Koncepcja poprawy relacji z Rosją, jako jeden z priorytetów, była szczególnie intensywnie realizowana na początku rządów Donalda Tuska. Zaraz po zwycięstwie zapowiedziano dążenie do zmiany kierunku polityki wobec Federacji, co zaowocowało także pamiętną wizytą Tuska w Moskwie. Ta początkowa ofensywa dyplomatyczna, w perspektywie czasu przyniosła pewne pozytywne efekty.
Pierwszy rok rządów Donalda Tuska upłynął pod znakiem rywalizacji rządu z prezydentem o kształt polityki zagranicznej Polski i prymat w jej realizowaniu. Zabrakło dobrej woli i komunikacji, a prywatne animozje przysłoniły rządzącym interes państwa.
Podpisana w sierpniu umowa z Amerykanami o budowie tarczy antyrakietowej na terytorium Polski nazwana została wielkim osiągnięciem gabinetu Tuska. Przyglądając się jednak drodze, którą przebyły polsko - amerykańskie negocjacje, należy stwierdzić, że popełniono dużo taktycznych błędów, które trudno będzie naprawić.
Polityka rządu Donalda Tuska w stosunku do Gruzji w pierwszym roku rządzenia została zdominowana przez sierpniowy konflikt zbrojny na Kaukazie. Działania premiera i jego gabinetu w tym okresie dobitnie ukazały wady polskiej polityki zagranicznej w odniesieniu do Europy Wschodniej.
„Polska nie będzie kopciuszkiem w Unii Europejskiej” – zapewniał podczas swego expose premier Donald Tusk 23 listopada ubiegłego roku. Po pierwszych dwunastu miesiącach od sejmowego wystąpienia premiera skonstatować można, że gabinet Tuska uparcie dąży do realizacji tej zapowiedzi.
O strukturze wewnętrznej resortów i ewentualnych zmianach tejże pisze się zazwyczaj niewiele. Tym bardziej uderza liczba kontrowersji i poziom zainteresowania publicznego, jaki towarzyszył w minionym roku planowanym przekształceniom polskiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Rząd Donalda Tuska rządzi już pełny rok co skłania do pewnych podsumowań. Idąc do wyborów przyszły premier obiecywał zmianę stylu polskiej polityki zagranicznej i przywrócenie Polsce należnego miejsca na arenie międzynarodowej. Pragmatyzm, umiar, koncyliacyjność i profesjonalizm miały być odtąd wizytówkami polskiej dyplomacji.
