Czesi chcą bezpośrednich wyborów prezydenckich
-
IAR
Cztery piąte Czechów życzy sobie bezpośrednich wyborów prezydenckich. Jak dotąd, głowę państwa - zgodnie z obowiązującą konstytucją - wybierają posłowie i senatorowie. Czesi niezadowoleni są z dotychczasowego sytemu wyboru głowy państwa.
Przed trzema laty, podczas wyboru prezydenta Vaclava Klausa na drugą kadencję doszło do szeregu zadziwiających przetargów politycznych przed kamerami telewizyjnymi, co wywołało falę krytyki. Obecne elity polityczne zdając sobie sprawę z powagi aktu wyborczego postanowiły zmienić sposób wyboru prezydenta na bezpośredni. Na razie toczą się konsultacje polityczne liderów partii parlamentarnych. Nie zostali do nich zaproszeni komuniści, którzy zasiadają w parlamencie od Aksamitnej Rewolucji 1989 roku.
Dziś - według sondaży - największe szanse na objęcie urzędu prezydenta mają były szef rządu Jan Fischer oraz profesor ekonomii Jan Švejnar. Druga już kadencja obecnego prezydenta kończy się za dwa lata.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy