Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Francja/ Socjaliści przejmują władzę w kluczowych miastach

Francja/ Socjaliści przejmują władzę w kluczowych miastach


18 marzec 2008
A A A
Socjaliści zwyciężyli w największych miastach Francji w drugiej turze wyborów lokalnych, które odbyły sie w niedzielę (16.03). Kandydaci Partii Socjalistycznej zwyciężyli w Tuluzie, Strasbourgu, Amiens i Reims, utrzymali też władzę w Paryżu i Lyonie. W wyrównanej walce partia prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego UMP (Union pour un mouvement populaire) wygrała jednak w drugim co do wielkości francuskim mieście- Marsylii.

ImagePoniedziałkowa prasa francuska zgodnie komentuje wyniki wyborów jako utrudniające prezydentowi przeprowadzenie zaplanowanych na ten rok reform. Procentowo zwycięstwo socjalistów okazało się minimalne- według oficjalnych wyników uzyskali oni 48,7 proc. głosów w skali całego kraju, natomiast centroprawicowa UMP 47,6 proc.- jednak wygrywając w kluczowych miastach zdecydowanie zagrozili realizacji programu reform partii rządzącej.

Komentując wyniki wyborów w imieniu prezydenta Sarkozy'ego, premier Francois Fillon powiedział: „Nie można zmienić tak potężnego kraju jak nasz w ciągu kilku miesięcy. W procesie realizacji naszego programu reform najbardziej potrzebna jest cierpliwość”. Polityczna rywalka Sarkozy'ego z ostatnich wyborów prezydenckich- Segolene Royal- określiła natomiast wybory „głosowaniem nadziei”.

Eksperci polityki francuskiej twierdzą, że wyniki wyborów są sygnałem rozczarowania francuskiego społeczeństwa centroprawicowym rządem. Prezydentowi zarzucają porażkę w wypełnieniu wyborczych obietnic m.in. zwiększenia siły nabywczej Francuzów.

Za sukces Sarkozy'ego uważa się ograniczenie wydatków  na emerytury dla pracowników państwowych. Bezrobocie spadło do najniższego poziomu od ponad dwóch dekad, wciąż jednak pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie 7,5 proc.

Wybory były również pierwszym poważnym testem popularności obu partii od wyborów prezydenckich w maju 2007 roku i potwierdziły spadające poparcie dla francuskiego prezydenta. Na poziom popularności „Sarko” zdecydowanie miały wpływ jego ostatnie kontrowersyjne decyzje w życiu osobistym- rozwód w trzy miesiące po objęciu prezydentury, oraz głośny romans i szybkie małżeństwo z byłą modelką Carlą Bruni.

Obecnie prezydenta popiera niecałe 40 proc. społeczeństwa, dużo mniej w porównaniu do lipca zeszłego roku, kiedy wskaźniki jego popularności sięgały 67 proc.

Na podstawie: bbc.co.uk, lexpress.fr, lemonde.fr