Doświadczenia dziesięciu lat Komitetu Regionów przedstawia RAFAŁ ROWIŃSKI Komitet Regionów Unii Europejskiej obchodzi dziesięciolecie istnienia. Został utworzony na mocy Traktatu z Maastricht. W listopadzie 1994 roku uznano, że rozszerzaniu pola integracji powinno towarzyszyć przybliżanie struktur unijnych obywatelom, na przykład poprzez danie im szerszych możliwości udziału w proces…
Z TONYM INGLISEM, konsultantem funduszy strukturalnych z Centrum Integracji Programów Europejskich w Coventry w Wielkiej Brytanii rozmawia MARCELI KWAŚNIEWSKI.
Z MARKIEM RUTTE, wiceministrem Spraw Socjalnych i Pracy Holandii rozmawia MAŁGORZATA BOS-KARCZEWSKA
Możliwość natychmiastowego podjęcia pracy, czyli od 1 maja oferują Wielka Brytania i Irlandia, a także państwa, które razem z Polską przystąpią do UE - Czechy, Węgry, Słowenia, Estonia (z wyjątkiem Cypru i Malty). Jednak w większości państw członkowskich bez zezwolenia na pracę się nie obędzie.
Państwa członkowskie, które nieoficjalnie deklarowały, że otworzą rynki pracy dla Polaków już od 1 maja 2004 roku (Dania, Szwecja, Holandia, Hiszpania i Grecja), teraz chcą wprowadzić ograniczenia lub całkowicie wycofują się ze swoich przyrzeczeń.
Z PIERRE`M MÉNAT, ambasadorem Republiki Francuskiej w Polsce, rozmawia MAREK SARJUSZ-WOLSKI.
Pod koniec kwietnia zeszłego roku po raz pierwszy zasiadłem w sali 35.3. Duże pomieszczenie, otoczone kabinami tłumaczy, prostokątne stoły. Po jednej stronie przedstawiciele prezydencji i Sekretariatu Generalnego Rady, po drugiej - przedstawiciele Komisji Europejskiej. Przy głównym stole po jednym reprezentancie każdego kraju, a za jego plecami dwa miejsca dla osób towarzyszących.
Unijni ministrowie, którzy zebrali się na nieformalnym posiedzeniu w Amsterdamie w sprawie "nowej polityki informacyjnej dotyczącej UE" wpadli na oryginalny sposób promowania wiedzy o Wspólnocie.
Masz sklep internetowy z artykułami podróżniczymi? Dostaniesz zamówienie z Francji na plecak? Musisz go spakować, wysłać i cieszyć się z zysku. Obraz zachęcający, ale trzeba poczekać do 1 maja.
Mnogość komplikacji, przed jaką stanął świat polskiej polityki po 1 maja 2004 roku (przestrzegaliśmy po wielokroć, że nie będzie to leniwy błogostan) sprawiła, że pod wieloma kapeluszami zaczęło się nieźle dymić. Osobnicy, którym trudno było poruszać się w miarę koherentnie po naszym krajowym, mocno zaśmieconym podwórku, stracili zupełnie panowanie nad busolą po wypłynięciu na "…
