Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Pogrzeb prof. Bogdana Osadczuka

Pogrzeb prof. Bogdana Osadczuka


25 październik 2011
A A A
25 października 2011 roku, w parafii Wszystkich Świętych w Zakliczynie o godzinie 14.30 odbyły się uroczystości pogrzebowe profesora Bohdana Osadczuka.
Image

W trakcie uroczystości Waldemar Marszałkowski odczytał list od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w którym Bronisław Komorowski wspomina prof. Bohdana Osadczuka: „(…) Miał długie i owocne życie, czuł tętno historii, wiele wiedział i wiele doświadczył...”, „Wierny orędownik wolności”.
 

W wygłoszonym liście, prezydent zacytował słowa Czesława Miłosza, który powiedział: „Bohdan Osadczuk należał do ludzi, których energia jest zaraźliwa”. Wspominając postać wybitnego znawcy porozumienia polsko-ukraińskiego padły słowa: „Szukał tego co łączy, co buduje historię ponad podziałami”, „Urodził się i zmarł na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, która teraz na wieczność go przyjmuje. Za życia połączył swe wysiłki z Jerzym Giedroyciem, by dzisiaj pozostawić nam swoją spuściznę. Chcemy iść tą drogą. Zapamiętamy Bogdana Osadczuka jako człowieka o gorącym temperamencie. Zawsze wzbudzał wielkie zainteresowanie. Profesor celowo pobudzał do polemiki, sporów i dialogów, dzięki temu historia nie zastyga, a społeczeństwa mogą wychodzić sobie naprzeciw”, „Cześć jego pamięci.” – Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski.
 
Msza żałobna odbyła się w parafii Wszystkich Świętych w Zakliczynie. Profesor został pochowany na Cmentarzu w Zakliczynie wedle swej woli

Profesor Bogdan Osadczuk urodził się w Kołomyji na Ukrainie, jednak większość swojego życia spędził w Niemczech, gdzie był korespondentem. Po śmierci jego żony Ireny, chciał się przeprowadzić do Paryża. W miejscowości Czechówka spędził kilka ostatnich miesięcy swego życia. Opiekowali się nim jego bliscy przyjaciele, których poznał w czasie swojej pracy w Berlinie, m.in.: polska publicystka, specjalizująca się w historii Ukrainy w XX wieku i stosunkach polsko-ukraińskich, sekretarz Forum Polsko-Ukraińskiego i kierownik działu Programów Stypendialnych w Narodowym Centrum Kultury w Warszawie - Bogumiła Berdychowska, polski publicysta, redaktor, działacz opozycji demokratycznej w PRL - Wojciech Sikora, polski profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego ukraińskiego pochodzenia, twórca Fundacji Św. Włodzimierza, poseł na Sejm X kadencji - Włodzimierz Mokry, polski polityk ukraińskiego pochodzenia, poseł na Sejm II i III kadencji, dziennikarz - Mirosław Czech, były minister spraw zagranicznych Ukrainy - Borys Tarasiuk oraz Ambasador Ukrainy Markijan Malskyj.

Do końca opiekowała się nim Agata Frajtag – asystent profesora Osadczuka do spraw kontaktów Polska/Niemcy/Ukraina. Wspominając profesora Osadczuka podczas uroczystości powiedziała: „Profesor mocno przeżywał ostatnie wydarzenia na Ukrainie związane z Julią Tymoszenko. Po wyjściu ze szpitala, chciał żebym zabrała go do Polski, by mógł pooddychać polskim powietrzem. Na kilka minut przed śmiercią powiedział: Chciałbym ci coś po sobie zostawić, książkę w której spowiadam się ze swego życia”.

Kawaler Orderu Orła Białego, ukraiński historyk i dziennikarz, orędownik pojednania polsko-ukraińskiego, współpracownik paryskiej Kultury odszedł 19 października 2011 roku. Profesor Bohdan Osadczuk miał 91 lat.