Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Federacja Rosyjska w stosunkach międzynarodowych


13 kwiecień 2007
A A A

pod red. Andrzeja Czarnockiego i Ireneusza Topolskiego

Wydawnictwo UMCS 2006

Image

Realizm  polityczny a rosyjska dusza, czyli paradoksy raskołu mocarstwa

Pierwszą refleksją na  temat przesłania  pracy zbiorowej „Rosja  w  stosunkach  międzynarodowych”  wydanej  prze  wydawnictwo UMCS w  2006 wydaje się być   konstatacja,  iż esencją rosyjskiej duszy jest raskoł, nieprzetłumaczalne pojęcie oznaczające  rozszczepienie, rozbicie,  tożsame znaczeniowo z  opiewaną przez Dostojewskiego "anielską świętością ideału i zwierzęcą nikczemność rzeczywistości" rosyjskiej. Jednostkowe  diagnozy autora  „Braci  Karamazow’ trafniej  niż kiedykolwiek opisują dylematy Rosjanina,  znajdują zastosowanie także w  skali makro,  w odniesieniu do całego  kraju. Andrzej Czarnocki, autor chyba  najbardziej  wnikliwego  eseju  zawartego  w książce- "Cywilizacyjno-kulturowej tożsamości  Rosji" przytacza koncepcję zgodną z pojęciem raskołu dychotomiczną teorię M.Sokolskiego- koncepcję walki tożsamości euroruskiej- recepcji  wartości  europejskich i euroazjatyckiej-determinanty skłonności  imperialnych. Rosjanin, a  przede wszystkim jego ojczyzna, miotają się między "kulturowo-historycznym  genotypem",  określającym mentalność  i  cele, a rzeczywistą pozycją międzynarodową współczesnej Rosji.

Stan owego rozdarcia szczegółowo,  z rzadkim dla polskich opracowań obiektywizmem opisują młodzi naukowcy. Przyjęta  przez  nich  struktura dzieła uwypukla znaczenie czynników wewnętrznych w polityce zagranicznej  Rosji( część pierwsza opracowania)  określa jej położenie międzynarodowe, wynikający  z niego potencjał(część druga),  wreszcie w świetle powyższych  opisuje stan współczesnych  stosunków międzynarodowych FR(część trzecia). Jaki jest ich  ogólny obraz? Czy Rosja nadal jest potęgą?

Odpowiedzi na te  pytania nie otrzymamy wprost-poszczególne  rozdziały zajmują się określeniem odrębnych  relacji Rosji ze światem, holistycznego  rysu nadaje książce dopiero szczegółowy  opis rosyjskich możliwości  wpływania na oblicze świata, jej strategii prowadzenia polityki zagranicznej. Te zaś ewoluowały: od proatlantyckiej czołobitności Pierwszego MSZ Rosji  Andrieja Kozyriewa, oznaczającej wycofanie wojsk rosyjskich z Europy Środkowej, poprzez triumf Euroazjatów w  latach 1996-1999, za czasów MSZ J. Primakowa, wyrażający się w  sprzeciwie  wobec NATO, zacieśnianiu więzów(także metodami nacisku) z "bliską zagranicą",  po stanowiący  swoistą hybrydę poprzednich modeli putinowski "pragmatyzm", zastępujący "interes  mocarstwowy-interesem Rosji".

Zaskakującym  dla  polskiego czytelnika może bowiem wydawać się fakt, iż to  właśnie  Putin odstąpił od imperialnej retoryki, zastępując ją spójną koncepcją prowadzenia polityki zagranicznej-koncepcję „wielobiegunowej globalnej hegemonii”zastąpiło pojęcie "dynamicznej równowagi". "Rosja w stosunkach międzynarodowych" obala także pokutujący  w polskiej świadomości  mit,  jakoby stosunki z USA stanowiły kluczowy kierunek polityki zagranicznej FR,  podczas gdy  w rzeczywistości pierwsze trzy pozycje wśród jej priorytetów zajmują WNP, kraje w ramach OBWE oraz UE. Powyższa analiza autorów nie skłania ich  jednak do wysunięcia tezy o celowym skoncentrowaniu aktywności Rosji na obszarze cywilizacji zachodniej, jest raczej dokumentacją wymuszonej rozkładem imperium rezygnacji  z aktywnej polityki w  Afryce, marginalizacji wpływów politycznych Rosji w Ameryce Łacińskiej (prócz ścisłego partnerstwa  z Wenezuelą).Skłaniają się oni do uznania owej koncentracji za  dopełnienie aktywności Rosji w stosunkach z Północno-Wschodnią Azją,  zwłaszcza z Chinami, traktowanymi jako przyszłościowy  partner, za pomocą którego można  wykorzystać potencjał  surowcowy, niosącymi jednak groźbę kolonizacji rosyjskiego Dalekiego Wschodu.

W podsumowaniu pozycji Rosji nie odnajdziemy zatem odpowiedzi na trapiące Polaków pytanie o mocarstwowość FR.  Podkreślana biegłość FR w antagonizowaniu UE i USA, zacieśnianie współpracy z  UE  oraz oparta na ekonomicznym  przymusie integracja WNP mogą być  odczytywane  jako oznaki odradzającej się potęgi. Jednakże brak  wypracowanej strategii współpracy  z  Chinami, niedocenianie znaczenia Indii, przestarzałość technologiczna rosyjskich sił zbrojnych za granicą oraz opowiadanie się za reżimami naruszającymi prawa człowieka, państwami hultajskimi (Iran, Kuba) odbierają, w mniemaniu autorów, FR miano mocarstwa,  opowiadają się oni raczej za uznaniem jej " regionalną potęgą euroazjatycką".  Wyważone, merytoryczne opracowanie jakim jest  "Rosja w  stosunkach międzynarodowych" powinno przebić się do świadomości społecznej Polaków, wnosząc  nową jakość do pełnej uprzedzeń, emocjonalnej,  skoncentrowanej na przeszłości  debaty  społecznej na temat  FR. Czy udałoby się jednak nadać dyskursowi racjonalny  charakter? Wydaje się, że przyjęcie się zdroworozsądkowego stosunku  do Rosji  jest dla przeciętnego  Polak równie  trudne jak dla Rosjanina rezygnacja z imperialnych ciągot.