Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa W Belgii nadal bez przełomu w sprawie utworzenia nowego rządu

W Belgii nadal bez przełomu w sprawie utworzenia nowego rządu


09 wrzesień 2010
A A A

Dziś zakończyła się pierwsza runda negocjacji pod wodzą nowych mediatorów, ale rezultatów na razie brak. Od wyborów parlamentarnych minęły już prawie 3 miesiące i wciąż nie mogą się porozumieć zwaśnione partie z francuskojęzycznej Walonii i Flandrii, gdzie mówi się po niderlandzku.

ImagePolitycy muszą uzgodnić reformę państwa i ustalić zasady finansowania regionów. Punktem spornym są prawa wyborcze i językowe frankofonów mieszkających we flamandzkich gminach. Bez porozumienia w tych kluczowych kwestiach nie mogą się rozpocząć negocjacje w sprawie utworzenia nowego rządu. A zadawnione spory między społecznościami z obu stron granicy językowej powodują, że o porozumienie będzie trudno. Co więcej, po Flamandach teraz i frankofoni zaczynają mówić o groźbie podziału kraju. "Wszystkie hipotezy trzeba rozważyć, także tę, że i bez Flandrii muszą sobie jakoś poradzić mieszkańcy Walonii i francuskojęzyczni brukselczycy" - mówił jeden z czołowych polityków, minister-prezydent Walonii Rudy Demotte.

Flamandów i Walonów dzieli prawie wszystko, a łączy głównie monarchia. Dlatego król Belgów Albert II stara się ratować sytuację w kraju. To on wyznaczył nowych mediatorów, którzy od kilku dni prowadzą negocjacje. Ich poprzednik, lider francuskojęzycznych socjalistów Elio Di Rupo po trzech miesiącach poddał się i zrezygnował z misji.