Delegacja Europarlamentu w Mińsku: Unia jest zaniepokojona sytuacją na Białorusi
-
IAR
Unia Europejska jest poważnie zaniepokojona sytuacją społeczno-polityczną na Białorusi - mówi szef unijnego zespołu do spraw tego kraju Jacek Protasiewicz. Polski eurodeputowany przyjechał nad ranem do białoruskiej stolicy - Mińska.
Protasiewicz zapowiedział, że Parlament Europejski na jednej z najbliższych sesji uchwali rezolucję w sprawie sytuacji w tym kraju. Podczas wizyty w Mińsku Jacek Protasiewicz przypomniał jednocześnie, że wraz z wejściem w życie Traktatu Lizbońskiego rezolucje Parlamentu nabrały nowej mocy i stały się wyznacznikiem polityki dla wszystkich krajów Wspólnoty.
Zdaniem Jacka Protasiewicza, białoruskie władze powinny zdawać sobie sprawę, że rezolucja potępiająca łamanie praw człowieka w ich kraju oznacza znaczne ochłodzenie kontaktów ze wszystkimi krajami Unii Europejskiej. „Teraz to już nie będzie kolejny dokument, który można zlekceważyć" - powiedział Polskiemu Radiu Szef unijnego zespołu do spraw Białorusi.
Polski polityk, który od rana spotyka się w Mińsku z liderami białoruskiej opozycji i działaczami społecznymi, uważa, że sytuacja na Białorusi w ciągu ostatnich tygodni uległa znacznemu pogorszeniu. Europoseł przyznał, że Parlament Europejski jest bardzo zaniepokojony sprawą Związku Polaków na Białorusi. Członkowie nieuznawanego prez władze związku poddawani są represjom.
W poniedziałek milicja zajęła Dom Polski w Iwieńcu, a wczoraj kierownictwo organizacji oskarżono o zorganizowanie nielegalnej demonstracji.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy