Podpisano umowę w sprawie budowy gazociągu Nabucco
Szefowie rządów pięciu krajów podpisali dziś umowę w sprawie budowy gazociągu Nabucco. Jeden z sygnatariuszy porozumienia, premier Turcji Recep Erdogan, określił dzisiejszą ceremonię w Ankarze jako „historyczny moment”, który nie kończy jednak trudów związanych z budową rury.
Podpisy pod porozumieniem w sprawie budowy Nabucco złożyli premierzy Turcji, Bułgarii, Rumunii, Węgier i Austrii – pięciu krajów, przez których terytorium będzie przechodzić gazociąg. „Projekt Nabucco został określony jako rura marzeń” – dodał premier Turcji, dodając że "projekt okaże się sukcesem dopiero wtedy, gdy udowodnimy wszystkim sceptykom, że się mylą”.

Według dotychczasowych ustaleń, pięć krajów tranzytowych otrzyma prawo do 50 proc. gazu. Przedmiotem dalszych rozmów ma być udział poszczególnych państw w całkowitej konsumpcji.
Najważniejszym wyzwaniem dla konsorcjum zarządzającego gazociągiem jest znalezienie odpowiedniej ilości dostawców, dzięki którym budowa rury okaże się opłacalna. Jedynym krajem, który do tej pory złożył formalne gwarancje udziału w projekcie jest Azerbejdżan. Wśród innych potencjalnych dostawców znajdują się Irak, Iran, Kazachstan, Turkmenistan i Egipt.
Największe znaczenie dla sukcesu Nabucco mają możliwe dostawy gazu z Turkmenistanu, gdzie obecnie znajdują się czwarte pod względem wielkości zasoby tego surowca. Na ubiegłotygodniowym zebraniu swego gabinetu, turkmeński prezydent Gurbanguly Berdymukhammedov przyznał, iż rozważa sprzedaż gazu do krajów UE.

„Nie sądzę, żeby Iran powinien wziąć w tym udział” – powiedział Richard Morningstar, specjalny wysłannik prezydenta USA ds. kaspijskich, obecny na ceremonii w Ankarze. Według oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej, zakup gazu z Iranu jest dziś uzależniony od sytuacji politycznej w tym kraju i jego stosunków z resztą świata. Na współpracę ze swym południowym sąsiadem naciska Turcja, która zwraca uwagę na olbrzymi potencjał irańskich rezerw. Przy braku innych partnerów, gaz z Iranu mógłby wystarczać na całość dostaw do Europy, przy planowanej przepustowości gazociągu równej 31 mld metrów sześciennych rocznie.
Niepewne są również dostawy z Iraku. Obecny na ceremonii premier Nuri al-Maliki zapewniał o chęci udziału w projekcie. Na przeszkodzie mogą jednak stanąć napięte stosunki rządu w Bagdadzie z Kurdami, zamieszkałymi na północy kraju. To właśnie tam znajdują się największe zasoby irackiego gazu i ropy naftowej.
Pomysł na budowę gazociągu powstał w 2002 r. Część środków finansowych na budowę rury, wartej łącznie 7,9 miliarda euro, zostanie przekazana przez UE, Europejski Bank Inwestycyjny i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Nabucco będzie pokrywał ok. 5-10% całkowitych potrzeb krajów UE, a jego uruchomienie jest planowane na 2014 r.
Na podstawie: Bloomberg, Les Echos, BBC


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy