Sarkozy nie spotka się z Kaczyńskim
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy przyjedzie 6 grudnia do Polski. Nie dojdzie jednak do jego spotkania z prezydentem Kaczyńskim, które prawdopodobnie miało być głównym celem wizyty. „Jestem szczęśliwy, że jadę do Polski” mówił w piątek Sarkozy, tłumacząc dziennikarzom że wizyta będzie doskonałą okazją, by poczynić postęp w negocjacjach w sprawie blokowanego m.in. przez Polskę pakietu klimatyczno-energetycznego. 6 grudnia odbędzie się bowiem w Gdańsku szczyt w tej sprawie, w którym udział wezmą przywódcy państw Europy Środkowej i Wschodniej (Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii oraz republik nadbałtyckich).

Wizyta Sarkozy’ego zbiegnie się ponadto z odbywającymi się również w Gdańsku obchodami 25 rocznicy przyznania pokojowej nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. W uroczystościach wezmą udział m.in. tak znani laureaci tej nagrody jak Dalajlama XIV, Michaił Gorbaczow czy Frederik de Klerk.
Ostatecznie nie dojdzie jednak do spotkania Sarkozy’ego z prezydentem Kaczyńskim, które prawdopodobnie miało być głównym celem wizyty francuskiego prezydenta. Sarkozy kilkakrotnie zapowiadał bowiem, że 6 grudnia odwiedzi Polskę aby przekonywać swojego polskiego odpowiednika do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Pod koniec października Sarkozy mówił m.in., że gdy odwiedzi Polskę w grudniu, to powie Lechowi Kaczyńskiemu, iż „trzeba dotrzymywać obietnic, pana obietnica jest taka, że podpisze pan Traktat z Lizbony”. Wiadomo, iż ambicją Sarkozy’ego jest aby do końca roku wszystkie unijne kraje poza Irlandią (która odrzuciła traktat w referendum) ratyfikowały „Lizbonę”.
Lech Kaczyński będzie jednak w tym czasie przebywać z oficjalną wizytą w Azji. W dniach 1-7 grudnia prezydent odwiedzi Japonię (przewidziana jest m.in. audiencja u cesarza Akihito), Mongolię i Koreę Południową. W specjalnie wydanym oświadczeniu kancelaria prezydenta podkreśliła, że w październiku informację na temat planów wizyty polskiego prezydenta w Azji przekazali osobiście doradcy dyplomatycznemu Francji Jeanowi-Davidowi Levitte szef kancelarii Piotr Kownacki i podsekretarz stanu Mariusz Handzlik, którym towarzyszył w dodatku ambasador RP w Paryżu Tomasz Orłowski.

W czwartek prezydencki minister Michał Kamiński mówił z kolei, że Paryż proponował, by prezydenci spotkali się 6 grudnia w Polsce, ale kancelaria prezydenta od początku uprzedzała, że data ta jest „ryzykowna”. Kamiński podkreślał, że ze względów protokolarnych bardzo trudno byłoby odwołać wizytę bez popełnienia głębokiego nietaktu wobec azjatyckich partnerów.
To nie jedyny zgrzyt w stosunkach na linii Warszawa-Paryż. Prezydent Francji skrytykował w ostatnich dniach pomysł ustawienia w Polsce i Czechach amerykańskiej tarczy antyrakietowej.
Na podstawie: rp.pl, gazeta.pl, dziennik.pl


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką