Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Remis w debacie Merkel kontra Steinmeier

Remis w debacie Merkel kontra Steinmeier


14 wrzesień 2009
A A A

Na dwa tygodnie przed wyborami do Bundestagu, w niedzielę (13.09) odbyła się debata telewizyjna z udziałem obecnej kanclerz Angeli Merkel (CDU) oraz kandydata na ten urząd Franka-Waltera Steinmeiera (SPD). Według komentatorów brak w niej zdecydowanego zwycięzcy.
„To był przełom w tej kampanii. Względem pani Merkel Steinmeier zdecydowanie zwyciężył” – tak podsumował wczorajszy wieczór szef socjaldemokratów Franz Müntefering. Przeciwne głosy można usłyszeć z obozu chrześcijańskiej demokracji. Jednak obserwatorzy przyznają zgodnie, iż w generalnie nudnej debacie nikt jednogłośnie nie triumfował.
 
Image
 
W pierwszej fazie debaty wydawało się, iż Steinmeier będzie w stanie rozstrzygnąć ją na swoją korzyść. Był bardziej agresywny, jednocześnie opanowany i rzeczowy. Niewiele osób się tego spodziewało. Inaczej prezentowała się kanclerz. Merkel nerwowo odpowiadała na zadawane pytania, mówiła ogólnikami i unikała atakowania przeciwnika. Dopiero w drugiej części spotkania szefowa CDU spokojniej i konkretniej udzielała odpowiedzi, natomiast kandydat socjaldemokratów trochę się rozluźnił.
 
Poruszane przez czterech dziennikarzy pytania dotyczyły głównie kryzysu finansowego oraz socjalnej sytuacji RFN. Obaj politycy wzajemnie chwalili współpracę swoich partii w ramach wielkiej koalicji. Podkreślali jednocześnie, iż w niektórych obszarach jak np. zarobki menagerów, kwestie podatkowe czy przydatność energii atomowej całkowicie ich różni. W tych dziedzinach Steinmeier wykazał się większą inicjatywą proponując m.in. wprowadzenie płacy minimalnej podczas gdy Merkel ripostowała ogólnikami z programu wyborczego swojej partii.
 
W trakcie debaty nie poruszano kwestii międzynarodowych, z wyłączeniem wprowadzenia regulacji odnoszących się obecnego kryzysu finansowego na poziomie globalnym. Mowa była również o Afganistanie. Obie strony podtrzymują swoje poparcie dla misji w tym kraju.
 
Obecna kanclerz zarzuciła SPD, iż „nie jest do końca pewne”, że po wyborach nie dojdzie do koalicji socjaldemokratów z postkomunistami. Takie rozwiązanie już wcześniej całkowicie odrzucił Steinmeier. Kandydat SPD przekonywał natomiast, iż „nie należy wierzyć w magiczną moc obniżania podatków”, szczególnie w okresie kryzysu. Zmiany w systemie podatkowym zapowiadają politycy CDU i liberałowie z FDP, którzy mogą po wyborach stworzyć nową koalicję.
 
Najbardziej rozczarowana po niedzielnym pojedynku dwóch polityków jest opozycja. Ostro krytykowała nie tylko brak zaproszenia dla jej przedstawicieli ale także poziom samej debaty. Guido Westerwelle (FDP) zarzucał Merkel, iż nie podkreślała ona zbyt jednoznacznie woli stworzenia koalicji CDU/CSU-FDP.
 
Na uwagę zasługuje sposób prowadzenia debaty przez czołowych niemieckich dziennikarzy. Byli oni bardzo agresywni, zadawali niewygodne pytania, często przerywali politykom. Można było zauważy lekką sympatię do Steinmeiera, któremu częściej pozwalano wypowiadać się do końca. Z przeprowadzonego zaraz po emisji programu sondażu wynika, iż nieznacznie pojedynek wygrał kandydat SPD uzyskując 31 proc. głosów, natomiast na kanclerz jako na zwyciężczynie programu wskazało 28 proc. ankietowanych.
 
Była to jedyna oficjalna debata telewizyjna obu kandydatów. Wybory do Bundestagu odbędą się 27 września. Z sondaży wynika, iż największe szanse na zwycięstwo ma CDU.
 
Na podstawie: faz.de, sueddeutsche.de, zeit.de, spiegel.de