kibicom i ekipie za miniony sezon. Kiedy wydawało się, że impreza zmierza ku końcowi, niebo nad Bernabeu rozświetliły tysiące fajerwerków, a z głośników popłynęły dźwięki hymnu klubu, odśpiewanego przez 80 tys. kibiców. Tak Real Madryt świętował swoją 32. wygraną ligę, a każdy z nas, wychodzących ze stadionu wiedział, że właśnie stawał się częścią historii. Królewskiej historii królewskiego klubu.


Nr 3
FC Barcelona (Mateusz Doliński)

Klub z Katalonii należy do grona najbardziej znanych i utytułowanych drużyn piłkarskich świata. W ponad 110-letniej historii zespół zgromadził na swoim koncie pokaźną kolekcję trofeów. Wystarczy wspomnieć o 21 tytułach Mistrza Hiszpanii, 25 wygranych Copa del Rey, 10 Superpucharach Hiszpanii, czy 4 Pucharach Europy[1]. Oprócz tego Barca regularnie występuje w prestiżowych rozgrywkach Ligii Mistrzów i od wielu lat zajmuje czołowe miejsce w lidze hiszpańskiej.  Sukcesy sportowe przekładają się na popularność drużyny i ogromną rzeszę fanów, a co za tym idzie licznych sponsorów.


Nr 4 Arsenal. Kanonierzy z Londynu
 (Karolina Jawniak)

Arsenal. Tego klubu nie mogło zabraknąć w zestawieniu najbogatszych i najlepiej zarabiających drużyn piłkarskich świata. Jego sukcesy sportowe, nawet te sprzed lat, a także rozsądne panowanie Arsena Wengera i dobra taktyka marketingowa sprawiają, że Arsenal kolejny rok z kolei utrzymuje się na mocnej 5. pozycji w rankingu Deloitte Football Money League.


Nr 5
Bayern Monachium. Niemiecka precyzja Gwiazdy Południa (Paweł Feręszkiewicz)

„Tu jest życie, tu jest miłość, tu jest smutek i cierpienie”. Te słowa hymnu bardzo dobrze oddają emocje, jakie kojarzone są z kibicami Bayernu. Gdy ich zespół  wygrywa oddali by wszystko, ale porażki wywołują ogromną krytykę. Jednocześnie blask Gwiazdy Południa jak określa się Bayern Monachium, w ostatnich latach nieco przygasł. Najbardziej utytułowany niemiecki klub piłkarski, na krajowym podwórku musi uznać wyższość Borussii Dortmund.


Nr 6
AC Milan (Filip Topolewski)

Najbardziej utytułowany klub świata. Ostatnia drużyna, która obroniła puchar Europy.  Siedmiokrotny zdobywca tego pucharu, czterokrotny zdobywca pucharu interkontynentalnego. Osiemnastokrotny mistrz Włoch. AC Milan.


Nr 8
Liverpool FC (Alina Malinowska)

Liverpool Football Club to jeden z bardziej utytułowanych klubów piłkarskich na Wyspach Brytyjskich. W ostatnich latach nie miał może spektakularnych sukcesów, jednak finansowo radzi sobie nie najgorzej. Co jest jego tajemnicą? Kibice, historia, a może strategia marketingowa. Niedawne zwycięstwo w Carling Cup (Puchar Ligi Angielskiej) może dawać nadzieję na poprawę wyników sportowych i finansowych klubu.