Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Trwają dyskusje wokół śmierci Włoszki


11 luty 2009
A A A
Śmierć Eulany Englaro wywołała burzliwą dyskusję wśród polityków, dziennikarzy i przedstawicieli Kościoła. Włoszka zmarła w poniedziałek (9.02) w klinice La Quiete w Udine około godziny 20.10 po czterech dniach od zaprzestania podawania jej pokarmu.

Minister sprawiedliwości Angelino Alfano stwierdził, iż „na Eulanę został wydany wyrok. Nie możemy mówić, że zmarła w wyniku wypadku drogowego, którego była ofiarą w 1992 roku, ponieważ od tego wypadku przeżyła siedemnaście lat. Nie możemy też powiedzieć, że umarła wskutek protokołu, ponieważ od protokołów się nie umiera”. Podobne zdanie wyraził jeden z senatorów Ludu Wolności, Gaetano Quagliariello: „Jeśli o mnie chodzi to Eulana Englaro nie umarła, lecz została zabita”.

Do głosów krytyki przyłączyła się też konferencja biskupów włoskich utrzymując, że „Eulana nie zmarła sama: została zamordowana przez tych, którzy pozbawili ją jedzenia i wody”. Pod kliniką, w której zmarła kobieta, zgromadziło się około dwustu demonstrantów broniących wartości katolickich i ochrony życia.

Również Watykan nie pozostawił bez komentarza śmierci Włoszki. „Pan Bóg obarczy odpowiedzialnością i wybaczy tym, którzy ją doprowadzili do tej sytuacji” – powiedział kardynał Javier Lozano Barragan, pełniący funkcję watykańskiego ministra zdrowia. „To było zabójstwo (..). Zabito osobę niewinną i niezdolną do obrony” – stwierdził kardynał Josè Saraiva Martins, członek Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

Wpłynęło ponad pięćset skarg przeciwko Amato de Monte, naczelnemu anestezjologowi prowadzącemu wykonanie protokołu w sprawie Eulany, oraz jej ojcu. Jednakże autopsja i dochodzenie potwierdziły, iż wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Po stronie ojca kobiety opowiedział się włoski dziennikarz i pisarz Roberto Saviano, który w hiszpańskim dzienniku El Pais napisał: „Jako Włoch mam nadzieję, że mój kraj poprosi o wybaczenie Beppino Englaro”. Saviano zwrócił uwagę na to, iż Englaro skorzystał jedynie z danego mu prawa, a to wystarczyło, by sprowadzić na niego gniew i nienawiść.

Dzień po śmierci Eulany Senat uchwalił wniosek, który wyklucza „zaprzestanie odżywiania i odwodnienie  pacjentów, którzy nie są w stanie sami o siebie zadbać”. Za wnioskiem zagłosowali senatorowie Ludu Wolności, Ligi Północnej, Unii Chrześcijańskich Demokratów i Centrum oraz Ruchu na Rzecz Autonomii, jak również czterech senatorów opozycyjnej Partii Demokratycznej.

Eulana Englaro uległa wypadkowi drogowemu 18 stycznia 1992. Miała wtedy 21 lat. Od tamtego czasu była pogrążona w śpiączce przez siedemnaście lat aż do 9 lutego b.r., kiedy to zmarła wskutek zaprzestania podawania jej pokarmu. Włoski rząd próbował zapobiec jej śmierci wydając w piątek (6.02) dekret nakazujący utrzymanie jej przy życiu. Dokument nie wszedł jednak w życie w wyniku odmowy podpisania go przez prezydenta Giorgio Napolitano, który uznał za niezgodne z konstytucją dekretowanie przeciw wyrokom sądu. Premier Silvio Berlusconi zapowiedzial, iż podejmie kroki w celu zmiany konstytucji.

Na piątek (13.02) planowane są manifestacje w Rzymie pod patronem Partii Demokratycznej „w obronie konstytucji i przeciw atakom na głowę państwa”. Podczas manifestacji głos ma zabrać były prezydent Republiki Oscar Luigi Scalfaro.

Na podstawie: repubblica.it, corriere.it