Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Środkowa Europa wciąż najsłabsza

Środkowa Europa wciąż najsłabsza


20 październik 2008
A A A

Początek dzisiejszej sesji cechował się dokładnie taką samą zmiennością jak ostatnie parę tygodni. Z dwu procentowych plusów na otwarciu podaż szybko sprowadziła indeksy na minusy by już po chwili się cofnąć i dać kupującym wolną drogę do wyznaczania nowych maksimów.

Cały ruch na północ doprowadził do ponad 3 procentowych wzrostów, które działy się w całkowitej izolacji od indeksów zachodnich. Europa w tym czasie systematycznie obniżała poziomy i czekała na otwarcie sesji w Stanach. Po południu jednak nasz optymizm i wyjątkowość szybko zaczęły znikać. Wraz z pogłębiającą się przeceną na pobliskich rynkach Europy Środkowo-Wschodniej spadki zaczęły być coraz wyraźniejsze na krajowym parkiecie.

U nas ponownie najsłabszy był KGHM przeceniony o ponad 4 procent, choć niewiele lepiej spisał się  bank PEKAO. Z takimi obciążnikami byki nie miały najmniejszych szans na utrzymanie indeksów po zielonej stronie rynku. Nie pomogły, bo nie mogły pomóc dane ze Stanów Zjednoczonych o wskaźniku wyprzedzającym koniunkturę (LEI), który okazał się lepszy od prognoz, ale oczekiwano, że uwagę będą koncentrowały wyniki kwartalne spółek. Nawet one nie były w stanie zmienić postrzegania inwestorów na rynek, ale to zapewne przez fakt, że część okazała się lepsza a część gorsza.

Ostatecznie indeksy zamknęły się na poziomie bliskim piątkowego zamknięcia przy całkowitym obrocie powyżej 1,2 miliarda złotych. Największa zmienność utrzymywała się wśród spółek z sektora bankowego, a najlepiej poradziła sobie branża paliwowa. Indeksy małych i średnich spółek zakończyły odrobinę lepiej niż cały szeroki rynek, ale zawdzięczają to głównie coraz mniejszemu zainteresowaniu inwestorów co widać po zanikającym obrocie w tym segmencie. Jutrzejsze notowania będą całkowicie uzależnione od zakończenia dzisiejszej sesji w Stanach i ewentualnych ruchów tamtejszych inwestorów.