Berlusconi jednak nie zaśpiewał w duecie z Aznavourem
-
IAR

nie zapowiadał tak "prestiżowy artysta".
O tym, jakoby premier mógł zaśpiewać w duecie z francuskim piosenkarzem, pisała jego własna gazeta,
mediolański il Giornale. W wywiadach dla innych mediów Aznavour jednak przypomniał, że ulubionym piosenkarzem Silvio Berlusconiego był zawsze Charles Trenet. Jego utwory przyszły premier miał w swym repertuarze, gdy w młodości zarabiał na życie śpiewając na statkach wycieczkowych.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką