Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie przyszłości Unii Europejskiej i Traktatu Konstytucyjnego, wzywając do przyjęcia unijnej ustawy zasadniczej najpóźniej w 2009 roku. Brak jednak zgody, jak to osiągnąć.
Parlament Europejski przyjął budżet na rok 2007. Wysokość środków na pokrycie zobowiązań ustalono na poziomie 126,5 miliarda, a płatności - 115,5 miliarda euro, czyli 0,99 procent dochodu narodowego brutto UE-27, co jest kwotą wyższą o 3.2 procent od wydatków w 2006 roku.
Noc z piątku na poniedziałek
Ostatnio wspomniałem o wątpliwościach i rozterkach kapłanów i filozofów, od wieków usiłujących rozstrzygnąć dylemat: co to jest czas? W dalszym ciągu rezygnując z głębszych dociekań, postanowiłem jednak pokrótce przedstawić ewolucję teorii na ten temat.
Ostatnio wspomniałem o wątpliwościach i rozterkach kapłanów i filozofów, od wieków usiłujących rozstrzygnąć dylemat: co to jest czas? W dalszym ciągu rezygnując z głębszych dociekań, postanowiłem jednak pokrótce przedstawić ewolucję teorii na ten temat.
Studia i ĄSolidarnośćE na SGPiS, praca doktorska, habilitacja, najpierw studia ekonomiczne, a następnie wykłady w wielu krajach, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, ONZ, PISM, Ministerstwo Finansów, negocjacje z Unią Europejską, Bank Rozwoju Rady Europy.
Wizerunek to pojęcie nieco trudne do zdefiniowania, trudne do zbudowania, ale też bardzo łatwe do stracenia. Z pewnością przekonuje się o tym Andrzej Sadoś, rzecznik MSZ i nowy spec od odbudowy polskiego wizerunku zagranicą.
Jedyną strategią zmniejszenia dystansu rozwojowego Polski wobec Unii Europejskiej jest rozwój ekonomiczny na priorytetach gospodarki opartej na wiedzy
przekonuje
TOMASZ GRZEGORZ GROSSE
Mędrcy po obu stronach Atlantyku prognozują upadek grożący Unii Europejskiej. Czy Europa jest jeszcze jakimś dobrem, czy też skazana jest na porażkę? Takie pytania zadają sobie politycy i naukowcy. Uważają, że Europa znalazła się na niepewnym gruncie. Wielu ekspertów przedstawia kryzys UE jako wywołany odrzuceniem Traktatu Konstytucyjnego, ale także "kacem" spowodowanym rozszerzen…
Wydawać by się mogło, że w dwa lata po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej wiemy już o niej dość. Nic bardziej błędnego. Doświadczenia punktów Europe Direct pokazują, że informacje nadal są potrzebne. Powinny być jednak konkretne i dostosowane do potrzeb odbiorców.
Debata publiczna przed referendum akcesyjnym w Polsce miała niezwykle burzliwy przebieg. Demagogia stosowana była po obu stronach barykady. Zwolennicy UE obiecywali złote góry, podczas gdy przeciwnicy grozili niemiecką okupacją.
