Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Włochy poprą kandydaturę Blaira na prezydenta UE


06 październik 2009
A A A

Franco Frattini - szef włoskiego MSZ poinformował, że Włochy popierają pomysł, aby prezydentem Unii Europejskiej został Tony Blair. Minister spraw zagranicznych Włoch informując o tym opinię publiczną, powiedział, że według niego kandydat na prezydenta UE musi być człowiekiem świadomym europejskiej wizji. Dodał również, że zdaje sobie sprawę z faktu, iż kandydatura byłego premiera Wielkiej Brytanii jest dość kontrrowersyjna. Wiele krajów nie wyraża poparcia dla Blaira, zwracając uwagę, że jego kraj nie wprowadził euro, ani nie znalazł się w strefie schengen.

Frattini poinformował też, że Włochy będą starały się przeforsować, na szefa Eurogrupy, swojego kandydata. Na to stanowisko wymieniany jest ministra finansów Giulio Tremonti.

Szef włoskiego MSZ wypowiedział się także na temat sporu pomiędzy Mario Mauro a Jerzym Buzkiem, o stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Frattini stwierdził, że zaciekła rywalizacja pomiędzy państwami unijnymi jest rzeczą niepotrzebną i dlatego Włochy "szlachetnie wycofały" swojego kandydata. Dodał również, że "zaciekła walka" o stanowiska mogłaby doprowadzić do "niechcianych" podziałów wewnętrznych w Europejskiej Partii Ludowej

Na podstawie: corriere, reuters