Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Koisja Europejska popiera budowę unijnego rynku energetycznego

Koisja Europejska popiera budowę unijnego rynku energetycznego


01 luty 2011
A A A

Polska i Komisja Europejska wspólnie opowiedziały się za dokończeniem budowy unijnego rynku energetycznego oraz za utrzymaniem hojnego wsparcia biednych regionów w przyszłości i wyrównaniem szans w rozwoju Unii. Tak deklarowali premier Donald Tusk i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso po spotkaniu w Brukseli.

Zintegrowanie unijnego rynku energetycznego jest konieczne, by na wypadek kolejnego kryzysu gazowego żaden kraj nie został odizolowany i by państwa mogły pospieszyć z pomocą. Bez sieci połączeń wszelkie deklaracje dotyczące wspólnej polityki w tej sprawie pozostaną na papierze. To będzie jeden z tematów piątkowego szczytu w Brukseli. „Chciałbym, żeby Rada Europejska porozumiała się w sprawie brakujących, kluczowych połączeń w infrastrukturze energetycznej i likwidacji barier w budowie rynku energetycznego” - mówił Jose Barroso.

Projekt wniosków ze szczytu mówi, że integracja rynku powinna zakończyć się do 2014 roku.

Drugi temat, w którym stanowiska Warszawy i Brukseli są zbieżne, to przyszłe, hojne wsparcie biednych regionów w ramach unijnej polityki spójności, z którego korzysta obecnie Polska. Nie jest pewne, czy pieniądze na obecnym poziomie uda się utrzymać w nowym budżecie Unii po 2013 roku. Bo teraz, w czasach kryzysu, kraje, które więcej wpłacają do unijnej kasy aniżeli z niej otrzymują, zaciskają pasa i chcą też ograniczenia wydatków w unijnym budżecie. „Kryzysy, chwile przełomów sprzyjają egoizmom i partykularyzmom. Dlatego dziś Europa stoi przed bardzo poważnym wyzwaniem” - mówił premier Donald Tusk wyrażając nadzieję, że solidarność w ramach unijnej polityki spójności zostanie utrzymana.

Negocjacje w sprawie nowego unijnego budżetu po 2013 roku rozpoczną się oficjalnie w czerwcu, bo wtedy propozycje przedstawi Komisja Europejska, w tym te dotyczące wysokości wsparcia dla biednych regionów i wyrównywania różnic w rozwoju. Jednak to od decyzji unijnych rządów, a później akceptacji Parlamentu Europejskiego zależy ostateczny kształt przyszłego budżetu Wspólnoty na lata 2014-2020.